Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo handlowe i gospodarcze

MiCA, czyli koniec dzikiego zachodu w krypto

30 maja 2025
Ten tekst przeczytasz w 7 minut

Po ponad dekadzie budowania zondacrypto i obserwowania ewolucji ekosystemu kryptowalut, postrzegam MiCA nie jako obciążenie, ale jako naturalne zwieńczenie drogi naszej branży ku pełnej legitymizacji. To, co przez lata było fragmentarycznym krajobrazem regulacyjnym, w końcu ustępuje miejsca zunifikowanym ramom prawnym, które służą zarówno ochronie interesów konsumentów, jak i zapewnieniu poczucia bezpieczeństwa firmom funkcjonującym w sektorze. I chociaż niektórzy mają poczucie, że MiCA zabije innowacje, to myślę, że będzie wprost odwrotnie. MiCA wprowadza ramy prawne, które wreszcie odpowiadają na potrzeby zarówno klientów, jak i profesjonalnych uczestników rynku.

Kiedy spotykam się z przedstawicielami Komisji Europejskiej – co robię konsekwentnie od czterech lat – widzę prawdziwe zaangażowanie w zrozumienie naszego rynku. Takie wspólne budowanie inteligentnych regulacji jest korzystne zarówno dla klientów, jak i profesjonalnych uczestników rynku. Konsumenci mają świadomość, że korzystają z usług regulowanych podmiotów, a firmy zwiększone poczucie pewności, że regulator nie zmieni z dnia na dzień zasad gry, przez co tradycyjne instytucje finansowe nie będą mogły odmówić im współpracy. Regulator nie musi być przyjacielem sektora, który reguluje, ale musi go szanować.

Rozporządzenie MiCA wprowadza ramy prawne i standardy, które w zondacrypto stosujemy od lat. Mogę więc z przekonaniem powiedzieć, że nie jest to coś niemożliwego i niewyobrażalnie surowego, co wstrzyma rozwój branży, a wręcz przeciwnie – będzie mu sprzyjać. Zahamować może jedynie te podmioty, które przez lata brały temat regulacji na przeczekanie w myśl „jakoś to będzie”. Regulacja przeciwdziałania praniu pieniędzy (AML) w ramach MiCA powinna być postrzegana jako szansa. Odpowiedzialne giełdy od lat inwestowały w zaawansowane systemy monitorowania transakcji. MiCA porządkuje te wymagania i mówi „sprawdzam” podmiotom, które nie sprawdzały pochodzenia środków swoich klientów czy nie zachowywały odpowiednich standardów. Warto zwrócić uwagę również na ujednolicenie pewnych kwestii formalnych w obrębie UE, co też ułatwi funkcjonowanie firmom działającym w tym regionie.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.