Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Wyrok TSUE osłabił prawa autorskie

20 września 2016

PROBLEM

Długo wyczekiwane orzeczenie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej w sprawie GS Media (C-160/15) przyniosło więcej wątpliwości niż odpowiedzi. Przypomnijmy: zdaniem TSUE odpowiedzialność za umieszczanie na stronach internetowych linków, które prowadzą do treści naruszających prawa autorskie, zależy od tego, czy dany podmiot miał wiedzę na temat ich bezprawności oraz czy działał w celach zarobkowych.

Ta nowa śmiała teza wzbudziła poruszenie, a przedsiębiorcy działający w internecie pytają: czy teraz nieświadomość, że na swoich stronach zamieszczamy nielegalne filmy, zdjęcia czy muzykę oraz fakt, że na nich nie zarabiamy - zwalnia nas od odpowiedzialności z tytułu naruszenia praw autorskich? Niektórzy idą jeszcze dalej: zastanawiają się, czy wyrok TSUE można zastosować do sytuacji, które mają miejsce nie w internecie, ale w realu. Przykładowo: na zorganizowanym festynie w niewielkiej miejscowości odtwarzana jest muzyka, ale robione jest to nielegalnie, bez wniesienia opłaty licencyjnej do ZAiKS-u. Organizator wydarzenia na puszczaniu muzyki nie zarabia ani złotówki. Czy w takim razie teraz - w świetle wyroku TSUE - łamie prawa autorskie czy nie? Do tej pory nie było wątpliwości, że łamie. Jak teraz podejdą do tego sądy? Nie wiadomo. Wątpliwości ma sam ZAiKS.

Wyrok paradoksalnie może uderzyć w twórców i tych przedsiębiorców, którzy mają problemy z kradzieżą treści. Dalsze ich udostępnianie zamiast zostać ukrócone może się teraz pogłębić. Bo ci, którzy udostępniają linki niezarobkowo, a nie są świadomi tego, że wcześniej nastąpiła kradzież - dostali wyraźny sygnał, że nie muszą się nią przejmować. Obowiązek sprawdzania, czy link nie prowadzi do kradzionych od innego przedsiębiorcy treści i odpowiedzialność z tym związana dotyczy przecież jedynie zarabiających profesjonalistów.

JAS

C2

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.