Który resort ograniczy dostęp służb do danych telekomunikacyjnych?
Minister ds. Unii Europejskiej stwierdził wprawdzie, że projekt ustawy – Prawo komunikacji elektronicznej (nr UC7; dalej: PKE) jest zgodny z prawem Unii Europejskiej – jednak z ważnym zastrzeżeniem.
Dotyczy ono obowiązku retencji danych telekomunikacyjnych i udostępniania ich policji i innym służbom, co jest niezgodne z orzecznictwem Trybunału Sprawiedliwości UE. Przygotowany przez Ministerstwo Cyfryzacji projekt zobowiązuje firmy telekomunikacyjne do zatrzymywania przez 12 miesięcy i udostępniania służbom informacji o tym, do kogo telefonujemy i wysyłamy SMS-y. Podobne przepisy znajdują się obecnie w ustawie – Prawo telekomunikacyjne (t.j. Dz.U. z 2022 r. poz. 1648 ze zm.) i są jednym z przedmiotów skarg do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, który ma dziś wydać wyrok w tej sprawie.
Wcześniej zajmował się nimi TSUE. Już 10 lat temu stwierdził nieważność unijnej dyrektywy 2006/24/WE o retencji danych telekomunikacyjnych. Trybunał dopuszcza obowiązek gromadzenia danych tylko w indywidualnych sprawach w celu zwalczania poważnej przestępczości. Zostało to też obwarowane dodatkowymi warunkami. Dostęp do danych jest możliwy po uzyskaniu zgody sądu lub innego niezależnego organu, a inwigilowana osoba powinna zostać o tym poinformowana (m.in. połączone sprawy C-203/15 oraz C-698/15).
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.