Nieuczciwa konkurencja w sieci
Użycie cudzych znaków towarowych i oznaczeń w ukrytych danych strony internetowej może stanowić czyn nieuczciwej konkurencji.
Przed warszawskim Sądem Wspólnotowych Znaków Towarowych i Wzorów Przemysłowych zapadł niedawno wyrok dotyczący używania w metatagach strony internetowej (czyli wśród niewidocznych dla użytkownika danych i informacji dotyczących danej strony www) cudzych znaków towarowych (sygn XXII GWzt 8/09). Jest to jedna z kolejnych spraw dotyczących nieuczciwej konkurencji i zasad odpowiedzialności za naruszenia znaków towarowych w sieci.
Powództwo wniosły spółki Marins International i Marins Central Europe Sp. z o.o., uprawnione do korzystania ze wspólnotowych znaków towarowych Marins i Lama. W pozwie przeciwko spółce Display Flash Poland Sp. z o.o., prowadzącej działalność w tej samej co powodowie branży, zarzucono naruszenie praw z rejestracji znaków wspólnotowych poprzez używanie przez Display Flash Poland na swojej stronie internetowej w metatagach słów kluczowych identycznych i podobnych do chronionych znaków Marins i Lama. Skarżące spółki zażądały zakazania Display Flash Poland naruszania praw z rejestracji znaków towarowych i zaprzestania czynów nieuczciwej konkurencji. Chodziło o uniemożliwienie konkurencyjnej spółce wyświetlania się jej strony wśród wyników wyszukiwarki internetowej po wpisaniu słów kluczy będących znakami towarowymi powodów. Wyszukiwarki działają bowiem w oparciu o słowa kluczowe umożliwiające znalezienie określonej strony internetowej. W tym celu umieszcza się określone słowa klucze w metatagach danej strony. Użycie w metatagach cudzych znaków towarowych spowoduje, że wyszukiwarka internetowa poda taką stronę wśród wyników poszukiwania po podaniu tego znaku towarowego jako hasła do wyszukiwania. Właśnie na skutek wpisania przez spółkę Display Flash Poland wśród metatagów swojej strony znaków Marins i Lama strona Display Flash Poland pojawiała się jako wynik wyszukiwania, odsyłając do produktów i reklamy pozwanej spółki. Sąd Wspólnotowych Znaków Towarowych i Wzorów Przemysłowych w omawianym wyroku uznał takie działanie za naruszające prawa do wspólnotowego znaku towarowego i za czyn nieuczciwej konkurencji oraz zakazał pozwanej spółce naruszania praw z rejestracji znaków towarowych Marins i Lama w szczególności poprzez umieszczanie oznaczeń identycznych i podobnych do wyżej wymienionych znaków na stronie internetowej pozwanego lub w jej kodzie HTML, w tym użycia ich jako słów kluczowych metatagów.
Dyskusja o metatagach i wyszukiwarkach internetowych w kontekście nieuczciwej konkurencji toczy się już od dawna. Zgodnie z art. 3 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji z dnia 16 kwietnia 1993 r. czynem nieuczciwej konkurencji jest działanie sprzeczne z prawem lub dobrymi obyczajami, jeżeli zagraża lub narusza interes innego przedsiębiorcy lub klienta. A zatem, aby mówić o popełnieniu czynu nieuczciwej konkurencji, muszą być spełnione trzy następujące przesłanki: działanie to musi być podjęte w związku z działalnością gospodarczą, musi być ono sprzeczne z prawem lub dobrymi obyczajami i w końcu musi zagrażać lub naruszać interesy przedsiębiorcy lub klienta. W świetle tych przepisów można uznać, że bezprawne użycie cudzych znaków towarowych może być uznane za wypełniające przesłankę bezprawności jako naruszające art. 296 prawa własności przemysłowej z 30 czerwca 2000 r. Natomiast w omawianej sprawie dotyczącej wspólnotowych znaków towarowych zastosowanie znajdzie Rozporządzenie Rady (WE) nr 40/94 z 20 grudnia 1993 r. w sprawie wspólnotowego znaku towarowego. Zgodnie z jego art. 9 właściciel znaku wspólnotowego uprawniony jest do zakazania osobom trzecim, które nie posiadają jego zgody, używania w obrocie handlowym oznaczenia identycznego z jego znakiem dla towarów lub usług identycznych z tymi, dla których wspólnotowy znak towarowy jest zarejestrowany. Dotyczy to również oznaczenia, w przypadku którego z powodu jego identyczności lub podobieństwa do wspólnotowego znaku towarowego oraz identyczności lub podobieństwa towarów lub usług, których dotyczy wspólnotowy znak towarowy i to oznaczenie, istnieje prawdopodobieństwo wprowadzenia w błąd opinii publicznej.
Omawiając użycie cudzych znaków towarowych w metatagach, można także rozważyć, czy mamy tu do czynienia z naruszeniem dobrych obyczajów, odwołując się do norm etycznych i zwyczajów panujących w danej branży, choć jak zawsze w przypadku nieostrych pojęć, w praktyce może być trudno przedstawić ugruntowane zwyczaje właściwe dla tak nowej i podlegającej ciągłemu rozwojowi sfery działalności jaką jest internet. Należy także pamiętać, że wyszukiwarki posługują się coraz bardziej wyrafinowanymi metodami w wyszukiwaniu stron. Często biorą pod uwagę już nie tylko słowa klucze ukryte w metatagach, ale przeszukują strony także pod kątem innych treści, kontekstu, rekomendacji innych użytkowników czy preferencji osoby szukającej. Stąd też coraz rzadziej rezultat wyszukiwania jest prostym wynikiem opartym jedynie na słowie kluczu. Niemniej jednak należy uznać, że metatagi używające cudzych znaków towarowych i oznaczeń mogą stanowić czyn nieuczciwej konkurencji, choć każdy z takich przypadków wymagać będzie indywidualnej oceny w świetle powołanych przepisów.
@RY1@i02/2009/215/i02.2009.215.087.002a.001.jpg@RY2@
Ewa Kurowska-Tober
Fot. Arch.
Ewa Kurowska-Tober
radca prawny, szef Działu Prawa Własności Intelektualnej, Prawa Telekomunikacyjnego, Mediów i Nowych Technologii w kancelarii Linklaters
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu