Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo internetu i ochrony danych

Prezes UODO bez poparcia Senatu

28 czerwca 2023
Ten tekst przeczytasz w 6 minut

Bez politycznych fajerwerków i przy niewielkim zainteresowaniu mediów Senat nie wyraził zgody na powołanie dotychczasowego prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych na kolejną kadencję.

W świetle ustawy o ochronie danych osobowych „prezes Urzędu po upływie kadencji wykonuje swoje obowiązki do czasu objęcia stanowiska przez nowego prezesa Urzędu”, zatem zapewne rację mają wszyscy, którzy mówią, że nic się nie zmienia. Ta polityczna decyzja najpierw Sejmu o powołaniu dotychczasowego prezesa, a następnie Senatu o odrzuceniu tej kandydatury pokazuje, że sprawa ochrony prywatności, ochrony danych osobowych, a ostatecznie ochrony nas wszystkich traktowana jest po macoszemu. To nie tylko wybór osoby sprawującej urząd, ale wybór organu ochrony danych, który zarówno w sektorze publicznym, jak i niepublicznym monitoruje i doradza w kwestiach ochrony danych oraz sprawuje w tym zakresie funkcję kontrolną.

Organy ochrony danych muszą być niezależne, wolne od jakichkolwiek instrukcji i wpływów polityki i rządu. Mówi o tym nie tylko RODO, ale jest to też przewidziane w art. 8 ust. 3 Karty praw podstawowych Unii Europejskiej. Wyboru organu nadzorczego należy dokonać w sposób przejrzysty i wyłącznie na podstawie wiedzy specjalistycznej. Jeśli politycy obsadzają te stanowiska w sposób oparty wyłącznie na aspektach politycznych, to jest to olbrzymi problem.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.