Członek zarządu nie ucieknie przed długami spółki z o.o.
@RY1@i02/2013/086/i02.2013.086.18300130b.802.jpg@RY2@
Krzysztof Krawczyk radca prawny z Kancelarii Prawnej Chałas i Wspólnicy
W wielu przypadkach spółka z ograniczoną odpowiedzialnością jest najwygodniejszą formą prowadzenia działalności. Fundamentalna zasada w spółce z o.o. jest taka, że jej założyciele nie ponoszą odpowiedzialności za jej zobowiązania. Czy oznacza to, że jeżeli biznes nie odniesie sukcesu, wierzyciel nie będzie mógł sięgnąć do kieszeni osób działających w spółce?
Zasadniczo reguła ta odnosi się do wspólników, członków rady nadzorczej oraz komisji rewizyjnej. Przepisy przewidziały jednak od niej istotne odstępstwo, dotyczące osób wchodzących w skład zarządu. Zgodnie bowiem z art. 299 par. 1 k.s.h., jeżeli egzekucja przeciwko spółce okaże się bezskuteczna, członkowie zarządu za zobowiązania spółki odpowiadają solidarnie. Podstawą odpowiedzialności jest po pierwsze pełnienie funkcji członka zarządu. Miarodajną w tym względzie jest chwila faktycznego powołania na tę funkcję, nie zaś formalne zgłoszenie do rejestru przedsiębiorców. Po drugie, odpowiedzialność osobista członków zarządu zachodzi w sytuacji, gdy egzekucja przeprowadzona przez wierzycieli przeciwko spółce okazała się bezskuteczna. Często, zwłaszcza w podmiotach, w których osoby zarządzające nie dochowywały w sposób należyty obowiązków z zakresu zgłaszania zmian i składania dokumentów w sądzie rejestrowym, mogą jednak wyniknąć trudności z ustaleniem, kto faktycznie wchodził w skład zarządu w czasie, gdy zaciągnięto zobowiązanie bądź też wystąpiły okoliczności uzasadniające złożenie wniosku o ogłoszenie upadłości. Ponadto zwłaszcza w sytuacji, gdy wobec spółki prowadzone było postępowanie upadłościowe lub też długotrwałe postępowanie egzekucyjne, faktyczna możliwość skierowania roszczeń wobec członków zarządu w znacznym stopniu oddala się w czasie. Istnieje również ryzyko przedawnienia takich roszczeń.
Członek zarządu może się uwolnić od tej odpowiedzialności?
Tak, ale tylko jeśli wykaże ziszczenie się przynajmniej jednej z trzech przesłanek. Pierwszą jest wskazanie, że we właściwym czasie zgłoszono wniosek o ogłoszenie upadłości lub wszczęto postępowanie układowe, przy czym konieczne jest rzeczywiste wszczęcie postępowania. Nie będzie to miało miejsca w przypadku zwrotu wniosku czy jego odrzucenia przez sąd. Ponadto może uwolnić się od odpowiedzialności, jeżeli udowodni, że niezgłoszenie upadłości oraz niewszczęcie postępowania układowego nie nastąpiło z jego winy. Uwalnia to jednak tylko tego członka zarządu, któremu winy nie można przypisać. Ostatnią podstawą dającą możliwość uniknięcia odpowiedzialności jest wykazanie, że wierzyciel w związku z niedopełnieniem obowiązków związanych z wszczęciem postępowania upadłościowego nie poniósł szkody.
W którym więc momencie wierzyciel może dochodzić spłaty zobowiązań bezpośrednio od członków zarządu spółki?
Pociągnięcie ich do odpowiedzialności określonej w art. 299 k.s.h. wymaga wytoczenia przeciwko nim odrębnego powództwa. W orzecznictwie przyjmuje się, że wierzyciel spółki nie musi wykazywać, że wyczerpał wszystkie możliwe sposoby egzekucji. Wystarczy, jeżeli jeden z nich okazał się bezskutecznym. Granicę odpowiedzialności członków zarządu wyznacza wysokość zobowiązania spółki. Co jednak ważne, solidarna odpowiedzialność za długi występuje tylko między członkami zarządu wieloosobowego, a nie między zarządem a spółką.
W przypadku powództwa na podstawie art. 299 k.s.h. pozycja powoda jest w dużej mierze uprzywilejowana z uwagi na to, że to na pozwanym ciąży obowiązek wykazania wystąpienia jednej z przesłanek. Skuteczne przeprowadzenie takiego dowodu jest w znacznym stopniu utrudnione. Dlatego też głównym zadaniem powoda jest wykazanie istnienia i wysokości samego zobowiązania, a także udowodnienie, że egzekucja wobec spółki okazała się bezskuteczna.
Rozmawiała Ewa Maria Radlińska
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu