Jak skutecznie zawierać umowy handlowe, wykorzystując internet
radca prawny w Kancelarii Prawniczej Seneka, członek International Bar Association, specjalizuje się w obsłudze firm z sektora hi-tec
Umowa zawierana przy użyciu internetu w zasadzie może regulować prawa i obowiązki oraz treść każdego rodzaju zobowiązań. Wyróżnia ją tylko sposób zawarcia, tj. za pomocą środka porozumiewania się na odległość, jakim jest internet. To rodzi określone konsekwencje, gdyż przepisy przyznają szczególne uprawnienia i obowiązki stronom transakcji zawieranych w internecie. Do podstawowych należą: prawo odstąpienia od umowy zawartej przez internet przysługujące konsumentowi, obowiązki przedsiębiorcy prowadzącego sklep internetowy w zakresie regulacji dotyczących warunków sprzedaży (np. związane z informowaniem kupującego o czynnościach technicznych składających się na procedurę zawarcia umowy).
Wymiana informacji za pomocą internetu pozwala na wyróżnienie jednego podstawowego trybu składania oświadczeń woli przez internet, tj. trybu on-line - poprzez wymianę oświadczeń woli złożonych w punkcie docelowym sieci (serwerze). Niekiedy wyróżnia się ponadto umowy elektroniczne (nieinternetowe) zawierane w trybie off-line poprzez wymianę oświadczeń woli zawartych na nośnikach informacji elektronicznej (płyta CD, pendrive, dyskietka) zabezpieczonych przed zmianą ich treści.
Można natomiast dodatkowo wyróżnić kilka trybów zawierania umów przez internet. Pierwszym z nich jest tryb ofertowy, czyli przesłanie przez konsumenta odpowiedzi na ofertę zamieszczoną na stronie sklepu. Drugim - tryb interaktywny. Transakcję zawieramy wówczas w czasie rzeczywistym poprzez wypełnienie aktywnego formularza lub przeniesienie do koszyka i potwierdzenie poprzez kliknięcie. Kolejnym trybem jest licytacja internetowa. Punktem wyjścia jest tutaj cena wywoławcza towaru wystawiona przez sprzedającego. Licytacja polega na proponowaniu przez zainteresowanych wyższej kwoty niż konkurent. Coraz większą popularnością cieszą się też wieloprzedmiotowe aukcje internetowe z opcją Kup teraz. Cena towaru ustalona jest tu na sztywno. Co charakterystyczne, mimo zakupu jednego przedmiotu, aukcja trwa nadal w zakresie pozostałych przedmiotów.
Każdy z wymienionych trybów ma wady i zalety. Z punktu widzenia przedsiębiorcy - sprzedawcy ekonomicznie preferowane są dwa ostatnie tryby: licytacja i aukcja. Z prawnego punktu widzenia istotne jest określenie warunków sprzedaży wskazanych na stronie sprzedawcy oraz podjęcie decyzji, czy warunki te stanowią ofertę w rozumieniu przepisów prawa cywilnego, czy są jedynie zaproszeniem do składania ofert bądź zawarcia umowy.
Te sytuacje należy rozróżnić. W pierwszym przypadku - zanim złożymy ofertę za pomocą poczty elektronicznej - musimy uzyskać zgodę oblata (tego, komu składamy ofertę) na jej przesłanie. Dopiero po uzyskaniu takiej zgody oferta może zostać zgodnie z prawem złożona i nie będzie traktowana jako spam. Jeśli chodzi o drugi przypadek, to oferty na stronie www nie zdarzają się często. Zazwyczaj znajdziemy tam zastrzeżenie, że informacje zawarte na stronach www nie stanowią oferty w rozumieniu kodeksu cywilnego.
Jednak w obu przypadkach, jeśli dochodzi do złożenia oferty, powinna ona odpowiadać warunkom określonym w kodeksie cywilnym, tj. zawierać wolę zawarcia umowy ze wskazaniem wszystkich istotnych warunków tej umowy. W zakresie umowy sprzedaży warunki istotne określa art. 535 k.c. (cena, zobowiązanie sprzedawcy do wydania rzeczy i jej odebrania przez kupującego).
Dodatkowo sprzedawca handlujący w sieci winien przed zawarciem umowy poinformować drugą stronę w sposób jednoznaczny i zrozumiały o czynnościach technicznych składających się na procedurę zawarcia umowy, skutkach prawnych potwierdzenia przez drugą stronę otrzymania oferty czy zasadach i sposobach utrwalania, zabezpieczania i udostępniania przez przedsiębiorcę drugiej stronie treści zawieranej umowy. Nie ma w tym przypadku znaczenia, kto składa ofertę - kupujący czy sprzedawca. Obowiązek informacyjny nałożony na sprzedawcę w każdym przypadku będzie go obowiązywać.
Powinniśmy rozpatrzyć kilka wariantów. Pierwsza sytuacja - gdy sklep internetowy oferuje towary na swojej stronie www. Wówczas oferta złożona przez przedsiębiorcę internetowego ma ten skutek, że przesłanie przez kupującego w odpowiedzi na nią zamówienia wiąże sprzedającego. Można przyjąć, iż w chwili dojścia do sprzedającego zamówienia dochodzi do zawarcia umowy.
Druga sytuacja jest znacznie częściej spotykana. Przedsiębiorca poprzez umieszczenie nawet bardzo obszernej informacji o towarach na swojej stronie internetowej zaprasza do rokowań lub do zawarcia umowy potencjalnych nabywców towarów. Kodeks cywilny reguluje tę sytuację w art. 71 (ogłoszenia, reklamy, cenniki i inne informacje, skierowane do ogółu lub do poszczególnych osób, poczytuje się w razie wątpliwości nie za ofertę, lecz za zaproszenie do zawarcia umowy). W tym przypadku ofertę składa nabywca, a sprzedawca jest przyjmującym ofertę - oblatem. Za moment zawarcia umowy będzie można przyjąć albo potwierdzenie przyjęcia oferty przez przedsiębiorcę internetowego, albo - jeśli takie potwierdzenie nie jest wymagane - w chwili przystąpienia do wykonania umowy (nadanie przesyłki z towarem lub rozpoczęcie wykonywania umowy).
Konsumentowi zawierającemu umowę za pośrednictwem strony www czy poczty elektronicznej na podstawie ustawy z 2 marca 2000 r. o ochronie niektórych praw konsumentów oraz o odpowiedzialności wyrządzonej przez produkt niebezpieczny przysługuje prawo odstąpienia od umowy w terminie 10 dni od dnia wydania rzeczy (dostarczenia). Warunkiem skorzystania z prawa odstąpienia od umowy jest wysłanie do sprzedawcy w terminie dziesięciu dni pisemnego oświadczenia o odstąpieniu oraz niezwłoczny zwrot towaru w stanie niezmienionym. Konsument nie musi podawać żadnej przyczyny odstąpienia od umowy.
Z zasady swobody zawierania umów i kształtowania ich treści można wywieść prawo przedsiębiorcy - sprzedawcy internetowego do odstąpienia od umowy zawartej za pośrednictwem internetu, ale pod warunkiem, że strony tak postanowiły w umowie.
W doktrynie prezentowane są dwa podstawowe stanowiska co do miejsca zawarcia umowy. Pierwszy pogląd uznaje, że miejscem zawarcia umowy będzie miejsce położenia serwera. Drugi - nakazuje brać pod uwagę siedzibę sprzedawcy. Ten drugi pogląd zdaje się ostatnio przeważać, chociaż z istotnymi wyjątkami. Nadal przeważająca część poglądów doktryny uznaje za miejsce zawarcia umowy internetowej miejsce położenia serwera, w przypadku gdy przedmiotem umowy są usługi przesyłane on-line lub rzeczy dostarczane on-line. Mam na myśli np. zamówiony serwis czynności naprawy aplikacji informatycznej dokonany poprzez internet lub sprzedaż programu komputerowego zrealizowana za pomocą sieci, a nie za pomocą fizycznej dostawy programu na nośniku cyfrowym (np. CD, karta pamięci flash itp.).
W przypadku wskazanym w pytaniu sytuacja jest jasna z uwagi na to, że zarówno siedziba kupującego, jak i sprzedawcy jest znana, co przy umowach internetowych nie zawsze jest oczywiste. Wydaje się więc, że za miejsce zawarcia umowy - jeżeli strony nie postanowiły inaczej i nie ma żadnych wątpliwości co do siedziby kupującego i sprzedającego - należałoby uznać miejsce siedziby sprzedającego.
W pierwszej kolejności należy zwrócić uwagę na warunki transakcji określone pomiędzy stronami. Zazwyczaj obie strony regulują kwestię reżimu prawnego, jaki będą stosować w transakcjach zawieranych pomiędzy sobą w umowie. Wybór prawa, jakie ma być zastosowane w transakcjach zawieranych za pomocą sieci - z kontrahentami z innego państwa - następuje zazwyczaj przez umieszczenie informacji na ten temat na stronie www sprzedawcy. W tym przypadku samo przeprowadzenie transakcji skutkuje wyrażeniem zgody kupującego na stosowanie prawa wskazanego na stronie www. Najczęściej jest to prawo siedziby sprzedawcy.
Jeżeli natomiast strony transakcji w żaden sposób nie dokonały wyboru prawa lub nie można ustalić siedziby sprzedawcy, a kupujący jest przedsiębiorcą polskim, można przyjąć brak wyboru prawa transakcji. Zastosowanie będzie tu miała Konwencja Narodów Zjednoczonych o umowach międzynarodowej sprzedaży towarów, sporządzona w Wiedniu z 11 kwietnia 1980 r. (Dz.U. z 1997 r. nr 45, poz. 286). Obaj kontrahenci muszą mieć jednak siedziby na terenie państw sygnatariuszy konwencji. Dodatkowo zastosowanie znajdzie art. 27 par. 1 pkt 1 ustawy - Prawo prywatne międzynarodowe, zgodnie z którym stosuje się prawo państwa siedziby sprzedawcy.
Inna sytuacja będzie miała miejsce, gdy nie dojdzie do wyboru prawa transakcji i nie będzie można ustalić siedziby sprzedawcy. Wtedy zastosowanie mieć będzie art. 27 par. 2 ustawy - Prawo prywatne międzynarodowe, zgodnie z którym stosuje się prawo państwa zawarcia umowy.
PODSTAWA PRAWNA
●
●
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.