Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo handlowe i gospodarcze

Sądy będą się mierzyć z coraz większą liczbą coraz trudniejszych roszczeń o naprawę szkód gospodarczych

13 lutego 2024
Ten tekst przeczytasz w 8 minut

W ostatnich latach wśród polskich przedsiębiorstw daje się zaobserwować rosnącą świadomość związaną z dochodzeniem roszczeń o naprawę szkód gospodarczych. W ślad za zwiększającą się liczbą powództw tego rodzaju sprawy o naprawę szkody coraz częściej znajdują pozytywny finał w sądach, a poszkodowanym firmom udaje się skutecznie dochodzić odszkodowań od niestarannych menedżerów, nielojalnych pracowników, nierzetelnych kontrahentów czy nieuczciwych konkurentów. Odzwierciedlenie tej tendencji można obserwować na rynku ubezpieczeń D & O (ang. Directors and Officers), czyli produktów ubezpieczeniowych chroniących osoby zarządzające spółkami przed odpowiedzialnością cywilną, na którym po ubiegłorocznych wzrostach stawek obowiązują ceny o około 15–30 proc. wyższe niż w innych europejskich krajach. Specjaliści od ubezpieczeń jako przyczynę takiego stanu rzeczy wskazują mniejszą konkurencyjność segmentu D & O w Polsce w porównaniu z rynkiem europejskim, rosnące koszty związane z inflacją, niepewność gospodarczo-polityczną oraz właśnie zauważalny wzrost szkodowości w sprawach przeciwko członkom organów spółek. Poza dalszym nasilaniem trendu identyfikowania i inicjowania roszczeń o naprawę szkód gospodarczych wśród przedsiębiorstw prywatnych dodatkowym impulsem zwiększającym aktywność w tym zakresie może być nowe otwarcie w spółkach Skarbu Państwa, które obecnie obserwujemy. Jednym z pierwszych przykładów powództw tego rodzaju może być dochodzenie naprawienia szkody kierowane do członków zarządu oraz rady nadzorczej przez Eneę, na temat którego akcjonariusze podejmą decyzję na najbliższym WZA spółki.

Przedmiotowe roszczenie jest związane z inwestycją w blok węglowy w Elektrowni Ostrołęka. Inwestycję rozpoczęto w 2018 r., jednak w połowie 2021 r. zdecydowano o jej zakończeniu i rozbiórce bloku. Wśród pozwanych mogą się znaleźć między innymi ówczesny prezes i przedstawiciele rady nadzorczej, a także ubezpieczyciel. Enea planuje domagać się ponad 656 mln zł, argumentując, że wytoczenie powództwa będzie „realizacją rekomendacji Najwyższej Izby Kontroli zawartej w wystąpieniu pokontrolnym NIK z dnia 29 czerwca 2021 r.”. Inspektorzy NIK ocenili, że wydanie wykonawcy polecenia rozpoczęcia prac, podczas gdy finansowanie nie było w pełni zabezpieczone, było działaniem niegospodarnym, gdyż budowę rozpoczęto w warunkach zbyt wysokiego ryzyka jej niedokończenia.

Historyczne ujęcie szkody

Wielowątkowość problemu inwestycji w blok węglowy w Elektrowni Ostrołęka pokazuje, że materia ta staje się coraz bardziej skomplikowana i wieloaspektowa. Historycznie rozumienie szkody było relatywnie proste i sprowadzało się do uszczerbku w dobrach prawnie chronionych poszkodowanego. Pojęcie szkody generalnie obejmuje dwie kategorie: szkodę niemajątkową i majątkową. Ta pierwsza stanowi uszczerbek w dobrach takich jak: reputacja, dobra osobiste, renoma czy postrzeganie na rynku. Ze szkodą majątkową natomiast wiąże się bezpośredni interes ekonomiczny, którego wartość jest możliwa do wyrażenia w pieniądzu.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.