Skrajny lekkoduch dalej nie będzie mógł się oddłużyć
Marcin Warchoł: Spodziewamy się zwiększenia liczby postępowań z ok. 8 tys. do 30 tys. rocznie w najbliższych latach
fot. Borys Skrzyński
Marcin Warchoł, wiceminister sprawiedliwości
Ludzie stracili z dnia na dzień źródło dochodu. Wielu najdrobniejszych przedsiębiorców będzie musiało zakończyć działalność. Czy obowiązująca od dziś nowelizacja prawa upadłościowego w jakimkolwiek stopniu ułatwi życie osobom, których recesja wynikająca z pandemii koronawirusa najdotkliwiej doświadczy?
Tak. Prowadzący działalność gospodarczą, gdy pojawią się problemy finansowe, mają dwie drogi wykorzystujące procedury związane z niewypłacalnością – mogą skorzystać z regulacji przewidzianych w prawie restrukturyzacyjnym i wystąpić o zawarcie układu z wierzycielami. Mogą też zakończyć działalność i jeśli są w tym czasie w stanie niewypłacalności, powinni złożyć wniosek o ogłoszenie upadłości.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.