Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo handlowe i gospodarcze

Liczy się cel, nie skutek zmowy cenowej

8 grudnia 2019
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

W przypadku wertykalnego porozumienia ograniczającego konkurencję nie ma znaczenia określenie rynku i pozycji poszczególnych uczestników na nim– uznała Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych Sądu Najwyższego.

Sprawa dotyczy decyzji prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów z 2014 r., w której ukarał on kwotą 45 tys. zł pewną firmę za uzgodnienie ze swoimi dystrybutorami cen sprzętu rowerowego. Było to porozumienie wertykalne (pionowe), czyli pomiędzy podmiotami na różnych poziomach łańcucha dostaw, a nie między równorzędnymi podmiotami w tej branży. Firma zaskarżyła tę decyzję do Sądu Okręgowego w Warszawie (sądu ochrony konkurencji i konsumentów). Ten uchylił decyzję, nie stwierdził jednak rażącego naruszenia prawa ani braku podstawy prawnej. Wskazał natomiast, że należy właściwie wskazać rynek, którego zmowa dotyczy, oraz zbadać także innych jej uczestników, nie tylko organizatora (którym był powód).

Od wyroku tego prezes UOKiK wniósł apelację, sąd jednak oddalił ją, stwierdzając, że w decyzji nieprecyzyjnie określono zasięg geograficzny rynku, oraz nie wskazano roli każdego z uczestników w porozumieniu. Urząd wniósł więc skargę kasacyjną do Sądu Najwyższego. Pełnomocnicy UOKiK podnosili na rozprawie, że zmowy cenowe są nielegalne niezależnie od pozycji ich uczestników na rynku, a także od tego, czy są wertykalne czy horyzontalne – co potwierdza ugruntowana linia orzecznicza SN. Ponadto sąd apelacyjny – zdaniem urzędu – naruszył zasadę dwuinstancyjności, podtrzymując wyrok, ale z innych przyczyn niż sąd okręgowy. Sam również nie wskazał granic rynku właściwego, mimo że miał wystarczający do tego materiał dowodowy.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.