Dziennik Gazeta Prawana logo

Gdy deweloper upadnie, klient straci i pieniądze, i mieszkanie

23 lutego 2009

Klienci bez notarialnie poświadczonych umów przedwstępnych nie mają szans na odzyskanie swoich pieniędzy od upadającego dewelopera.

Roszczenia kupujących mieszkania kwalifikowane są bowiem dopiero do III kategorii wierzycieli. W pierwszej kolejności z majątku upadłego dewelopera zaspokajane są wszystkie koszty postępowania upadłościowego oraz należności dla ZUS i fiskusa.

- Klienci są takimi wierzycielami dewelopera jak firmy budowlane, dostawcy materiałów oraz inne podmioty, którym deweloper był winny pieniądze - mówi Aneta Styrnik z UOKiK.

Taka kolejność zaspokajania roszczeń i duża liczba wierzycieli sprawia, że najczęściej klienci dewelopera nie mogą liczyć na zwrot wpłaconych pieniędzy. W najtrudniejszej sytuacji są osoby, które podpisały z deweloperem umowę przedwstępną w zwykłej formie pisemnej. Tak jest z większością klientów, gdyż deweloperzy bardzo rzadko zgadzają się na podpisanie umowy przedwstępnej u notariusza.

- Dla syndyka przedwstępna umowa nabycia nieruchomości podpisana w zwykłej formie pisemnej nie ma żadnego znaczenia. W przypadku upadłości dewelopera umowę taką traktuje się tak, jakby jej w ogóle nigdy nie było - wyjaśnia Dariusz Okolski z kancelarii Okolski Kancelaria Radcowska.

Osoby takie nie mogą więc liczyć na zwrot jakichkolwiek pieniędzy. Upadłość dewelopera nie zwalnia ich natomiast z regulowania swoich zobowiązań, czyli np. spłaty zaciągniętego kredytu hipotecznego.

Prawnicy radzą klientom podpisywanie wszystkich umów z deweloperem w formie aktu notarialnego. Tylko wtedy mają gwarancję, że nie stracą pieniędzy i mieszkania.

- Upadłość porównywalna jest ze śmiercią osoby. Podobnie więc jak w przypadku śmierci, tak też i tu niewiele można zrobić - twierdzi Dariusz Okolski.

mieszkań oddano do użytku w 2008 roku
11

Pozostało 91% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.