Ustawa powinna doprecyzować dokumentowanie długu
Tydzień z rejestrami dłużników
@RY1@i02/2013/240/i02.2013.240.18300050d.806.jpg@RY2@
Biura informacji gospodarczej (BIG) mają dyscyplinować dłużników do terminowego regulowania zobowiązań. Może się jednak zdarzyć, że dłużnik do rejestru trafi niesłusznie. Czy w razie sporu co do istnienia lub wysokości zobowiązania biura powinny prowadzić arbitraż między dłużnikiem a wierzycielem?
Dłużnicy chętnie widzieliby takie rozwiązania. Ale wierzyciele i same biura tłumaczą, że obecne regulacje zawierają wiele mechanizmów, które mają zapewnić wiarygodność i aktualność danych w nich gromadzonych.
- Mamy obecnie zapis nakazujący usunięcie wpisu o długu lub jego aktualizację po całkowitej lub częściowej spłacie zadłużenia w ciągu 14 dni, od momentu gdy pieniądze wpłyną na konto wierzyciela. Dzięki niemu nasze dane są bardziej aktualne niż w bazach branżowych, które nie podlegają takim rygorom ustawowym - tłumaczy Adam Łącki, prezes zarządu Krajowego Rejestru Długów Biura Informacji Gospodarczej SA.
Przypomina, że przepisy nakładają na wierzyciela obowiązek przekazywania do BIG-ów tylko prawdziwych informacji i dbanie o ich aktualność. Złamanie tej zasady zagrożone jest karą grzywny do 30 tys. zł.
- W naszej 10-letniej historii nie było sytuacji, aby po naszej uzasadnionej interwencji wierzyciel nie skorygował, czy też nie usunął błędnej albo nieaktualnej informacji gospodarczej - informuje Aleksandra Lewko, rzecznik prasowy Biura Informacji Gospodarczej InfoMonitor SA.
W razie błędów dłużnik zawsze może się bronić, przedstawiając dowody na całkowite spłacenie zobowiązania lub potwierdzenie, że zobowiązanie nie istnieje (np. wyrok). Taki wpis zostanie usunięty z rejestru dłużników.
- Być może w nowelizacji ustawy o BIG warto jednak zamieścić zapis o konieczności wprowadzenia mechanizmu usuwania dłużników przez BIG-i lub zawieszania informacji, jeżeli nie spełnia ona warunków informacji gospodarczej. Widzimy także potrzebę doprecyzowania w ustawie kwestii udokumentowania istnienia długu, jego spłaty lub braku takiego zobowiązania - ocenia Aleksandra Lewko.
Osobna sprawa to wpisywanie do BIG-ów informacji o długach spornych, kiedy dłużnik nie podważa istnienia samego zobowiązania, ale odmawia zapłaty z innych powodów - najczęściej kwestionując jakość kupionej usługi bądź towaru.
- Takie długi mogą trafiać do BIG-ów, a wierzyciel ma obowiązek ujawnienia informacji, że strony są w sporze. I tego przepisu nie powinno się zmieniać. Trzeba pamiętać, że taka reklamacja nie zawsze jest zasadna, a niekiedy służy tylko jako pretekst, aby nie zapłacić. Gdyby reklamacje blokowały wpis, jestem pewien, że każdy dłużnik znalazłby zawsze powód, aby podważyć jakość tego, co kupił - uważa Adam Łącki.
Jego zdaniem BIG-i nie powinny więc wchodzić w rolę arbitra między dłużnikiem a wierzycielem. Nie powinny też rozstrzygać sporów między stronami. Wchodziłyby bowiem w ten sposób w kompetencje sądów.
Ewa Ivanova
Dłużnikowi należy się prawo skomentowania danych o sobie
@RY1@i02/2013/240/i02.2013.240.18300050d.807.jpg@RY2@
Grzegorz Lang, dyrektor departamentu doskonalenia regulacji gospodarczych Ministerstwa Gospodarki
Przekazywanie do BIG informacji nieprawdziwych i ujawnianie ich przez biura podlega odpowiedzialności karnej. Brakuje jednak mechanizmu, który ułatwi biuru ocenę tej informacji. Informacje o należnościach, które nie istnieją, są bowiem w najlepszym wypadku mylące dla odbiorów. Dlatego, z punktu widzenia wszystkich uczestników obrotu gospodarczego, należy ograniczyć ryzyko publikowania informacji nieodzwierciedlających rzeczywistego stanu rzeczy.
Oczywiście podmiotem rozstrzygającym spór co do istnienia i wysokości należności jest sąd powszechny. Oczekiwanie na wyrok sądowy sprawiłoby jednak, że informacja straciłaby na aktualności, a tym samym nie świadczyłaby o bieżącej wiarygodności płatniczej. Dlatego Ministerstwo Gospodarki rozważa rozwiązania służące wzmocnieniu wiarygodności informacji gospodarczej. Możliwym rozwiązaniem byłoby np. wyposażenie dłużników w prawo do skomentowania informacji, zanim zostanie ona ujawniona, co pozwoliłoby biurom informacji gospodarczej na ocenę jej rzetelności. Ponieważ większość sytuacji, w kategoriach prawnych, można przyporządkować określonym instytucjom prawnym (np. oddalenie pozwu, wydanie nakazu zapłaty), należy rozważyć stworzenie katalogu klauzul, których zgłoszenie przez dłużnika oznaczałoby, że mogą zachodzić uzasadnione wątpliwości co do treści przekazanej do BIG. Oczywiście, z uwagi na bogactwo życia gospodarczego, taki katalog nie mógłby być zamknięty.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu