Kredytobiorcy Getinu wiedzą o sobie wszystko
Każda z 27 tys. osób, które zgłosiły roszczenie, może przez Krajowy Rejestr Zadłużonych sprawdzić kluczowe informacje o pozostałych wierzycielach. DGP jako pierwszy opisał problem wczoraj w internecie
W poniedziałek minął termin, do którego można było bez opłat zgłaszać roszczenia wobec upadłego Getin Noble Banku. Trzeba to było zrobić za pośrednictwem administrowanego przez resort sprawiedliwości Krajowego Rejestru Zadłużonych. W konsekwencji każdy ze zgłaszających ma dostęp do wszystkich informacji podanych przez pozostałych kredytobiorców. Zresztą dotyczy to nie tylko prawdziwych wierzycieli. Jak ujawnił wczoraj serwis Niebezpiecznik.pl, zgłoszenia może dokonać każdy, nawet posługując się fikcyjnymi danymi, i również otrzyma dostęp do wszystkich akt sprawy.
– Od początku było wiadomo, że system nie jest przygotowany na upadłość dużego banku i masowe zgłaszanie wierzytelności. Teraz dodatkowo okazało się, jak łatwo jest uzyskać dane osobowe tysięcy kredytobiorców. Nie ma przecież jakiegokolwiek uzasadnienia do udostępniania tak szczegółowych informacji wszystkim wierzycielom banku – komentuje Mikołaj Rusiński, adwokat występujący po stronie frankowiczów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.