Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo handlowe i gospodarcze

Spółka 24-godzinna będzie funkcjonować poza systemem jednego okienka

28 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 5 minut

Od nowego roku istnieje możliwość założenia w ciągu 1 dnia spółki z ograniczoną odpowiedzialnością, i to bez wychodzenia z domu. Taka spółka, założona w sposób uproszczony, doczekała się już nawet skrótu: S24. Po analizie nowych regulacji wydaje się, że mimo wszystko trzeba będzie wyjść z domu, chociaż dopiero po wysłaniu wniosku.

Wyjście z domu może się okazać konieczne jeszcze przed zarejestrowaniem spółki. Sąd może nas bowiem wezwać do usunięcia przeszkody uniemożliwiającej wpis. Wymagać to będzie wysłania tradycyjnej korespondencji, w której uzupełnimy lub zmienimy np. treść umowy spółki lub listy wspólników wysłanych uprzednio przez internet. Łatwe do wyobrażenia są następujące przeszkody do wpisu:

firma (nazwa) spółki jest tożsama z firmą spółki już istniejącej lub jest zbytnio do niej zbliżona czy też narusza inne prawa osób trzecich,

założyciele spółki (przyszli wspólnicy) nie są należycie reprezentowani przy składaniu elektronicznego podpisu pod umową spółki.

Problem niewłaściwej firmy będą miały nie tylko osoby chcące nieuczciwie skorzystać z renomy innych osób. W większej mierze będzie on dotyczył wszystkich, którzy przyjmą nazwę, nie sprawdzając, czy nie koliduje ona z nazwami już istniejących spółek. W celu zapobieżenia problemom trzeba będzie przynajmniej sięgnąć do wyszukiwarki KRS dostępnej na stronie internetowej Ministerstwa Sprawiedliwości.

Znacznie większym problemem może się okazać brak uprzedniej weryfikacji reprezentacji założyciela spółki. Problem ten dotyczy wszystkich tych sytuacji, w których jako założyciel występuje pełnomocnik. Problem ten dotyczy też spółek zakładających S24. Podpis elektroniczny składać bowiem powinni piastunowie organów albo wspólnicy spółki-założyciela. W aktach wykonawczych zostały przewidziane oświadczenia reprezentantów założyciela. Oświadczenia te, jak się wydaje, nie będą weryfikowane przez sąd rejestrowy na etapie wpisu. W przypadku zarejestrowania spółki na podstawie błędnego oświadczenia o zakresie reprezentowania założona spółka będzie istniała, braki w reprezentacji wspólników będą mogły być uzupełnione.

Czy system składania podpisu elektronicznego przez reprezentantów założyciela uzyska akceptację w sądach rejestrowych i czy nie będą wzywać do przedkładania odpisów z KRS założycieli lub pełnomocnictw udzielonych przez założycieli? Odpowiedź na to pytanie poznamy pewnie już w połowie stycznia. Nie jest ona oczywista. Wystarczy wskazać, że prawodawca nie ujął w nowych regulacjach sposobów zapobiegania próbom założenia S24 przez jednoosobową spółkę z o.o. Tak założona spółka obciążona byłaby wadą nieusuwalną, polegającą na sprzeczności umowy spółki z bezwzględnie obowiązującym przepisem prawa (art. 151 par. 2 k.s.h.), co oznaczałoby konieczność jej wykreślenia z rejestru.

Wskazane problemy wynikają z pominięcia notariusza, który weryfikował prawidłowość zawiązania spółki.

Często może się okazać, że w razie wezwania przez sąd do usunięcia przeszkód do wpisu bardziej praktycznym rozwiązaniem będzie cofnięcie wniosku i ponowne złożenie go z uwzględnieniem uwag sądu. Jednak nawet w przypadku braku zastrzeżeń ze strony sądu co do treści wniosku trzeba będzie wyjść z domu. W ciągu siedmiu dni trzeba będzie dostarczyć notarialny wzór podpisu członka zarządu (przypadki składania wzoru podpisu w sądzie nie są znane autorowi). W najbliższych dniach po rejestracji trzeba też będzie odwiedzić urzędy - jedno okienko nie ma zastosowania do S24.

Podejmując decyzję o założeniu S24, należy rozważyć, czy w przewidywalnej przyszłości nie będzie potrzebne dokapitalizowanie spółki w formie dopłat lub wkładów. Ani dopłat, ani podwyższenia kapitału zakładowego wzorzec S24 nie przewiduje. W takiej sytuacji obydwie te instytucje wymagać będą w przyszłości wizyty u notariusza.

Zaś co do faktycznego czasu trwania procedury trudno cokolwiek przewidywać. Pozostaje liczyć, że system zadziała zgodnie z intencjami jego twórców. Tylko jako anegdotę można wskazać, że wśród argumentów przemawiających za tym, że zakładanie S24 będzie szybsze i prostsze niż tradycyjnej spółki, przemawia to, że S24 nie będzie objęta jednym okienkiem, przewidzianym do przyspieszenia i uproszczenia rejestracji...

@RY1@i02/2012/006/i02.2012.006.215000400.802.jpg@RY2@

Mariusz Korpalski, radca prawny

Mariusz Korpalski

radca prawny

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.