Domena internetowa jest jak znak towarowy
ANALIZA - Domeny przestały być tylko identyfikatorami dla stron internetowych, a zaczęły też - jako znaki towarowe - identyfikować dane towary, usługi oraz przedsiębiorców
Domeny internetowe są nierzadko wykorzystywane przez przedsiębiorców do oznaczania sprzedawanych przez nich towarów czy przedsiębiorstwa, zwłaszcza gdy są one prowadzone w internecie. Domena taka może służyć także do odróżniania towarów i usług.
Adres strony internetowej zawierający domenę internetową ma zazwyczaj postać: http://www.fgfgw.pl, gdzie "http://" stanowi oznaczenie protokołu transmisji, "www" oznacza nazwę hosta (komputera/serwera stron internetowych), a "pl" domenę internetową krajową (domenę pierwszego stopnia). Są to tzw. stałe składniki adresu strony internetowej. Element "fgfgw" jest w podanym przykładzie domeną drugiego stopnia. Powszechnie jest on określany jako nazwa domenowa. Ma ona charakter zmienny dla całego adresu strony internetowej, gdyż jest definiowana, a następnie rejestrowana przez podmiot rejestrujący na swoją rzecz wybraną nazwę domenową.
Mimo że zarówno nazwa domenowa, jak i domena pierwszego stopnia stanowią samodzielne domeny, to stosowane łącznie (fgfgw.pl) również tworzą domenę internetową. Domena internetowa "fgfgw.pl" wraz z oznaczeniem serwera "www" (www.fgfgw.pl) stanowi natomiast adres domenowy.
Częstą praktyką jest używanie domen internetowych przez przedsiębiorców do wskazywania prowadzonej przez nich działalności gospodarczej, sprzedawanych towarów lub świadczonych usług. Domeny internetowe zbudowane z domeny pierwszego i drugiego stopnia są nazwami (firmami) przedsiębiorców prowadzących działalność np. w formie spółek handlowych. Definicja znaku towarowego ujęta została w art. 120 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. - Prawo własności przemysłowej (dalej: ustawa PWP). Przepis ten stanowi, iż znakiem towarowym może być każde oznaczenie (także wyraz), które można przedstawić w sposób graficzny, jeżeli oznaczenie takie nadaje się do odróżnienia towarów (oraz usług) jednego przedsiębiorstwa od towarów (oraz usług) innego przedsiębiorstwa. Dlatego też można uznać domenę internetową za znak towarowy, o ile spełni ona przesłanki wskazane w ustawie PWP. Biorąc pod uwagę zasady budowy adresów stron internetowych, a także elementy tych adresów, stwierdzić należy, że charakter odróżniający będzie mieć przede wszystkim nazwa domenowa jako zmienny element adresu strony internetowej. Pozostałe elementy tego adresu (składniki stałe), występując także w innych adresach (np. domena ".pl"), mają bowiem charakter powtarzalny i jako takie - co do zasady - nie mają charakteru odróżniającego.
Również domena internetowa zbudowana z domeny pierwszego i drugiego stopnia, a więc zawierająca składnik stały (np. domena "fgfgw.pl") może odróżniać towary/usługi danego przedsiębiorcy. Taka możliwość jest w pewnym stopniu związana z systemem rejestracji domen internetowych, który uniemożliwia funkcjonowanie w tym samym czasie dwóch zarejestrowanych identycznych domen. Rejestracja domeny "fgfgw.pl" przez jeden podmiot uniemożliwia bowiem - w okresie gdy jest ona zarejestrowana i utrzymywana - rejestrację tej samej domeny na rzecz innego podmiotu. Oznacza to, że przedsiębiorca będący abonentem domeny "fgfgw.pl" będzie mógł wykorzystywać ją do oznaczania nią własnych towarów lub świadczonych usług.
Od uznania domeny internetowej za znak towarowy odróżnić należy przypadek użycia w domenie internetowej znaku towarowego istniejącego już przed rejestracją nazwy domeny. Znak ten będzie zazwyczaj nazwą domenową i będzie miał byt samodzielny. Będzie mógł funkcjonować na rynku także poza domeną internetową. Nie można jednak wykluczyć, że taki znak, użyty jako domena internetowa (w szczególności w połączeniu z innymi elementami tworzącymi adres domenowy lub adres strony internetowej), stanie się zupełnie nowym znakiem towarowym.
Konsekwencją uznania domeny internetowej za znak towarowy jest możliwość wystąpienia przez przedsiębiorcę do Urzędu Patentowego o udzielenie prawa ochronnego. Przyznanie ochrony uzależnione jest od spełnienia przez domenę przesłanek do uzyskania tej ochrony opisanych w ustawie PWP. Co istotne, w przypadku wydania przez urząd pozytywnej decyzji o udzieleniu prawa, przedsiębiorca zyskuje możliwość skorzystania z dodatkowych środków prawnych służących ochronie domeny internetowej (znaku towarowego) przed naruszeniami ze strony osób trzecich.
Niezależnie od możliwości skorzystania z instrumentów ochronnych wskazanych w ustawie PWP przedsiębiorca nabywa także prawo wyłącznego używania tej domeny jako znaku towarowego w sposób zarobkowy lub zawodowy na całym obszarze Rzeczypospolitej Polskiej (art. 153 ustawy PWP). Art. 154 cytowanej ustawy zawiera jedynie przykładowe wyliczenie sytuacji uznawanych za używanie znaku. W mojej ocenie sam fakt rejestracji domeny internetowej będącej znakiem towarowym, bez podjęcia jakichkolwiek innych działań związanych z tą domeną, nie jest używaniem znaku towarowego. Znak ten nie identyfikuje bowiem wówczas towarów lub usług pochodzących od danego podmiotu.
System rejestracji uniemożliwia w sieci funkcjonowanie w tym samym czasie dwóch zarejestrowanych identycznych domen
Marcin Berlak
prawnik w Kancelarii Prawniczej Włodzimierz Głowacki i Wspólnicy sp.k. z siedzibą w Poznaniu
@RY1@i02/2010/180/i02.2010.180.183.012a.001.jpg@RY2@
Adam Jasiński, współautor nowelizacji prawa o ruchu drogowym, konsultant w Krajowej Radzie Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego
Prace nad nowelizacją dwóch rozporządzeń w sprawie znaków są prowadzone. Nie było możliwości ich przyspieszenia, bowiem treść ustawy jeszcze przed końcem prac w Sejmie znacznie zmieniano, a wiadomo, że od treści ustawy zależy rozporządzenie. Obecny brak rozporządzeń oznacza tylko tyle, że nie można fizycznie wprowadzić strefy ruchu, bo nie ma wzoru znaku strefy. Jednak najważniejsze jest to, że ustawa weszła w życie i dokładnie od 4 września każdy znak drogowy, bez względu na miejsce jego ustawienia, już jest sankcjonowany przymusem państwowym; wynika to ze znowelizowanego brzmienia art. 1 ust. 2 ustawy.
Tak, oczywiście. Jeżeli dziś kierujący np. zaparkuje auto przed hipermarketem, w miejscu obowiązywania znaku "zakaz zatrzymywania", to będzie ukarany mandatem. Za parkowanie na parkingu sklepowym (a więc na drodze wewnętrznej nieleżącej w strefie) w miejscu przeznaczonym dla niepełnosprawnych kwota mandatu, jaką już dziś można nałożyć, wynosi 500zł. Chwilowa niemożliwość wprowadzenia strefy ruchu ma ten skutek prawny, że na tych drogach wewnętrznych ustawa działa tylko w zakresie koniecznym dla uniknięcia zagrożenia bezpieczeństwa osób oraz wynikającym ze znaków i sygnałów drogowych. Oznacza to, że do chwili wprowadzenia strefy nie obowiązują tam inne (poza wynikającymi ze znaków) przepisy porządkowe, np. kierujący może się tam poruszać samochodem bez wymaganych dokumentów.
Chodziło o to, by każdy znak drogowy był sankcjonowany mandatem, bez względu na miejsce jego ustawienia. Zmiana ta została wprowadzona dopiero na etapie prac parlamentarnych. Był to mój pomysł podyktowany potrzebą osiągnięcia celu przy jednoczesnym zminimalizowaniu kosztów, jakie wiążą się z produkcją nowych znaków "strefa ruchu". Zarządca terenu nie będzie w ogóle zmuszony tworzyć strefy ruchu, jeżeli zależy mu wyłącznie na przestrzeganiu stojących od lat na jego terenie znaków. Dzięki temu policja może wejść na takie drogi tylko w niezbędnym zakresie. W pozostałym właściciel terenu będzie sam decydował o tym, czy i na ile chce przekazać w ręce państwa uprawnienia do kontroli porządku; czy tylko w zakresie ustawionych tam znaków, czy też w pełnym zakresie, jak na drogach publicznych.
ROZMAWIAŁ ŁUKASZ KULIGOWSKI
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu