Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo internetu i ochrony danych

Ciemna strona smartfona

2 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

ZA INTERNET W KOMÓRCE klienci płacą nawet tysiączłotowe rachunki. Gdy przekraczają limit przesyłu danych, opłaty rosną lawinowo. Urząd Komunikacji Elektronicznej wprowadzi przepisy, które zmuszą operatorów do informowania o kosztach

Koniec z gigantycznymi rachunkami za internet w telefonie. Urząd Komunikacji Elektronicznej zmusi operatorów, by informowali klientów o przekroczeniu limitu transferu danych. Przygotował już propozycje zmian w prawie.

Skargi klientów na wysokie rachunki za internet w telefonie są powszechne. Rzecznik UKE Piotr Dziubak twierdzi, że tylko do nich trafiło ich kilka tysięcy. Dotyczą wszystkich operatorów. Chodzi o sytuację, gdy klient kupuje smartfona z pakietem na internet. Jeśli przekroczy limit, płaci według dużo wyższych stawek. Ale kiedy przekroczył? Nie wie. - Niektóre takie rachunki idą w tysiące złotych - mówi "DGP" Piotr Dziubak.

Dlatego urząd proponuje zmiany w prawie, które uregulują sytuację. Chce, by operatorzy mieli obowiązek przerywania transmisji danych w momencie, gdy użytkownik wyczerpie wykupiony limit. Abonent otrzyma SMS z informacją, że powinien wykupić nowy pakiet albo za korzystanie z internetu będzie płacił według wysokich cennikowych stawek. Propozycje zmian trafiły już do Ministerstwa Infrastruktury, które pracuje nad nowelizacją prawa telekomunikacyjnego.

- To dobra propozycja, bo nam też zależy na tym, by takie historie nie zniechęcały klientów do korzystania z internetu w komórce - zapewnia "DGP" Marcin Gruszka, rzecznik P4, operatora sieci Play.

Zarówno Play, jak i Orange, Plus i T-Mobile zarzekają się, że zawsze informują klientów o szczegółach wykupionego pakietu. - Nasi sprzedawcy mają obowiązek mówić klientom o kosztach związanych z dostępem do internetu przez telefon. Chodzi zwłaszcza o smartfony - podkreśla Wojciech Jabczyński, rzecznik Grupy TP, do której należy sieć Orange.

Operatorzy zapewniają też, że wszystkie reklamacje rozpatrywane są indywidualnie, w niektórych przypadkach rozkładają nawet płatności na raty. Przypominają jednak, że zwykle klienci sami są sobie winni, jeśli nie sprawdzają stanu swojego konta, co można zrobić na stronie internetowej, dzwoniąc albo wysyłając SMS do operatora. Część klientów zapomina też, że włączenie funkcji uaktualniania oprogramowania telefonu oznacza niekontrolowane i kosztowne ściąganie dużej ilości danych. By uniknąć takich sytuacji, sieci komórkowe namawiają klientów do wybierania nowych, nieco droższych pakietów - takich, w których po przekroczeniu określonego limitu transmisja danych jest dużo wolniejsza, ale nie są naliczane dodatkowe opłaty.

Michał Fura

michal.fura@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.