Państwo pomoże po wycieku danych
Powstanie centralna baza, w której każdy będzie mógł za darmo zastrzec swój numer PESEL, tak aby uniemożliwić wzięcie na niego pożyczki
Polacy, którzy padli ofiarą wycieku lub kradzieży danych, byli dotychczas pozostawieni samym sobie. Jedyne, co mogli zrobić, to szukać pomocy w jednym z komercyjnych serwisów pozwalających monitorować, czy ktoś nie próbuje wziąć kredytu lub pożyczki na ich nazwisko. Państwo umywało ręce. Niebawem jednak ma się to zmienić. Jak dowiedział się nieoficjalnie DGP, rząd rozpoczął prace koncepcyjne nad stworzeniem państwowej bazy, w której każdy będzie mógł za darmo zastrzec swe dane.
- Takie rozwiązanie bez wątpienia zwiększy bezpieczeństwo naszych danych i sprawi, że w przypadku ich wycieku będziemy mieli możliwość szybkiej reakcji i działania prewencyjnego, by nie dopuścić do ich wykorzystania na naszą niekorzyść. Gdy już powstanie, ważne będzie uświadomienie Polaków o korzyściach z tego rozwiązania, tak aby było ono powszechnie stosowane w razie zagrożenia - mówi Witold Chomiczewski, radca prawny i wspólnik w kancelarii Lubasz i Wspólnicy.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.