Biznes pod cudzym logo: praktycznie o pieniądzach
Rozmowa z Kariną Korczyńską, prawnikiem i menedżerem działu doradztwa we franczyzie firmy doradczej Profit System
Co zrobić, gdy nasze obroty bardzo spadły, a opłaty na rzecz sieci franczyzowej są ciągle na tym samym poziomie?
Rzadko zdarza się, żeby opłaty pozostawały na tym samym poziomie w sytuacji, w której spadają obroty firmy franczyzowej, bowiem opłaty te najczęściej naliczane są procentowo od obrotu. Kiedy więc spadają obroty, maleją też opłaty bieżące.
Czy można zawiesić opłaty, gdy placówka nie przynosi dochodu?
Umowy franczyzowe raczej nie przewidują ewentualności zawieszenia opłat, gdyż franczyzodawcy nie chcą przyzwyczajać biorców do myśli, że wolno nie płacić. W szczególnych sytuacjach franczyzobiorcy zwracają się do franczyzodawcy z prośbą o pomoc, a jedną z form pomocy jest czasowe odstąpienie od opłat. Na pewno nie może to być jednostronną decyzją franczyzobiorcy, gdyż stanowiłoby naruszenie warunków umowy.
Znacznie częściej jednak spotykamy się z takim rozwiązaniem na początku współpracy franczyzowej. Niektórzy franczyzodawcy przez kilka pierwszych miesięcy współpracy - kiedy placówka franczyzobiorcy jeszcze nie przynosi spodziewanych przychodów - rezygnują z pobierania opłat franczyzowych w pełnej wysokości, co jest istotnym wsparciem dla startującej firmy.
Co zrobić, gdy franczyzodawca nie wypełnia swych obowiązków, np. ogranicza koszty reklamy, co odbija się na naszych dochodach?
W sytuacji gdy franczyzodawca nie wypełnia obowiązków zapisanych w umowie można podjąć takie kroki, na jakie pozwala umowa. Zawsze można wezwać franczyzodawcę do zaprzestania naruszania umowy i wyznaczyć mu termin na naprawę skutków naruszenia. Jeśli umowa to przewiduje, można rozwiązać ją ze skutkiem natychmiastowym bądź domagać się zapłaty kary umownej. Wszystko zależy od tego, jakich obowiązków nie wypełnia franczyzodawca. Jeżeli chodzi o koszty reklamy, to umowy franczyzowe nie precyzują ich wysokości, a raczej określają rodzaje działań reklamowo-promocyjnych, które ma podejmować franczyzodawca.
Jak można się bronić, gdy franczyzodawca, łatając swój budżet, chce nagle podnosić opłaty?
Możliwość podniesienia opłat zależy od postanowień umowy franczyzowej. Gdy opłaty bieżące są określane sztywno, kwotowo, umowy zwykle przewidują możliwość waloryzacji tej kwoty. Najczęściej franczyzodawcy wolno raz w roku podnieść opłatę o wskaźnik inflacji. Natomiast gdy opłaty bieżące są ujęte w postaci procentu od obrotu, umowy zwykle nie przewidują zmiany opłat w trakcie trwania stosunku prawnego. W takiej sytuacji franczyzodawca nie może wprowadzić zmian opłat jednostronnie. Na zmianę postanowień w tym zakresie musi wyrazić zgodę franczyzobiorca, podpisując aneks do umowy.
Jak negocjować z siecią franczyzową zmianę warunków umowy? I kiedy jest to realne?
Negocjowanie zmian umowy franczyzowej będzie możliwe w przypadku wystąpienia obiektywnych, zewnętrznych przesłanek wpływających negatywnie na biznes franczyzobiorcy. Jeżeli franczyzobiorca wypełnia wszystkie zalecenia franczyzodawcy i trzyma się ściśle procedur zarządzania swoją jednostką, łatwiej jest przekonać franczyzodawcę, że problemy nie wynikają z zaniedbań franczyzobiorcy. Przede wszystkim franczyzobiorca musi zastanowić się, jakie rozwiązania wprowadzą realną poprawę w działaniu jego jednostki franczyzowej i zaproponować franczyzodawcy konkretne zmiany postanowień umownych. Nie zawsze jedynym rozwiązaniem będzie obniżenie opłat franczyzowych.
Czy sensownym rozwiązaniem jest wypowiedzenie umowy przed okresem upływu jej ważności? Jakie skutki się z tym wiążą?
Jeżeli umowa jest zawarta na czas nieoznaczony, właściwie w każdym momencie franczyzobiorcy lub franczyzodawcy wolno wypowiedzieć umowę. Po upływie okresu wypowiedzenia, który może trwać od 1 m-ca do 6 m-cy, strony rozstaną się, nie ponosząc przy tym żadnych konsekwencji. Natomiast gdy zawarta umowa franczyzowa ma obowiązywać przez czas oznaczony, czyli np. 3 lata, strony nie mają możliwości przedterminowego, jednostronnego rozwiązania umowy. Chyba że druga strona narusza zasady współpracy wyliczone w kontrakcie, pozwalające rozwiązać go w trybie natychmiastowym. Zwykle rozwiązujący umowę może wtedy (jeżeli wynika to z umowy) domagać się zapłaty kary umownej od strony przeciwnej, która naruszyła zasady współpracy. Umowę, nawet terminową, można zawsze rozwiązać za porozumieniem stron. I ten wariant będzie najlepszym rozwiązaniem, jeżeli chce się wyjść z systemu z innych powodów niż niewywiązywanie się z obowiązków przez stronę przeciwną.
Kiedy trzeba zakończyć negocjacje i iść do sądu?
Wytoczenie franczyzodawcy procesu to ostateczność. Warto najpierw spróbować polubownie rozwiązać spór, bo to forma najkrótsza i najtańsza. Postępowanie przed sądem bywa kosztowne i może toczyć się kilka lat. Do sądu warto się wybrać, jeżeli podejmowane próby rozwiązania sporu nie przynoszą oczekiwanych rezultatów. Zanim jednak podejmiemy taką decyzję, warto zastanowić się, czy zgromadziliśmy przeciw franczyzodawcy mocne dowody, czy dysponujemy pieniędzmi na pokrycie kosztów procesu oraz czy potencjalna wygrana nie przewyższy poniesionych kosztów.
Jak najlepiej zbudować swą strategię obrony przed sądem?
Zbudowanie właściwej strategii obrony wymaga uwzględnienia specyfiki konkretnej sprawy. Dlatego najlepiej skorzystać z pomocy profesjonalnego pełnomocnika procesowego. Przedsiębiorcy, którzy nie mają takiej możliwości, powinni zastanowić się nad tym, jakimi dowodami dysponują i jak mogą wykorzystać je w postępowaniu.
Czy można się domagać przed sadem zmiany lub rozwiązani umowy z powołaniem na to, że przez kryzys doszło do zmiany stosunków gospodarczych i dlatego dalsze trwanie umowy nie jest możliwe (klauzula rebus sic stantibus)?
Sąd może zmienić lub rozwiązać umowę, jeżeli z powodu nadzwyczajnej zmiany okoliczności wykonanie zobowiązań umownych wiązałoby się dla jednego z przedsiębiorców z nadmiernymi trudnościami albo groziłoby rażącą stratą. "Nadzwyczajna zmiana" oznacza zmianę spowodowaną okolicznościami, które wykraczają poza typowe ryzyko umowne, są obiektywne i niezależne od stron umowy. Zmiany lub rozwiązania umowy wolno domagać się np. przy znacznym wzroście cen surowca potrzebnego do wytworzenia danej rzeczy. Z klauzuli nie da się skorzystać, gdy trudności z wykonaniem umowy wiążą się z ryzykiem prowadzenia działalności gospodarczej, a takim niewątpliwie jest gorsza koniunktura rynkowa.
Czy to dobry pomysł, aby roszczenia egzekwować od franczyzodawcy w trybie pozwu zbiorowego? Jakie wymagania trzeba spełnić?
Postępowanie grupowe jest bardzo ograniczone w przypadku franczyzy, ponieważ mogą w nim być rozpatrywane jedynie sprawy o ochronę konsumentów, z tytułu odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez produkt niebezpieczny oraz z tytułu czynów niedozwolonych (z wyjątkiem roszczeń o ochronę dóbr osobistych). Aby wystąpić z grupowym powództwem, konieczne jest spełnienie kilku warunków. Z pozwem może wystąpić grupa co najmniej 10 franczyzobiorców mających wobec franczyzodawcy roszczenie jednego rodzaju (np. pieniężne), oparte na tej samej lub takiej samej podstawie faktycznej. Konieczne jest też zebranie środków finansowych gwarantujących opłacenie kosztów pozwu i procesu oraz znalezienie prawnika - reprezentanta grupy.
@RY1@i02/2012/235/i02.2012.235.21500070b.802.jpg@RY2@
materiały prasowe
Karina Korczyńska prawnik, menedżer działu doradztwa we franczyzie firmy Profit System
Rozmawiała Ewa Ivanova
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu