Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo internetu i ochrony danych

Ostatni krok dostosowujący przepisy do RODO

6 listopada 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Rząd przyjął we wtorek projekt ustawy wdrażającej RODO. To ostatni krok dostosowujący polskie przepisy do unijnych.

Choć ustawa o ochronie danych osobowych bezpośrednio wdrażająca RODO obowiązuje od 25 maja 2018 r., to do uregulowania pozostają przepisy szczegółowe dotyczące chociażby bankowości, ubezpieczeń czy służby zdrowia. O konkretnych rozwiązaniach prawnych w tych branżach przesądzi licząca ponad 200 stron ustawa o zmianie niektórych ustaw w związku z zapewnieniem stosowania rozporządzenia 2016/679.

– Jesteśmy jednym z pierwszych krajów, który w takim zakresie wdraża u siebie rozporządzenie. Wprowadzenie tego pakietu dało nam dodatkowo możliwość reakcji na negatywne zjawiska, które już zdiagnozowaliśmy po 25 maja – na przykład jest tu bat na RODO-szantażystów – podkreśla dr Maciej Kawecki, dyrektor departamentu zarządzania danymi w Ministerstwie Cyfryzacji.

Chodzi o różnego rodzaju naciągaczy, którzy próbują wymuszać np. kupno wzorów dokumentów czy też audyt, w mniej lub bardziej zawoalowany sposób sugerując, że w przeciwnym razie mogą zgłosić przedsiębiorcę np. do Urzędu Ochrony Danych Osobowych. Ma temu zapobiegać przepis, zgodnie z którym za groźbę bezprawną będzie również uznawana groźba spowodowania postępowania, w którym może zostać nałożona kara administracyjna.

Nowe przepisy uregulują też zasady profilowania klientów przez firmy z sektora bankowego i ubezpieczeniowego przy zawieraniu umów, likwidacji szkód i ocenie zdolności kredytowej. Będzie to dozwolone, ale pod pewnymi warunkami.

– Od samego początku prac nad przepisami towarzyszyło nam założenie, by ułatwiały one przedsiębiorcom i administracji stosowanie RODO, dostosowując je do polskiej przestrzeni prawnej. Pojawiła się chociażby instytucja zastępcy inspektora ochrony danych oraz zwolnienie pacjentów z opłat za dostęp do pierwszej kopii dokumentacji medycznej – zauważa Maciej Kawecki. ©

Uwaga na oszustów

Urząd Ochrony Danych Osobowych ostrzega przed próbami oszustwa. Przedsiębiorcy dostają wezwania do zapłaty za rzekome nieprawidłowości w stosowaniu RODO. Proponuje się im wpłatę „opłaty fakultatywnej”. Za jej brak ma grozić dodatkowa kara w wysokości do 20 mln euro lub do 4 proc. wartości wolumenu światowego obrotu przedsiębiorstwa. Dr Edyta Bielak-Jomaa, prezes UODO, przestrzega wszystkich, którzy otrzymują takie pisma, by nie dokonywali żadnych przelewów. Powinni jak najszybciej powiadomić organy ścigania.

Etap legislacyjny

Projekt ustawy zostanie skierowany do Sejmu

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.