Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo handlowe i gospodarcze

Nowy przywilej dla chcących odzyskać należność

13 listopada 2013
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

Nowa ustawa o terminach płatności wprowadza niezmiernie korzystny dla wierzycieli instrument. Możliwość żądania stałej rekompensaty w wysokości 40 euro za koszty odzyskiwania kwot. Sporna jest kwestia, czy można się jej domagać od każdej faktury

Od wejścia w życie nowej ustawy o terminach płatności w transakcjach handlowych (Dz.U. z 2013 r. poz. 403) minęło już pół roku. Miała ona na celu implementowanie dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2011/7/UE w sprawie zwalczania opóźnień w płatnościach w transakcjach handlowych. Od momentu powstania projektu ustawy aż po dzień, w którym weszła ona w życie, zewsząd słyszeliśmy odmienione przez wszystkie przypadki hasło: "likwidacja zatorów płatniczych". Miał to być podstawowy cel nowej ustawy. Czy został osiągnięty? A może przywileje, jakie wprowadził nowy akt prawny, nie są wystarczająco dobrze znane przedsiębiorcom?

Stała rekompensata

Trzeba z całą stanowczością przyznać, że przepisy nowego aktu prawnego rzeczywiście idą z pomocą wierzycielom w transakcjach handlowych. Oczywiście, należy tutaj przypomnieć, że jej adresaci są enumeratywnie wymienieni w przepisach (art. 2). Wystarczy wspomnieć, że wśród nich znajdują się m.in. przedsiębiorcy w rozumieniu art. 4 ustawy o swobodzie działalności gospodarczej (Dz.U. z 2004 r. nr 173, poz. 1807 ze zm.). Nowa ustawa o terminach płatności w transakcjach handlowych wprowadza niezmiernie korzystny instrument dla wierzycieli w postaci możliwości żądania stałej rekompensaty w wysokości 40 euro za koszty odzyskiwania należności. To swoiste novum, któremu chciałbym się przyjrzeć ze szczególną uwagą. Przepis art. 10 ust. 1 ustawy mówi wprost, że wierzycielowi od dnia nabycia uprawnienia do odsetek, w wysokości odsetek za zwłokę określanej na podstawie art. 56 par. 1 ordynacji podatkowej, przysługuje od dłużnika z tytułu rekompensaty za koszty odzyskiwania należności równowartość kwoty 40 euro. Co więcej, postanowienia umowy wyłączające lub ograniczające uprawnienia wierzyciela w tym zakresie są nieważne (art. 13 ustawy). Odsetki, o których mowa, to odsetki podatkowe i nie należy ich mylić z odsetkami ustawowymi. W zamyśle ustawodawcy mają one w stopniu bardziej intensywnym obciążyć dłużnika. O tym, czy skutek ten został osiągnięty, będzie jeszcze tutaj mowa.

Odsetki podatkowe przysługują więc wierzycielowi za okres od dnia wymagalności świadczenia do dnia zapłaty, pod warunkiem że spełnił on swoje świadczenie i nie otrzymał zapłaty w terminie określonym w umowie. Zatem od momentu nabycia uprawnienia do tych odsetek wierzyciel może żądać od dłużnika z tytułu rekompensaty równowartości 40 euro. Wart podkreślenia jest fakt, że wierzyciel nie musi w tym przypadku wzywać dłużnika.

Za co tak naprawdę możemy żądać stałej rekompensaty? Za wszelkie poniesione koszty odzyskiwania należności, i to niezależnie od ich wartości głównej. Innymi słowy, z przywileju tego korzystamy również wtedy, gdy wartość długu opiewa jedynie na kwotę 10 zł. To bezsprzecznie korzystne. Ustawodawca uregulował również sytuację, w której koszty odzyskiwania należności poniesione z tytułu opóźnień w zapłacie w transakcji handlowej przekroczą kwotę równowartości 40 euro. Wówczas wierzycielowi przysługuje zwrot tych kosztów, w tym kosztów postępowania sądowego, pomniejszonych o tę kwotę (art. 10 ust. 2 ustawy).

Od każdej faktury

W tym miejscu mogą się pojawić wątpliwości, czy równowartości 40 euro możemy żądać od każdej z faktur wystawionych na podstawie jednej umowy. Ustawodawca w art. 10 ust. 1 ustawy posługuje się liczbą pojedynczą i wyraźnie mówi o świadczeniu pieniężnym. Literalne brzmienie przepisu pozwala zatem - w moim przekonaniu - żądać równowartości 40 euro tytułem rekompensaty za koszty odzyskiwania należności od każdej faktury. Należy również zwrócić uwagę na art. 11 ustawy. Daje on stronom transakcji handlowej, które zastrzegły w umowie, że świadczenie pieniężne będzie następować częściami, uprawnienie do żądania stałej rekompensaty odrębnie od niezapłaconej części. Oznacza to, że w przypadku, w którym strony umówią się, że osobne faktury będą wystawiane na każdą część świadczenia, wierzyciel może żądać rekompensaty w wysokości równowartości 40 euro osobno od każdej z niezapłaconych faktur.

Należy podkreślić, że wierzyciele mają możliwość skutecznego dochodzenia kwoty stałej rekompensaty w postępowaniu nakazowym. Umożliwia im to przepis art. 485 par. 2a k.p.c., który stanowi, że sąd wydaje nakaz zapłaty m.in. na podstawie dołączonej do pozwu umowy, dowodu doręczenia dłużnikowi faktury lub rachunku, jeżeli powód dochodzi należności zapłaty kwoty, o której mowa w art. 10 ust. 1 omawianej ustawy (stała rekompensata).

Nowe przepisy ustawy o transakcjach handlowych wprowadzają zatem niezwykle korzystne novum i warto mieć tego świadomość. Z tego dobrodziejstwa możemy skorzystać w stosunku do transakcji zawartych po dniu wejścia w życie nowej ustawy, a więc po 28 kwietnia 2013 r.

Szkoda tylko, że racjonalny ustawodawca nie przewidział, że odsetki podatkowe, które miały za zadanie w sposób bardziej dotkliwy usankcjonować nieregulowanie płatności przez nierzetelnych kontrahentów, w rzeczywistości nie spełnią tego zadania. Ich wysokość, wskutek obniżenia stóp procentowych przez Radę Polityki Pieniężnej, wynosi obecnie (od dnia 4 lipca 2013 r.) 10 proc. w stosunku rocznym, podczas gdy stopa odsetek ustawowych to wciąż 13 proc. rocznie.

Przedsiębiorca

Zgodnie z art. 4 ustawy o swobodzie działalności gospodarczej przedsiębiorcą jest osoba fizyczna, prawna i jednostka organizacyjna posiadająca zdolność prawną, a wykonująca we własnym imieniu działalność gospodarczą. Za przedsiębiorców uznaje się także wspólników spółki cywilnej w zakresie wykonywanej przez nich działalności gospodarczej.

@RY1@i02/2013/219/i02.2013.219.183000500.802.jpg@RY2@

Piotr Podgórski radca prawny Kancelaria Prawna Świeca i Wspólnicy Sp. k.

Piotr Podgórski

radca prawny Kancelaria Prawna Świeca i Wspólnicy Sp. k.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.