Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Telemarketerzy wciąż bezkarni

13 marca 2015

Handel

Nie ma wysypu skarg na telemarketerów, bez zgody abonenta dzwoniących, wysyłających SMS-y lub e-maile reklamowe. Dodatkowe narzędzie do walki ze spamem miały dać przepisy obowiązujące od 25 grudnia 2014 r. Zgodnie z art. 172 ustawy - Prawo telekomunikacyjne (t.j. Dz.U. z 2014 r. poz. 243 ze zm.) zakazane jest "używanie telekomunikacyjnych urządzeń końcowych i automatycznych systemów wywołujących do celów marketingu bezpośredniego, chyba że abonent lub użytkownik końcowy uprzednio wyraził na to zgodę". Za złamanie tego zakazu grozi kara do 3 proc. rocznego przychodu firmy. Mówiąc wprost - bez wyraźnej (nie może być dorozumiana) zgody, nikt nie ma prawa nękać nas telefonami, wiadomościami tekstowymi czy e-mailami.

Pierwsze miesiące obowiązywania nowej regulacji nie przyniosły jednak lawiny skarg. W Urzędzie Komunikacji Elektronicznej odnotowano jedynie pojedyncze.

- W związku z nowelizacją art. 172 prawa telekomunikacyjnego od lutego 2015 r. UKE prowadzi rejestr skarg związanych z tym przepisem. Z ośmiu konkretnych przypadków naruszenia tego przepisu pięć dotyczyło wyłącznie połączenia telefonicznego, dwa łącznie wiadomości e-mailowej i połączenia telefonicznego a jeden SMS - informuje Dawid Piekarz, rzecznik prasowy UKE.

Czym tłumaczyć tak niewielkie zainteresowanie? Niewykluczone, że część firm zmieniła swe procedury i już nie wydzwaniają po klientach bez ich zgody. Trudno jednak przypuszczać, by z dnia na dzień uczyniły to wszystkie, zwłaszcza że wysyłanie SMS-ów i e-maili było zabronione już dużo wcześniej i nie odstraszało to firm.

- Część osób nie wie, że można coś z tym zrobić, ponieważ zmiany w prawie widocznie nie były dostatecznie głośno komunikowane. Resztę odstrasza perspektywa, nawet pośredniej, konfrontacji z urzędami. Wreszcie - dla wielu to po prostu walka z wiatrakami - wylicza Jakub Kralka, prawnik, autor bloga techlaw.pl .

Wysyłanie bez zgody SMS-ów czy e-maili od wielu lat jest zakazane na podstawie art. 10 ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną (t.j. Dz.U. z 2013 r. poz. 1422 ze zm.). Mamy wówczas do czynienia z wykroczeniem. Tyle że praktycznie nie jest to zgłaszane. W pierwszym półroczu 2014 r. do sądów wpłynęły tylko cztery takie sprawy, a w całym 2013 r. było ich zaledwie 10. Na tym tle osiem skarg do UKE to więc i tak duży postęp.

Spam może być jednak uznany również za czyn nieuczciwej konkurencji lub naruszenie zbiorowych interesów konsumentów. Do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów wpływają jednak nieliczne takie skargi. W ciągu ostatnich dwóch lat prowadził on tylko jedno postępowanie dotyczące przesłania bez zgody informacji handlowej.

Sławomir Wikariak

slawomir.wikariak@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.