Nowe podpisy elektroniczne
Będzie można łatwiej otrzymać dokument w urzędzie, szybciej rozliczyć się z fiskusem czy bezproblemowo obracać fakturami
Takie skutki zakłada projekt nowelizacji ustawy o podpisach elektronicznych, którą przyjął wczoraj rząd. Obecnie według prawa istnieją dwa e-podpisy - zwykły i bezpieczny. Nie są zbyt powszechne. Zwykłych podpisów elektronicznych, które kosztuje 150 zł rocznie, jest zarejestrowanych w Polsce niespełna ćwierć miliona. Korzysta z nich jednak blisko cztery razy więcej podatników.
Na mocy przyjętej nowelizacji ustawy wkrótce mają się pojawić kolejne rodzaje podpisu elektronicznego: zaawansowany, który nie będzie wymagał posiadania specjalnej karty, oraz podpis osób prawnych. Według ustawy, aby przesłać lub udostępnić fakturę elektroniczną, konieczna z kolei będzie pieczęć elektroniczna. Przestanie obowiązywać certyfikowany podpis elektroniczny.
Wszyscy przedsiębiorcy, którzy zatrudniają co najmniej pięć osób, mają obowiązek stosowania bezpiecznego e-podpisu. Według Ministerstwa Finansów w tym roku ponad 200 tys. deklaracji to e-PITy. - Wydaje się dużo, ale jednak w zestawieniu z ponad 16 mln osób, które w ubiegłym roku rozliczyły się na papierowym PIT-37, to niezwykle mało - mówi rzeczniczka prasowa Administracji Podatkowej Wiesława Dróżdż.
rup, pap
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu