Dziennik Gazeta Prawana logo

BIK to zupełnie coś innego niż BIG

22 lutego 2013
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Kontrahent straszy mnie podaniem do Biura Informacji Kredytowej. Twierdzi, że jeśli stracę przez taki wpis szanse na kredyt, zacznę mu płacić w terminie. Czy mój wierzyciel może przekazać do BIK informacje o zadłużeniu wobec niego? - pyta pan Stefan.

Wierzyciel pana Stefana nie ma prawa zamieścić danych w Biurze Informacji Kredytowej, bo to nie to samo co Biuro Informacji Gospodarczej. Często te dwa rejestry są mylone, a różnice są fundamentalne. W obu mogą się znaleźć informacje o zadłużeniu, ale na tym podobieństwa się kończą.

Dane w BIK są gromadzone w celu oceny zdolności kredytowej tych, którzy mogą ubiegać się o kredyt. Informacje w BIK mogą więc zamieszczać wyłącznie banki i instytucje ustawowo upoważnione do udzielania kredytów, np. spółdzielcze kasy oszczędnościowo-kredytowe (SKOK-i). Biuro Informacji Kredytowej zbiera i przekazuje bankom i SKOK-om informacje o historii kredytowej kredytobiorców, o składanych przez nich wnioskach kredytowych, zawartych umowach i ich realizacji. Dlatego w bazach BIK nie ma danych o zaległościach wobec innych kontrahentów niż banki. Są tam zarówno informacje pozytywne (np. o terminowej spłacie karty kredytowej), jak i negatywne (o opóźnieniu w spłacie kredytu hipotecznego). Na tej podstawie banki podejmują decyzję o udzieleniu kredytu lub pożyczki. Do BIK nie może więc wpisać przedsiębiorca innego przedsiębiorcy, ani też nie może tego zrobić osoba fizyczna.

Firma lub osoba fizyczna może przekazać natomiast informację o nieuregulowanym zadłużeniu wobec niej do BIG. W przeciwieństwie do BIK, w BIG mogą być tylko dane o aktualnych zobowiązaniach. BIG-i przekazują przedsiębiorcom i konsumentom informacje o niezapłaconych zobowiązaniach. Także wierzyciel pana Stefana prawdopodobnie będzie chciał podać naszego czytelnika do jednego z trzech legalnie działających w Polsce BIG-ów. Wpis na czarnej liście może oznaczać dla dłużnika wiele problemów, np. z otrzymaniem kredytu, zakupem telefonu komórkowego lub przy ubieganiu się o leasing, bo listy dłużników są sprawdzane przez instytucje z każdego sektora rynku, w tym także przez banki. Ten, kto figuruje w BIG jako dłużnik, będzie oceniany jako niewiarygodny kontrahent i klient.

 

@RY1@i02/2013/038/i02.2013.038.00700030o.804.jpg@RY2@

shutterstock

Zarówno w BIG, jak i w BIK znajdują się informacje o zadłużeniu

UWAGA

Dostęp do danych z list dłużników w BIG mają zarówno przedsiębiorcy, jak i konsumenci. Przedsiębiorcy mogą sprawdzać wszystkie podmioty, również konsumentów, z tym że do sprawdzenia osoby fizycznej wymagana jest jej zgoda. Natomiast konsumenci mogą pobrać raport tylko o przedsiębiorcy.

Na jakiej podstawie działają BIG i BIK

Zasady działalności biur informacji gospodarczej (BIG) reguluje ustawa o udostępnianiu informacji gospodarczych i wymianie danych gospodarczych. Natomiast zasady działalności Biura Informacji Kredytowej (BIK) reguluje prawo bankowe. Zezwala ono bankom na tworzenie instytucji zajmującej się zbieraniem i udostępnianiem informacji o wierzytelnościach oraz o obrotach i stanach rachunków bankowych.

Ewa Ivanova

ewa.ivanova@infor.pl

Podstawa prawna

Art. 4 ustawy z 9 kwietnia 2010 r. o udostępnianiu informacji gospodarczych i wymianie danych gospodarczych (Dz.U. z 2010 r. nr 81, poz. 530 ze zm.).

Art. 105 ust. 4 ustawy - Prawo bankowe (Dz.U. z 2002 r. nr 72, poz. 665 ze zm.).

PORADA EKSPERTA

@RY1@i02/2013/038/i02.2013.038.00700030o.805.jpg@RY2@

Marcin Ledworowski, wiceprezes BIG InfoMonitor

Zgodnie z ustawą o udostępnianiu informacji i wymianie danych gospodarczych obowiązek aktualizowania i usuwania informacji gospodarczych przekazanych do biura informacji gospodarczej spoczywa na wierzycielu. Ustawa o BIG daje dłużnikowi prawo do zakwestionowania zobowiązania i nakłada kary finansowe na wierzycieli, którzy nie aktualizują lub przekazują nieprawdziwe dane.

Aby się dowiedzieć, kto przekazał dane o zadłużeniu, należy w BIG pobrać raport o sobie, który raz na pół roku każdemu przysługuje bezpłatnie. W raporcie zawarte są szczegółowe informacje o wierzycielu, który przekazał informacje, i zobowiązaniu. Osoba, która twierdzi, że jej dane zostały niesłusznie przekazane do BIG, musi o tym fakcie powiadomić podmiot, który takie dane przekazał, i od tego podmiotu zażądać ich usunięcia. Najlepiej, aby zgłoszenie miało formę pisemną. Wierzyciel, który w ciągu 14 dni od spłacenia zobowiązania nie zaktualizuje informacji lub przekaże nieprawdziwe informacje gospodarcze, podlega karze grzywny do 30 tys. zł. Jeśli podmiot, który przekazał nieprawdziwe informacje, mimo upomnienia przez dłużnika nie usunie informacji, najskuteczniejszą drogą dochodzenia swoich praw jest złożenie zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa do policji lub prokuratury. Na tej podstawie prowadzone jest dochodzenie. BIG usuwa informacje gospodarcze tylko w sytuacji, gdy zgodnie z ustawą o BIG istnieje uzasadniona informacja o nieistnieniu zobowiązania. Taką uzasadnioną informacją jest m.in prawomocny wyrok sądu. Osoba, o której informacje zostały niesłusznie przekazane, może także wystąpić o naruszenie dóbr osobistych w postępowaniu cywilnym. Należy pamiętać, że BIG działa na odmiennych zasadach niż BIK. Biuro Informacji Kredytowej działa na podstawie ustawy - Prawo bankowe, a jego działania dotyczą wyłącznie kredytów zaciąganych w bankach lub SKOK-ach. Za zapewnienie poprawności i wiarygodności informacji dostarczanych do BIK odpowiedzialne są same banki. Co ważne, BIK nie ma możliwości dokonywania zmian w przetwarzanych danych. Jedynie bank, z którego one pochodzą, może je korygować lub aktualizować. Jeśli więc klient dowie się, że jakaś informacja o nim jest nieprawidłowa albo nieaktualna, powinien poprosić bank o wprowadzenie korekty.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.