Dziennik Gazeta Prawana logo

Leniency, czyli jak skuteczniej walczyć z kartelami

17 lutego 2009

24 lutego wchodzi w życie rozporządzenie Rady Ministrów, które - podobnie jak w przypadku świadka koronnego w procesach karnych - ma pomóc wykrywać zmowy cenowe zawierane na szkodę konsumentów. W USA i w krajach Unii Europejskiej okazał się to skuteczny instrument do walki z kartelami. Podobnie może być w Polsce.

Z badań przeprowadzonych przez PBS DGA, która w 2006 roku pytała małe, średnie i duże firmy o ich wiedzę na temat przepisów antymonopolowych, wynika, że co czwarta z nich zdecydowałaby się na zawarcie porozumienia cenowego, a co trzecia na narzucenie niekorzystnych warunków kontrahentom.

Niezbędna jest więc edukacja profesjonalnych uczestników rynku. Dlatego Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów podejmuje wiele inicjatyw mających na celu dotarcie z właściwą informacją do jak największej grupy przedsiębiorców. Od zeszłego tygodnia w stacjach telewizyjnych zajmujących się tematyką biznesową emitowane są spoty reklamowe przygotowane według pomysłu znanego rysownika Marka Raczkowskiego.

Nasza akcja związana jest z wejściem w życie nowych przepisów dotyczących programu leniency, które pozwolą na skuteczniejszą walkę ze zmowami cenowymi. Ze względu na swój niejawny charakter są one bardzo trudne do wykrycia, dlatego urzędy antymonopolowe na całym świecie próbują udoskonalić metody pozyskiwania materiału dowodowego. Jedną z nich jest program leniency, instytucja podobna do świadka koronnego w prawie karnym.

Przedsiębiorcy, którzy dostarczą organowi antymonopolowemu informacji o kartelu, mogą liczyć na szczególną pobłażliwość. Od 1978 roku taka możliwość istnieje w Stanach Zjednoczonych. W Europie jako pierwsza politykę współpracy ze skruszonymi uczestnikami karteli zaczęła stosować w 1996 roku Komisja Europejska. Rozwiązania zbliżone do wprowadzonych przez KE zostały przyjęte przez Polskę wraz z akcesją do Unii Europejskiej.

Na pierwszy rzut oka może wydawać się utopią oczekiwanie, że przedsiębiorcy sami ujawnią swój udział w niedozwolonym, ale przynoszącym zyski porozumieniu. Jednak doświadczenia wielu krajów dowodzą, że jest to instytucja skuteczna. Przykładowo w latach 2002-2006 Komisja Europejska przyjęła ich ponad 200. Do UOKiK o objęcie programem łagodzenia kar zwrócono się 16 razy. Choć w porównaniu z Komisją Europejską nie wydaje się to dużo, polscy przedsiębiorcy częściej korzystają z tej możliwości niż firmy z innych krajów naszego regionu. I chcemy, by ta liczba stale rosła. Wierzę, że uda się przekonać przedstawicieli biznesu, że leniency to instytucja im sprzyjająca.

Temu właśnie służy nowe rozporządzenie Rady Ministrów w sprawie programu łagodzenia kar, które wchodzi w życie 24 lutego. Nowością będzie możliwość złożenia wniosku skróconego, pod warunkiem jego uzupełnienia w późniejszym terminie. Dzięki temu przedsiębiorca zajmie miejsce w kolejce. To szczególnie ważne, ponieważ jeśli złoży wniosek jako pierwszy, będzie mógł liczyć nawet na całkowite odstąpienie od sankcji finansowej. Uczestniczący w kartelu przez wiele lat będzie mógł także oszacować, ile zyskuje, rezygnując z udziału w zmowie.

Nowe przepisy precyzują również zakres informacji, które powinny zostać przedstawione przez przedsiębiorców ubiegających się o objęcie programem leniency. We wniosku powinny znaleźć się m.in. dane uczestników porozumienia, szczegóły dotyczące jego trwania, celu oraz terytorium geograficznego. Zmienione prawo przewiduje również ułatwienia, z których mogą skorzystać międzynarodowe korporacje. Przedsiębiorca, który wcześniej rozpoczął współpracę z Komisją Europejską, zostanie łagodniej potraktowany w przypadku, jeśli polski organ antymonopolowy zajmie się sprawą.

Zainteresowani leniency mogą anonimowo zwrócić się do urzędu dzwoniąc pod numer infolinii (22) 55 60 555. A praktyczny poradnik o tym, jak skorzystać z programu, znajdą na www.uokik.gov.pl.

Mimo że skuteczność nowych rozwiązań będzie można ocenić dopiero za jakiś czas, liczę, że liczba karteli wykrytych dzięki współpracy z przedsiębiorcami będzie stale rosła.

4d8d7ba8-5b7b-4bfe-b96e-fee2ec3747d0-38894015.jpg

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.