Dziennik Gazeta Prawana logo

Gmina nie może narzucać niekorzystnych warunków umów o dostawę wody

25 listopada 2009
Ten tekst przeczytasz w 15 minut

Jednostka samorządu terytorialnego nie może uchylać się od odpowiedzialności za zawinione przez nią przerwy w dostawie wody i odbiorze ścieków. Odmienne zachowanie może być potraktowane jako bezprawne nadużywanie pozycji dominującej.

Zbiorowe zaopatrzenie w wodę i zbiorowe odprowadzanie ścieków jest jednym z zadań własnych gminy. Ostatnie miesiące pokazują jednak, że realizujące je samorządy wykorzystują fakt, że są jedynym przedsiębiorcą świadczącym tego rodzaju usługi na lokalnym rynku i narzucają mieszkańcom niekorzystne warunki umów. Jest to często podstawa do wszczęcia postępowania antymonopolowego przez prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

Bez odszkodowania za przerwy

Jednym z najczęściej kwestionowanych przez UOKiK warunków umów o dostarczanie wody i odprowadzanie ścieków są zapisy pozwalające gminie na uchylenie się od odpowiedzialności za wszelkie przerwy w świadczeniu usługi lub jej obniżoną jakość. Stosowanie takich rozwiązań zarzucono ostatnio np. gminie Wróblew. Zgodnie z zapisami stosowanego przez nią regulaminu jednostka nie ponosiła odpowiedzialności odszkodowawczej za skutki obniżenia jakości świadczonych usług. Chodziło tutaj m.in. o przerwy w dostawie wody wywołane awarią lub innym nagłym zdarzeniem. Z kolei gmina Burzenin stosowała zapisy, które uprawniały ją do wstrzymania dopływu wody do urządzeń odbiorcy bez prawa żądania przez odbiorcę odszkodowania m.in. w przypadkach: konieczności przeprowadzenia lub wymiany urządzeń wodociągowych.

Władze gminy muszą pamiętać, że zgodnie z zasadami odpowiedzialności kontraktowej, przedsiębiorca wodociągowo-kanalizacyjny jest obowiązany naprawić szkodę wynikłą z niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania. Chodzi tutaj także o szkodę powstałą na skutek przerw w świadczeniu usług, jeżeli jest to następstwem okoliczności, za które przedsiębiorca odpowiada (konsekwencje zachowań umyślnych lub będących skutkiem niedołożenia należytej staranności).

Do innych, często stosowanych warunków, które mogą przynosić jednostkom samorządu nieuzasadnione korzyści, jest ustalanie wygórowanych opłat w razie uszkodzenia lub zaboru wodomierza. W gminie Goszczanów w przypadku zaboru wodomierza lub wykazania, że uszkodzenia powstały z winy usługobiorcy, ilość pobranej wody ustalało się odpowiednio do ilości, która mogła przepłynąć pełnym przekrojem rury w okresie od ostatniego odczytu wodomierza. Za uszkodzenie mogło być potraktowane już samo zerwanie plomby wodomierza, jego osłon, uszkodzenie wodomierza lub jego przemieszczenie.

Stosujące podobne zapisy gminy mają możliwość pobierania rażąco wygórowanej zryczałtowanej należności za pobraną wodę, która nie uwzględnia praktyki rynkowej oraz realnej wartości możliwej do wystąpienia szkody będącej efektem naruszenia warunków umowy przez odbiorcę.

W podobnej sprawie wypowiedział się już Sąd Apelacyjny w wyroku z 5 listopada 2008 r. (sygn. akt VI ACa 525/08). Orzekł on, że zapis umowny, który jednoznacznie wiąże należność za dostarczoną wodę w przypadku uszkodzenia urządzeń pomiarowych jedynie z techniczną przepustowością sieci, a z całkowitym pominięciem choćby przybliżonej wielkości zużycia przez odbiorcę wody, musi zostać uznany za próbę nadmiernego obciążenia kontrahenta świadczeniem finansowym na rzecz spółki, stanowiącym ekwiwalent jej nieuprawnionych korzyści.

Regulamin dostarczania wody

Co powinien określać regulamin dostarczania wody i odprowadzania ścieków:

● minimalny poziom świadczonych usług

● szczegółowe warunki i tryb zawierania umów z odbiorcami,

● sposób rozliczeń oparty na cenach i stawkach opłat ustalonych w taryfach,

● warunki przyłączania do sieci,

● techniczne warunki określające możliwości dostępu do usług,

● sposób dokonywania odbioru przez przedsiębiorstwo wodociągowo-kanalizacyjne wykonanego przyłącza,

● sposób postępowania w przypadku niedotrzymania ciągłości usług i odpowiednich parametrów dostarczanej wody i wprowadzanych do sieci kanalizacyjnej ścieków,

● standardy obsługi odbiorców usług,

● warunki dostarczania wody na cele przeciwpożarowe.

Obniżona jakość usługi

Artukuł 5 ust. 1 ustawy o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę nakłada na przedsiębiorstwa wodociągowo-kanalizacyjne obowiązek dostarczania wody w wymaganej ilości pod odpowiednim ciśnieniem w sposób ciągły i niezawodny.

W niektórych umowach o zaopatrzenie w wodę pojawiają się jednak zapisy, że odbiorca może domagać się od dostawcy obniżenia należności w razie udowodnienia zawinionego dostarczania wody o pogorszonej bądź złej jakości oraz o ciśnieniu uniemożliwiającym normalne korzystanie z wody. Obniżenie to stanowić będzie np. 10 proc. należności za wodę dostarczoną w okresie trwania zakłócenia, określoną proporcjonalnie do okresu rozliczenia należności (takie postanowienie stosowała gmina Kolonowa). Naruszała ona tym samym zasadę ekwiwalentności świadczeń, zgodnie z którą zapłata powinna przysługiwać przedsiębiorcy stosownie do ilości i jakości świadczonej usługi (towaru).

W umowach o zaopatrzenie w wodę pojawiają się też nierzadko nieprecyzyjne zapisy dotyczące terminu na zapłatę za usługę (np. usługobiorca dokonuje zapłaty za dostarczona wodę i odprowadzone ścieki w terminie 14 dni od daty wystawienia rachunku). Stosowanie zapisu w brzmieniu nakazującym uiścić należność w terminie 14 dni od daty wystawienia rachunku wbrew przepisom nakazującym uiszczenie zapłaty za wodę w terminie 14 dni od daty wysłania lub dostarczenia faktury to regulacja niekorzystna dla odbiorców. Data wystawienia faktury może bowiem nie zawsze się pokrywać z datą jej wysłania. Jeżeli różnica pomiędzy tymi czynnościami będzie kilkudniowa, nastąpi istotne skrócenie terminu zapłaty.

Pozycja dominująca

Aby można było zarzucić gminie nadużywanie pozycji dominującej w stosunku do mieszkańców korzystających z jej usług, UOKiK musi uprawdopodobnić spełnienie przez nią łącznie czterech przesłanek. Po pierwsze, stosujący praktykę podmiot musi być przedsiębiorcą, który posiada na rynku właściwym pozycję dominującą. Takim jest gmina, która zaopatruje w wodę i odbiera ścieki od swoich mieszkańców. Natomiast przez pozycję dominującą rozumie się pozycję przedsiębiorcy, która umożliwia mu zapobieganie skutecznej konkurencji na rynku właściwym przez stworzenie mu możliwości działania w znacznym zakresie niezależnie od konkurentów, kontrahentów oraz konsumentów. Domniemywa się, że gmina ma taką pozycję dominującą, jeżeli jej udział w rynku właściwym przekracza 40 proc.

Posiadanie przez samorząd pozycji dominującej nie przesądza jeszcze, że dane zachowanie można uznać za praktykę ograniczającą konkurencję. Drugim warunkiem jest narzucanie przez gminę określonych warunków umów. Do narzucania warunków umów dochodzi natomiast wówczas, gdy wykorzystując swoją przewagę ekonomiczną w warunkach niedostatecznej konkurencji na rynku, ogranicza ona swobodę kształtowania treści umów ze strony kontrahentów działających pod przymusem. Wiele gmin może bowiem nie liczyć się z wolą mieszkańców, którzy zmuszeni są zaakceptować ustalone przez nią warunki umowne. Jednocześnie warunki umów stosowanych przez gminę muszą mieć uciążliwy charakter i przynosić gminie nieuzasadnione korzyści.

Adam Makosz

adam.makosz@infor.pl

Podstawa prawna

Ustawa z 16 lutego 2007 r. o ochronie konkurencji i konsumentów (Dz.U. z 2007 r. nr 50, poz. 331 z późn. zm.).

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.