E-pieczęć już działa, ale tylko teoretycznie
Brak przepisów krajowych uniemożliwia korzystanie z pieczęci elektronicznej w praktyce. Tymczasem Ministerstwo Cyfryzacji nawet nie wskazuje terminu przygotowania odpowiedniej regulacji
Radni z Wołomina postanowili, że przy składaniu elektronicznych deklaracji o wysokości opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi firmy będą mogły opatrzyć ją pieczęcią elektroniczną. Dla osób prawnych jest ona odpowiednikiem e-podpisu osoby fizycznej i służy do uwiarygodniania generowanych przez firmy i instytucje publiczne e-dokumentów. W państwach, gdzie ją wprowadzono, jest wykorzystywana do podpisywania faktur, ale też zaświadczeń wydawanych przez urzędy. Do polskiego porządku prawnego pojęcie "pieczęci elektronicznej" weszło niemalże rok temu, 1 lipca 2016 r., dzięki unijnemu rozporządzeniu eIDAS.
- Doceniam, że pierwsza gmina w Polsce zerknęła do rozporządzenia eIDAS i postanowiła skorzystać z nowego narzędzia - chwali prof. Dariusz Szostek, partner w Kancelarii Prawnej Szostek Bar i Partnerzy. Zaraz jednak dodaje, że nie może być mowy o entuzjazmie. I nie chodzi o posunięcie wołomińskich samorządowców, ale o bezczynność krajowego ustawodawcy, który na razie nie poszedł za unijnym prawodawcą i nie uregulował kwestii e-pieczęci.
Polski rząd, mimo ponad 10 miesięcy obowiązywania rozporządzenia eIDAS, jak dotychczas nie przygotował stosownych przepisów. Co więcej, pytane przez DGP Ministerstwo Cyfryzacji na razie nie podaje konkretnego harmonogramu prac legislacyjnych w opisywanym zakresie. W efekcie takie inicjatywy, jak Rady Miejskiej w Wołominie, choć idące z postępem technologicznym, są wątpliwe od strony prawnej. Na razie nasze prawo nie określa bowiem, w jakich sytuacjach można skutecznie posługiwać się e-pieczęcią.
Tymczasem sytuacja jest taka, że rozporządzenie eIDAS wprowadziło instytucję pieczęci elektronicznej we wszystkich krajach UE (wcześniej to narzędzie stosowano jedynie w wybranych państwach), ale nie określiło skutków prawnych posługiwania się pieczęcią. Tę tematykę pozostawiono do ustalenia krajowym ustawodawcom. To od nich zależy, w jakich sytuacjach skutecznie można posługiwać się tym instrumentem. ⒸⓅ
Wątpliwości nie byłoby, gdyby e-pieczęcią opatrzyła dokument czeska osoba prawna. Czechy bowiem powiązały e-pieczęć z możliwością składania oświadczeń woli
Piotr Pieńkosz
C3
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu