Dziennik Gazeta Prawana logo

Zagrożony biznes internetowy

1 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 5 minut

Sejm w trybie pilnym 4 marca 2011 r. uchwalił nowelizację ustawy o radiofonii i telewizji. Jej celem jest wdrożenie Dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2010/13/UE z 10 marca 2010 r. o audiowizualnych usługach medialnych. Nowelizacja reguluje m.in. umieszczanie w internecie materiałów audiowizualnych w ramach prowadzonej działalności gospodarczej przez przedsiębiorców (lub za ich pośrednictwem) oraz przez inne osoby, które w ten sposób osiągają dochody. W tym celu dodano nowy rozdział dotyczący audiowizualnych usług medialnych na żądanie.

Nowelizacja jest kontrowersyjna, gdyż wprowadza niekorzystne dla wielu przedsiębiorców regulacje niewynikające z unijnej dyrektywy, stwarzając tym samym ryzyko nieuzasadnionego ograniczania swobody działalności gospodarczej i rozwoju biznesu internetowego w Polsce. Definicja usługi medialnej na żądanie w proponowanym kształcie jest niezgodna z prawem UE i spowoduje, że umieszczenie w internecie jakiegokolwiek materiału audiowizualnego przez przedsiębiorcę w związku z prowadzoną przez niego działalnością gospodarczą będzie wiązało się z obowiązkiem wpisu do wykazu prowadzonego przez Krajową Radę Radiofonii i Telewizji. Należy zauważyć, że dyrektywa nic nie wspomina o takim wykazie, a wręcz przeciwnie, w preambule czytamy, że żaden przepis dyrektywy nie powinien zobowiązywać ani zachęcać państw członkowskich do wprowadzania nowych systemów koncesjonowania lub administracyjnego zatwierdzania jakiegokolwiek rodzaju audiowizualnych usług medialnych. Co więcej, niedokonanie wpisu do rejestru grozi karą pieniężną do 10 proc. przychodu osiągniętego w poprzednim roku podatkowym. Kolejnym krytykowanym rozwiązaniem jest narzucanie dostawcom usług medialnych na żądanie obowiązku przeznaczania określonych kwot katalogowych albo procentu środków przeznaczanych na produkcję audycji na audycje europejskie. Należy zauważyć, że dyrektywa nie nakazuje wprowadzenia tak drastycznych zobowiązań w zakresie łożenia na audycje europejskie, lecz jedynie mówi o podejmowaniu działań zmierzających do wspierania i promowania takich audycji. Mamy wiec tu do czynienia z radosną twórczością urzędników, a nie odpowiednią implementacja dyrektywy.

Uważam, że tak daleko idące obowiązki regulacyjne będą tworzyły barierę dla wejścia na rynek dla małych i średnich przedsiębiorstw. W ten sposób ograniczy się innowacyjność, która stanowi podstawę w budowaniu gospodarki i społeczeństwa informacyjnego opartego na wiedzy. Wskazane regulacje będą dyskryminować polskich przedsiębiorców względem przedsiębiorców z pozostałych krajów Unii, na których nie są nałożone tego rodzaju obowiązki, nie mówiąc już o przedsiębiorcach spoza UE. Co więcej, wprowadzenie przepisów w projektowanym brzmieniu spowoduje, że wielu przedsiębiorców będzie musiało zrezygnować z umieszczania na swoich portalach nagrań wideo z konferencji czy reklam w tej formie. Nadzór KRRiT nad tak dynamicznym medium, jakim jest internet i przekazy wideo, uważam za zbyt daleko idącą ingerencję w wolność obywateli, a przede wszystkim cios w rozwój nowoczesnego społeczeństwa informacyjnego. Przyjęcie w takim brzmieniu projektowanej ustawy może niekorzystnie wpłynąć na postrzeganie Polski, która ma przecież od lipca 2011 r. objąć prezydencję w UE. Powinniśmy promować dobre standardy ułatwiające działalność gospodarczą i innowacyjność na wysokim poziomie. Ustawa jest szeroko krytykowana nie tylko przez indywidualnych internautów i przedsiębiorców, ale także przez różne organizacje. Kontrowersje związane z implementacją powstały również na Węgrzech, gdzie mimo protestów licznych organizacji społecznych rząd uchwalił przepisy, których znaczną część Komisja Europejska uznała za sprzeczne z prawem UE. Warto byłoby uniknąć takiej sytuacji w Polsce. Senat zaproponował poprawki w ustawie, które będą głosowane przez Sejm.

@RY1@i02/2011/056/i02.2011.056.210.002b.001.jpg@RY2@

dr Marlena Wach, radca prawny w kancelarii Bird & Bird

dr Marlena Wach

radca prawny w kancelarii Bird & Bird

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.