Dziennik Gazeta Prawana logo

Wypowiadając umowę, lepiej zastrzec dane

30 czerwca 2018

W związku ze zmianą regulaminu świadczenia usług przez operatora telewizji kablowej zdecydowałem o wypowiedzeniu umowy. Rozstanie przebiegło sprawnie i bezproblemowo, ale po jakimś czasie zadzwonili do mnie marketerzy operatora z zachętą, by wykupić u nich ofertę telewizyjną. Myślałem, że wypowiedzenie umowy oznacza jednocześnie uniemożliwienie firmie wykorzystywania moich danych osobowych - pisze pani Katarzyna

Rozwiązanie umowy z firmą, która świadczy nam jakieś usługi, niezależnie od trybu wypowiedzenia kontraktu, nie oznacza automatycznego wycofania zgody klienta na przetwarzanie jego danych osobowych. W związku z tym firma, z którą rozwiązało się umowę, może przedstawiać byłemu odbiorcy oferty marketingowe drogą mejlową lub telefoniczną. Jeśli ktoś nie życzy sobie takich działań, powinien zadbać o zastrzeżenie danych, które podał przy zawieraniu umowy z dostawcą określonych usług. O ile bowiem przedsiębiorcy często muszą przez określony czas przechowywać dane o byłych klientach, bo tak stanowią przepisy, o tyle konsument zawsze ma prawo bezwzględnie sprzeciwić się ich przetwarzaniu w celach marketingowych. Służy do tego prawo sprzeciwu. Jego urzeczywistnieniem jest zwykłe pismo (patrz wzór). Można się również sprzeciwić przekazywaniu przez przedsiębiorcę naszych danych innym firmom. Co ważne, decyzji nie trzeba uzasadniać.

Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.