Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Loteria ma wypłacać, nie grabić uczestników

23 maja 2013

Organizator konkursu sms-owego w wysyłanych do uczestnika wiadomościach musi wyraźnie poinformować go o tym, że uzyskanie nagrody uzależnione jest od wyniku losowania

Wywoływanie u konsumenta wrażenia, że nagrodę uzyskał, gdy w rzeczywistości ona nie istnieje lub uzyskanie jej uzależnione jest od wpłacenia przez konsumenta określonej kwoty pieniężnej, uważa się za agresywną praktykę rynkową.

Spółka zorganizowała loterię sms-ową. Warunkiem uczestnictwa było przesłanie zgłoszenia w formie wiadomości sms na odpłatny numer.

W regulaminie loterii przewidziano wiele nagród pieniężnych oraz nagrodę w kwocie 500 tys. zł. Informacje o loterii prezentowane były w prasie i telewizji. W ramach promocji wysyłano m.in. następujące komunikaty: "20 000 zł czeka na nadanie. Apelujemy do pana/pani z numerem (...) o wysłanie za darmo sms-a na (...).

Zgodnie z regulaminem loterii nagrody były przyznawane w drodze losowania. O wynikach każdorazowego losowania laureaci mieli być powiadomieni telefonicznie i tylko taka forma powiadomienia stanowiła podstawę roszczenia o wypłatę nagrody. Z kolei pkt 4 regulaminu stanowił, że "wszystkie treści zawarte w materiałach reklamowo-promocyjnych mają charakter jedynie informacyjny i nie mogą być podstawą do roszczeń laureatów".

Działania przedsiębiorcy prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) uznał za praktykę naruszającą zbiorowe interesy konsumentów, wskazaną w art. 24 ust. 1 i ust. 2 pkt 3 ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów (Dz.U. z 2007 r. nr 50, poz. 331 z późn. zm.). Organizator loterii zaskarżył decyzję.

Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (SOKiK) oddalił odwołanie. Wskazał, że zgodnie z art. 9 ust. 8 ustawy o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym (Dz.U. z 2003 r. nr 153, poz. 1503 z późn. zm.) wywoływanie wrażenia, że konsument już uzyskał, uzyska bezwarunkowo lub po wykonaniu określonej czynności nagrodę lub inną porównywalną korzyść, gdy w rzeczywistości nagroda nie istnieje lub uzyskanie jej uzależnione jest od wpłacenia przez konsumenta określonej kwoty pieniędzy lub poniesienia innych kosztów, stanowi agresywną praktykę rynkową. Stosowanie tego typu praktyki jest zatem zakazane z mocy samego prawa i nie wymaga analizy pod kątem jej nieuczciwości.

Jedyną zatem oceną, jakiej należy poddać przedmiotową praktykę, jest ocena dokonana na podstawie art. 2 ust. 8 ustawy o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom typizująca przeciętnego konsumenta jako konsumenta, który jest dobrze poinformowany, uważny i ostrożny.

Oceny dokonuje się z uwzględnieniem czynników społecznych, kulturowych, językowych i przynależności danego konsumenta do szczególnej grupy konsumentów, przez którą rozumie się dającą się jednoznacznie zidentyfikować grupę konsumentów, szczególnie podatną na oddziaływanie praktyki rynkowej lub na produkt, którego praktyka rynkowa dotyczy, ze względu na szczególne cechy, takie jak wiek, niepełnosprawność fizyczna lub umysłowa.

W niniejszej sprawie mamy do czynienia z praktyką skierowaną do przeciętnego konsumenta, którego charakteryzują takie cechy jak dostateczne poinformowanie, uwaga i ostrożność znajdujące wyraz w tym, że z jednej strony możemy wymagać od niego pewnego stopnia wiedzy i orientacji w rzeczywistości, a z drugiej nie możemy uznać, że jego wiedza jest kompletna i profesjonalna, i że konsument nie ma prawa pewnych rzeczy nie wiedzieć.

Przeciętny konsument nie posiada bowiem wiedzy specjalistycznej w danej dziedzinie, ale rozumie kierowane do niego informacje i potrafi je wykorzystać do podjęcia świadomej decyzji dotyczącej produktu. Nie jest naiwny, ale nie potrafi też ocenić sytuacji jako profesjonalista.

Treść wysyłanych komunikatów sugerowała jednoznacznie, że otrzymujący je konsument został laureatem loterii i aby odebrać wygraną, musi jedynie dopełnić wskazanych w komunikacie formalności.

W żadnym komunikacie organizator nie zamieścił informacji, że zdobycie nagrody uzależnione jest nie tylko od spełnienia określonych czynności i poniesienia kosztów wysłania sms, ale również od pomyślnego dla konsumenta losowania, które miało być przeprowadzone w przyszłości.

z 23 stycznia 2013 r., sygn. akt XVII AmA 19/11

DGP przypomina

Ważne orzeczenia

Konsument ma prawo do uzyskania rzetelnej informacji już w chwili zapoznania się z reklamą (wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 15 lutego 2012 r., sygn. akt VI ACa 1010/11)

Nie jest istotna liczba konsumentów, których interesy zostały naruszone, ani czy którykolwiek z nich odniósł szkodę. Chodzi tutaj o działanie przedsiębiorcy adresowane do nieograniczonego kręgu konsumentów, jak i określonych grup (wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 24 września 2009 r., sygn. akt VI ACa 117/10)

Ewa Maria Radlińska

ewa.radlinska@infor.pl

KOMENTARZ EKSPERTA

Firma nie może pomijać najważniejszych informacji

@RY1@i02/2013/099/i02.2013.099.02300040e.803.jpg@RY2@

Małgorzata Krzyżowska adwokat prowadząca własną kancelarię w Poznaniu

Wyrok nie jest zaskoczeniem. Jego uzasadnienie znajduje oparcie zarówno w art. 24 ust. 1 i ust. 2 pkt 3 ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów, jak i - moim zdaniem - w treści m.in. art. 2 ust. 4 i 8 oraz art. 4, 5 i 6 ustawy o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym. Praktyki rynkowe mogą polegać na działaniu lub zaniechaniu przedsiębiorcy. Słusznie wskazał SN, iż praktyki te muszą uwzględniać tzw. przeciętnego konsumenta, tj. dostateczne poinformowanego, uważnego i ostrożnego, jednakże z uwzględnieniem faktu, iż przeciętny konsument może nie posiadać wiedzy specjalistycznej w danej dziedzinie i nie potrafi ocenić danej sytuacji jako profesjonalista. Jeśli konsument otrzymuje informację sms, z której wynika wygrana w loterii pod warunkiem wysłania wiadomości tekstowej sms, bez wskazania, że wygrana uzależniona jest wyniku losowania, to taka wiadomość bezspornie wprowadza w błąd przeciętnego konsumenta. Treść takiej wiadomości pomija istotną informację potrzebną do podjęcia decyzji w zakresie udziału w promocji przez konsumenta.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.