Problem z cyberbezpieczeństwem
Zapisy i planowane zmiany Ustawy o Krajowym Systemie Cyberbezpiecze ń stwa mog ą oznacza ć dla nas tylko k ł opoty - ocenia genera ł W ł odzimierz Nowak, ekspert ds. telekomunikacji i bezpiecze ń stwa, by ł y cz ł onek zarz ą du T-Mobile i by ł y pe ł nomocnik rz ą du ds. cyberbezpiecze ń stwa.
W Rządowym Centrum Legislacyjnym pojawiła się nowa wersja projektu nowelizacji Ustawy o Krajowym Systemie Cyberbezpieczeństwa (KSC). Zakłada ona, że do postępowania w sprawie dostawców wysokiego ryzyka, czyli sprzętu lub oprogramowania potencjalnie zagrażającego cyberbezpieczeństwu państwa, jako strona może dołączyć przedsiębiorca telekomunikacyjny. To dobra decyzja?
Sam proces certyfikacji, który opisany jest w projekcie ustawy, jest jak najbardziej słuszny. Urządzenia do systemów telekomunikacyjnych należy certyfikować. Natomiast pozostaje pytanie, czy kolegium, w którym zasiada połowa rządu, będzie efektywne? Nie wydaje się, aby był sens powoływania takiego kolegium w ogóle. Jak pokazuje obecna sytuacja, decyzje o zaprzestaniu kontaktów handlowych czy technologicznych z krajami zapadają na poziomie rządu i nie jest do tego potrzebne żadne kolegium. Jednak jeżeli już jest powoływane, to z pewnością powinni się tam znaleźć przedstawiciele operatorów telekomunikacyjnych.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.