Dziennik Gazeta Prawana logo

Policja nie pomaga w ściganiu e-pomówień

26 czerwca 2018

Internet

W prawie polskim nie zostało wyodrębnione przestępstwo internetowe, ścigane więc jest ono na zasadach ogólnych: w ramach odpowiedzialności cywilnej lub karnej. A to powoduje, że znacznie trudniej ustalić autora znieważającego i pomawiającego wpisu - uważa prof. Irena Lipowicz, rzecznik praw obywatelskich. Poszkodowani często muszą więc sami zdobyć informację o danych osobowych sprawcy, bo policja odmawia udzielenia pomocy w tej sprawie. Z kolei administratorzy i właściciele stron lub blogów internetowych odmawiają informacji wskazujących autora wpisu, powołując się na przepisy o ochronie danych osobowych. Nie chcą ich ujawnić, nawet gdy prowadzone jest postępowanie przygotowawcze lub sądowe, a w swoich regulaminach często zastrzegają, że nie ponoszą odpowiedzialności za treść komentarzy internautów.

Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.