Dziwna cisza w sprawie farmy trolli
Choć afera związana z „farmą trolli” zatacza coraz szersze kręgi, to służby państwa nie kwapią się, by wyjaśniać tę sprawę. Nikt nie pyta o smartfony, komputery, nikt nie żąda dostępu do logów.
Ujawnione przez Onet.pl fakty dawno już wykroczyły poza kwestie wyłącznie etyczne i wskazują na złamanie prawa. Co najmniej jedno zawiadomienie zostało już zresztą złożone do prokuratury. SLD powiadomiło o możliwości popełnienia przestępstwa polegającego na nielegalnym przetwarzaniu danych osobowych oraz przekroczeniu uprawnień funkcjonariusza publicznego. Złożenie zawiadomienia zapowiedziało też stowarzyszenie Iustitia.
W tego typu sprawach najważniejszy jest czas. Wiadomości można kasować, telefony zniszczyć, dane na komputerach nadpisać. Zapytaliśmy w piątek warszawską prokuraturę, czy podjęła jakiekolwiek czynności w tej sprawie, ale nie uzyskaliśmy żadnej odpowiedzi.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.