Jak prawidłowo przeprowadzić cesję domeny internetowej?
Co to jest cesja domeny internetowej i w jakich przypadkach jest ona dokonywania?
@RY1@i02/2009/190/i02.2009.190.087.006a.001.jpg@RY2@
Daniel Kotyras, dyrektor ds. marketingu w NetArt
Cesja domeny to nic innego jak zmiana abonenta usługi. Coraz częściej są nimi przedsiębiorcy, których działalność nieodłącznie wiążę się z posiadaniem własnej strony internetowej. W jej adres wchodzi nierzadko nazwa samej firmy stanowiąca chroniony prawem własności przemysłowej znak towarowy. Dlatego istotne jest, aby cesja domeny była dokonana w sposób sformalizowany i zapewniający jak najwyższy stopień zabezpieczenia przed piratami domenowymi.
Cesję wykonuje się najczęściej podczas przeprowadzania przekształceń w ramach firmy (np. zmiany formy prawnej), zakupu udziałów lub samego przedsiębiorstwa albo zakupu domeny przez firmę (cesja od poprzedniego abonenta). Cesja konieczna jest także podczas zmiany statusu abonenta z osoby fizycznej na firmę. Tak więc cesja to, krótko mówiąc, zmiana podmiotu, który ma prawo do zarządzania usługą w trakcie trwania okresu abonamentowego, na jaki wykupiona jest usługa.
Zdarzają się też kradzieże domen w celu zamieszczenia pod nimi konkurencyjnych serwisów lub w celu późniejszej odsprzedaży osobie trzeciej (czasem też poprzedniemu właścicielowi), dzieje się tak niestety coraz częściej. Przed tego typu zdarzeniami chroni tylko w pełni sformalizowana cesja domen. W takiej cesji, by móc zmienić dane abonenta domeny, wymagane są dokumenty potwierdzające dane identyfikacyjne obu stron transakcji.
Cena domeny uzależniona jest od dwóch elementów składających się na jej budowę oraz korelacji między nimi. Najcenniejsze zarówno na polskim, jak i światowym rynku są tzw. domeny generyczne, czyli adresy zawierające słowa kluczowe najczęściej używane w odniesieniu do danej branży i najbardziej adekwatne do prowadzonej działalności. W Polsce domenami cieszącymi się największą popularnością, a co za tym idzie najbardziej wartościowymi są adresy z użyciem rozszerzenia .pl w połączeniu ze słowami kluczowymi w języku polskim. Ważne jest, by słowo było intuicyjnie łączone z tematyką serwisu, a zarazem było krótkie i łatwe do zapamiętania. Domeny takie jak: sport.pl, dziennik.pl, news.pl zostały sprzedane kolejno za 200, 79 i 50 tys. zł. Często znaczną wartość mają słowa kluczowe w liczbie mnogiej (gdyż w takiej formie wyszukiwane są przez internautów) np. adwokaci.pl i lekarze.pl (sprzedane za 70 i 50 tys. zł) czy urlopy.pl (sprzedaż prywatna, domena jest wyceniana na ok. 400 tys. zł).
Często wpływ na wartość domeny ma to, czy do tej pory funkcjonował pod nią serwis internetowy i jaką popularnością cieszył się do tej pory. W takim przypadku do wartości samego adresu internetowego należy wliczyć wartość serwisu WWW, który się pod nim znajduje, oraz zyski za kolejny rok lub 2 lata, które serwis mógłby wygenerować.
Na polskim rynku działa co prawda kilku brokerów domen, jednak są to często firmy małe i nieznane. Polscy domainerzy posiłkują się forami internetowymi, konsultują się z innymi sprzedającymi, monitorują rynek i na tej podstawie dokonują wyceny domen.
Przede wszystkim taka cesja przeprowadzona w innej formie i bez potwierdzenia jej odpowiednimi dokumentami jest nieważna. Artykuł 522 kodeksu cywilnego mówi, że umowa o przejęcie długu powinna być pod nieważnością zawarta na piśmie. W ramach cesji nowy abonent przejmuje wszelkie prawa, ale też obowiązki poprzedniego abonenta usługi. Podobnie jak w przypadku rejestracji staje się jedną ze stron w umowie między rejestratorem domen a abonentem usługi. Jednak w przypadku cesji zajmuje miejsce podmiotu, który nawiązał tę umowę, a zatem dochodzi tutaj do scedowania wierzytelności. Taka operacja musi być potwierdzona formalnie, inaczej jest nieważna. Znaczna część rejestratorów, chcąc ułatwić i przyspieszyć cesje zgłaszane przez swoich klientów, nie dopełnia wszelkich formalności. Pozwala na dokonanie cesji bez dostarczenia dokumentów, często wystarczające jest jedno kliknięcie. Jest to poważne niedopatrzenie, które może skutkować podważeniem ważności operacji.
Formalna cesja zwiększa bezpieczeństwo usługi, uniemożliwia dokonywanie operacji na domenach przez osoby, które nie mają do tego prawa. Utrudnia potencjalnym przestępcom przejęcie praw do domeny. Nie tylko muszą oni wejść w posiadanie dokumentów potrzebnych do wykonania cesji (w przypadku firm są to dokumenty takie jak: wyciąg z KRS, umowa spółki cywilnej lub zaświadczenie o wpisie do ewidencji działalności gospodarczej oraz zaświadczenie o nadaniu numeru REGON, w przypadku osób fizycznych jest to dowód osobisty), ale także zdecydować się na podrobienie podpisu na tychże dokumentach oraz na wniosku o przeprowadzenie zmiany abonenta. W przypadku przywłaszczenia praw do domeny za pomocą jednego kliknięcia, osoba dokonująca przestępstwa często nie jest świadoma wagi swojego czynu. Świadomość karalności fałszerstwa jest znacznie większa.
Jest co najmniej kilka powodów kradzieży adresów internetowych. Przede wszystkim rośnie świadomość tego, że domena to niezmiernie ważny składnik przedsiębiorstwa. Doniesienia prasy na temat spektakularnych transakcji na rynku domen spowodowały, że zainteresowanie przestępców tymi usługami w ostatnim czasie znacznie się zwiększyło. Kolejną przyczyną jest niedostateczne zabezpieczenie usług zarówno ze strony firm, jak również ze strony usługodawców, którzy obsługują domeny. Firmy powinny należycie dbać o bezpieczeństwo firmowych domen: regularnie zmieniać hasła dostępu do paneli do zarządzania usługą, monitorować dostęp pracowników, regularnie dokonywać płatności za przedłużenie usługi. Jednak największa liczba zabezpieczeń adresów internetowych leży po stronie usługodawców. Rejestrator powinien w pełni zabezpieczać domeny, często dbając o ich bezpieczeństwo niejako za klienta. Zabezpieczenie domen to przede wszystkim gwarancja tego, że nieuprawnione osoby nie będą mogły dokonać zmian dotyczących usługi. Takim procederem jest cesja domeny bez wiedzy jej dotychczasowego właściciela.
Osoba, która bezprawnie dokona zmiany abonenta domeny, a co za tym idzie stanie się dysponentem usługi bez wiedzy oraz pozwolenia dotychczasowego uprawnionego, musi się liczyć z konsekwencjami prawnymi. Kodeks karny w art. 284 par. 1 przewiduje, iż osobie, która przywłaszcza sobie cudzą nieruchomość bądź prawa majątkowe grozi kara pozbawienia wolności do lat 3. Dodatkowo w przypadku, gdy dochodzi do sfałszowania podpisu na dokumentach cesji, to osoba dokonująca przestępstwa zgodnie z kodeksem karnym art. 270 par. 1 podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności lub jej pozbawienia od 3 miesięcy do lat 5. Jak widać konsekwencje są poważne.
Konsekwencje utraty domeny także są poważne. Wiążą się ze stratami finansowymi i wizerunkowymi. Wizerunek zbudowany w internecie łatwo może ulec podważeniu. A niefunkcjonowanie serwisu internetowego firmy pod adresem znanym klientom może wiązać się ze znacznym zmniejszeniem nie tylko liczby odwiedzin firmowej strony WWW, ale także liczby zamówień, a co za tym idzie wpływów na konto firmy.
ADAM MAKOSZ
Podstawa prawna:
z 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny (Dz.U. nr 88, poz. 553 ze zm.).
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu