Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo handlowe i gospodarcze

Jakie prawa ma wspólnik spółki z o.o. na walnym zgromadzeniu

7 kwietnia 2009
Ten tekst przeczytasz w 6 minut

W odróżnieniu od spółki akcyjnej kodeks spółek handlowych (k.s.h.) nie reguluje wprost przebiegu zgromadzenia wspólników w spółce z o.o. Za wskazówkę wspólnicy mogą jednak przyjąć konieczną treść protokołu ze zgromadzenia, określoną w art. 248 par. 2 k.s.h. Przepis ten wymaga stwierdzenia na wstępie prawidłowości zwołania zgromadzenia wspólników. Stwierdzenia tego dokonuje przewodniczący zgromadzenia, który wcześniej powinien sprawdzić, czy zgromadzenie zwołał organ uprawniony, czy listy polecone zostały wysłane z zachowaniem przynajmniej dwutygodniowego terminu oraz czy prawidłowo określały dzień, godzinę i miejsce zgromadzenia wspólników oraz szczegółowy porządek obrad (art. 238 par. 2 k.s.h.). Do jego zadań należy też sporządzenie listy obecności oraz listy osób uprawnionych do udziału w zgromadzeniu. Lista obecności z podpisami uczestników zgromadzenia, dowody prawidłowego zwołania obrad oraz dokumenty pełnomocnictw do udziału w obradach powinny stanowić załączniki do protokołu (art. 243 par. 1 i 2 k.s.h.).

W przypadku gdy zgromadzenie wspólników odbywa się bez formalnego zwołania (art. 240 k.s.h.), w protokole należy to zaznaczyć oraz stwierdzić, że nikt z obecnych wspólników nie zgłosił sprzeciwu co do odbycia zgromadzenia lub wniesienia poszczególnych spraw do porządku obrad. W każdym wypadku należy stwierdzić, że zgromadzenie jest zdolne do powzięcia uchwał (np. gdy umowa spółki lub ustawa wymaga określonego quorum). Zasadą jest jednak, że zgromadzenie wspólników jest ważne bez względu na liczbę reprezentowanych na nim udziałów (art. 241). Natomiast jeżeli jedną uchwałą ma być objętych kilka spraw, to nie mogą to być sprawy, dla których ustawa lub umowa przewiduje różne quorum, a także różne większości (tak SN w wyroku z 6 kwietnia 2000 r., II CKN 268/2000, OSNC 2000 nr 10, poz. 187).

Otwarcia zgromadzenia dokonuje zazwyczaj członek zarządu, rady nadzorczej lub wskazana przez nich osoba. Natomiast pierwszą czynnością wspólników powinien być wybór przewodniczącego zgromadzenia. Wyboru mogą dokonać spośród osób uprawnionych do uczestnictwa w zgromadzeniu, w tym członków zarządu bądź rady nadzorczej. Przewodniczący powinien być wybrany w drodze głosowania tajnego, ale jeżeli jest tylko jeden kandydat, nie ma potrzeby przeprowadzania wyborów, bo można zatwierdzić go w drodze aklamacji. Dla ochrony swych praw wspólnicy powinni pamiętać, iż przewodniczący zgromadzenia ma za zadanie jedynie je prowadzić, w żadnym wypadku nie może ingerować w jego bieg. Gdyby doprowadził do podjęcia uchwały sprzecznej z prawem lub z umową spółki, wspólnikowi będzie przysługiwać powództwo o uchylenie uchwały lub stwierdzenie jej nieważności (art. 249 k.s.h. lub art. 252 k.s.h.). Jednak sam niezgodny z prawem wybór przewodniczącego nie dyskwalifikuje uchwał zgromadzenia (tak: Wyrok SA w Warszawie z 16 listopada 2006 r. I ACa 562/2006, LexPolonica nr 420723).

Po dokonaniu wyboru przewodniczącego zgromadzenia, stwierdzeniu prawidłowości jego zwołania i zdolności do podejmowania uchwał wspólnicy mogą przejść do rozpatrywania spraw określonych w porządku obrad. Nie ma konieczności (choć jest to praktyką) podejmowania osobnej uchwały w sprawie zatwierdzenia porządku obrad, gdyż zgodnie z art. 239 par. 1 k.s.h. - w sprawach nieobjętych porządkiem obrad - nie można powziąć uchwały. Wyjątkowo - pomimo nieobjęcia danej sprawy porządkiem obrad dopuszczalne jest podjęcie uchwały:

● jeżeli na zgromadzeniu jest reprezentowany cały kapitał zakładowy, a nikt z obecnych nie zgłosił sprzeciwu dotyczącego powzięcia uchwały,

● rozpatrującej wniosek o zwołanie nadzwyczajnego zgromadzenia wspólników,

● rozpatrującej wnioski o charakterze porządkowym.

W praktyce wspólnicy często próbują dokonać rozszerzającej interpretacji wniosków o charakterze porządkowym, zaliczając do nich m.in. wnioski o zmianę w składzie organów spółki. Jednak wyrok SN z 22 marca 2000 r., I CKN 450/98 nie pozostawia wątpliwości, iż przez wnioski o charakterze porządkowym należy rozumieć tylko takie, które dotyczą sposobu rozpatrywania spraw objętych porządkiem obrad, sposobu głosowania i podejmowania uchwał. Takiego charakteru nie mają wnioski o zmianę składu zarządu i rady nadzorczej. Wnioski porządkowe zatem to po prostu wnioski formalne (por. M. Rodzynkiewicz, Kodeks spółek handlowych. Komentarz, Warszawa 2007, s. 1140).

Dla wspólników podstawowe znaczenie ma treść art. 250 pkt 4 k.s.h., zgodnie z którym wspólnikowi, który nie był obecny na zgromadzeniu wspólników z powodu jego wadliwego zwołania lub też powzięcia uchwały w sprawie nieobjętej porządkiem obrad, przysługuje powództwo o uchylenie uchwały wspólników. Jak już wskazano, wadliwe zwołanie zachodzi wtedy, gdy zaproszenie na obrady nie spełnia wymagań określonych w art. 238 k.s.h. co do formy, treści albo terminu jego rozesłania. Sądy przepis ten interpretują rygorystycznie. I tak Sąd Najwyższy w wyroku z 8 lutego 2008 r. (I CSK 399/2007, OSNC 2008/D, poz. 115) wskazał, że minimalny dwutygodniowy termin na zwołanie zgromadzenia wspólników zostaje zachowany, jeżeli kończy się najpóźniej z upływem dnia poprzedzającego wskazany w zaproszeniu dzień odbycia zgromadzenia. Innymi słowy - jeśli zgromadzenie zwołano na 30 czerwca, a zaproszenie wysłano 16 czerwca, to dwutygodniowy termin skończył bieg z upływem 30 czerwca, a więc nie przed terminem zgromadzenia, jak wymaga treść art. 238 k.s.h. Natomiast jeżeli wspólnik weźmie udział w wadliwie zwołanym zgromadzeniu lub w głosowaniu w sprawie nieobjętej porządkiem obrad, nie może swego prawa do zaskarżenia opierać na podstawie art. 250 pkt 4 k.s.h. Ma za to możliwość zaskarżenia uchwały na zasadach ogólnych, tj. po zagłosowaniu przeciw i zaprotokołowaniu sprzeciwu (art. 250 pkt 2 k.s.h.).

Kodeks spółek handlowych różnicuje siłę głosu wspólnika na zgromadzeniu w zależności od tego, czy kapitał zakładowy spółki dzieli się na udziały o równej lub nierównej wartości nominalnej (art. 152 k.s.h.). Każdy udział o równej wartości nominalnej daje jeden głos, chyba że umowa spółki stanowi inaczej. Jeżeli kapitał dzieli się na udziały o nierównej wartości nominalnej, k.s.h. wprowadza regułę, iż na każde 10 zł wartości udziału przypada jeden głos. Liczbę głosów otrzymuje się zatem w drodze podzielenia wartości udziału przez 10 zł. Najmniejsza liczba głosów wynosi pięć - gdy wartość nominalna udziału wynosi minimalne 50 zł. Umowa spółki może jednak wprowadzić inny przelicznik. Choć z art. 174 k.s.h. wynika, że wspólnicy mają równe prawa i obowiązki w spółce, dopuszcza się ustalanie w spółce udziałów uprzywilejowanych, w szczególności co do głosu. Uprzywilejowanie nie może jednak dawać więcej niż trzy głosy na jeden udział. Natomiast umowa spółki nie może pozbawić wspólnika prawa głosu w zupełności. W spółce z o.o. nie występują bowiem udziały nieme (por. M. Rodzynkiewicz, op. cit.). Współuprawnieni z udziału wykonują swoje prawa do głosu przez wspólnego przedstawiciela (art. 184 par. 1 k.s.h.), którym może być jeden ze współuprawnionych albo osoba trzecia. Wspólny przedstawiciel musi legitymować się pełnomocnictwem udzielonym na piśmie pod rygorem nieważności, które dołącza się do protokołu zgromadzenia. Zgodnie z art. 243. par. 1 k.s.h. wspólnicy mogą wykonywać prawa z udziałów także przez pełnomocników. Pełnomocnictwo powinno być udzielone na piśmie pod rygorem nieważności i dołączone do księgi protokołów. Pełnomocnikami nie mogą być członek zarządu i pracownik spółki.

Wyjątek od zasady, że wspólnikowi posiadającemu udziały w spółce z o.o. przysługuje zawsze prawo głosu, zawiera art. 244. k.s.h. Wspólnik nie może bowiem ani osobiście, ani przez pełnomocnika, ani jako pełnomocnik innej osoby głosować przy powzięciu uchwał dotyczących jego odpowiedzialności wobec spółki z jakiegokolwiek tytułu, w tym udzielenia absolutorium, zwolnienia z zobowiązania wobec spółki oraz sporu między nim a spółką. Potencjalna odpowiedzialność dotyczy zarówno niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania (odpowiedzialność kontraktowa), wyrządzenia szkody czynem niedozwolonym (odpowiedzialność z deliktu) czy z tytułu nadmiernie oszacowanych aportów, bezprawnych wypłat itp.

Przepis art. 244 k.s.h. nie może jednak być przez organy spółki i przewodniczącego zgromadzenia interpretowany rozszerzająco. Zgodnie z art. 250 pkt 3 k.s.h. także wspólnikowi bezzasadnie niedopuszczonemu do udziału w zgromadzeniu wspólników przysługuje prawo do zaskarżenia uchwały spółki. W przepisie tym chodzi o wszelkie sytuacje polegające na uniemożliwieniu wspólnikowi udziału w zgromadzeniu, gdy nie było do tego żadnego uzasadnienia, w tym niewłaściwe zastosowanie art. 244 k.s.h. W przypadku sprzecznego z ustawą rozszerzenia jego hipotezy zasadnym jest powództwo wspólnika o uchylenie uchwały. Wspólnik będący członkiem władz spółki może zatem głosować nad zatwierdzeniem bilansu, rachunku zysków i strat oraz nad przyjęciem sprawozdania z działalności spółki za ubiegły rok. Nie jest też wyłączony od głosowania nad uchwałą powołującą pełnomocnika do zawarcia umowy o pracę (wyrok SN z 13 lipca 2000 r., II UKN 636/99, LexPolonica nr 353660). Niedopuszczenie dotyczy zarówno całego zgromadzenia, jak i poszczególnych etapów tego zgromadzenia (głosowanie nad niektórymi uchwałami, uniemożliwienie dyskusji, zgłaszania wniosków). Nawet jednak, jeśli zachodzą powyższe przesłanki wyłączenia od głosowania na mocy art. 244 k.s.h., wspólnik może uczestniczyć w obradach zgromadzenia. Z treści tego przepisu wynika bowiem, że zakaz w nim zawarty dotyczy tylko głosowania, natomiast nie obejmuje udziału w obradach, w których wspólnik objęty zakazem może przedstawiać swoje racje (K. Kruczalak [w:] Prawo handlowe, Warszawa 1996-2006, Komentarz do art. 244).

53f39e60-2ee4-496a-8a2d-a96643a81d43-38893095.jpg

● Powództwo o uchylenie uchwały:

- 1 miesiąc od dnia otrzymania wiadomości o uchwale,

- nie później niż 6 miesięcy od dnia powzięcia uchwały.

● Powództwo o stwierdzenie nieważności:

- 6 miesięcy od dnia otrzymania wiadomości o uchwale,

- nie później niż z upływem 3 lat od dnia powzięcia uchwały.

● 2000 zł - opłata sądowa od pozwu

Prawo głosu na zgromadzeniu wspólników jest uprawnieniem ściśle związanym z udziałem w spółce. W razie skutecznego zbycia udziału w spółce z o.o., nabywca uzyskuje prawo głosu. Prawo głosu nie może być jednak przeniesione w inny sposób (wyjątkowo umowa spółki może przewidywać, że zastawnik lub użytkownik udziału może wykonywać prawo głosu). Tym bardziej wspólnik nie może skutecznie zrzec się wykonywania tego prawa. Dotyczy to zwłaszcza postanowień umowy, w których wspólnik zrzeka się wykonywania tego prawa, bądź zobowiązuje się do oddania głosu określonej treści. Jest to ograniczenie uprawnień wspólnika z udziału, które nie może wywrzeć skutków prawnych, bo prowadzi do obejścia prawa (art. 58 k.c.) (wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 5 stycznia 2006 r., I ACa 630/2005, OSA 2007/10, poz. 33 str. 61). Konkludując - ponieważ prawo głosu, jako związane z udziałem, nie może być przedmiotem samodzielnego obrotu, wspólnik nie może, czy to dobrowolnie, czy pod naciskiem, zrzec się wykonywania prawa głosu, bądź zobowiązać się do oddania głosu określonej treści. Takie zobowiązania są bezskuteczne. Chronią go w tym względzie także przepisy k.s.h., które nie przewidują możliwości zmuszenia wspólnika spółki z o.o. do podjęcia uchwały o określonej treści, także przez sąd. Istotą głosowania jest możliwość oddania głosu za, przeciw i wstrzymującego się, nie można zatem na drodze sądowej żądać zobowiązania wspólnika do głosowania na zgromadzeniu w określony sposób.

Zasady te obowiązują także do samego sposobu organizacji głosowania, który wprost prawa głosu nie pozbawia ani go nie ogranicza. Ważny jest jednak skutek finalny. Jeżeli przyjęte zasady głosowania nie stwarzają możliwości wyrażenia swobodnie woli, należy uznać, iż naruszone zostały przepisy k.s.h. Organizacja sposobu głosowania nie może powodować ograniczeń w wykonywaniu uprawnień wspólnika składających się na przysługujący mu udział (zob. wyrok SN z 24 czerwca 2005 r., V CK 779/2004, Biuletyn Sądu Najwyższego 2005/10). Przewodniczący lub zarząd nie mogą przykładowo tak redagować kart do głosowania, że pozwala to jedynie na oddanie głosu za uchwałą lub głosu nieważnego. Gdy wspólnik wyraźnie objawi wolę głosowania przeciw, ustalone wbrew prawu zasady głosowania nie mogą prowadzić do nieważności jego głosu.

Zasadniczo głosowanie wspólników jest jawne. Z mocy prawa tajne głosowanie zarządza się przy wyborach oraz nad wnioskami o odwołanie członków organów spółki lub likwidatorów, o pociągnięcie ich do odpowiedzialności, jak również w sprawach osobowych. Sprawami osobowymi są wszelkie sprawy dotyczące osoby zarówno wspólnika, jak i członka organu spółki (tak A. Kidyba, Kodeks spółek handlowych. Tom I. Komentarz do artykułów 1-300, Kraków 2004, s. 1085-1086). Sprawą osobową będzie więc np. ustalenie wynagrodzenia członka zarządu.

Dla wspólnika ważniejszy jest ustawowy nakaz dla prowadzącego zgromadzenie, iż należy zarządzić tajne głosowanie na żądanie choćby jednego ze wspólników obecnych lub reprezentowanych na zgromadzeniu. Nie jest ważny powód, dla którego wspólnik takie żądanie zgłasza. Jest to jego ustawowe prawo i może być motywowane samym faktem, iż nie chce on, żeby inni wspólnicy czy organy spółki zapoznały się z jego głosem. Zamysł art. 247 par. 2 k.s.h. był bowiem taki, że względy psychologiczne i motywacyjne mogą wpływać na odmienne głosowanie, gdy głosujący zdaje sobie sprawę, że treść jego głosu jest identyfikowalna (gdyby dochowano wymagania tajności, wyniki głosowania mogłyby być inne) (zob. M. Rodzynkiewicz, op. cit.). Dlatego ustawowy nakaz tajnego głosowania na żądanie wspólnika jest bezwzględnie wiążący. Nie mogą tego zmienić wspólnicy w umowie spółki, nie uchyla go też brak sprzeciwu wszystkich obecnych na zgromadzeniu wspólników. Wspólnik może wytoczyć przeciwko spółce powództwo o stwierdzenie nieważności uchwały podjętej wbrew temu nakazowi, jako sprzecznej z ustawą. Formalnością pozostaje twierdzenie, że niedopuszczalne jest wprowadzenie zasady, że tajnego głosowania mogą żądać np. tylko wspólnicy mający określony udział w kapitale zakładowym.

Zakończenie obrad zgromadzenia wspólników, na którym wbrew woli wspólnika zostały podjęte uchwały, nie oznacza, iż musi on je zaakceptować. Zgodnie z art. 249 par. 1. k.s.h. może on wystąpić z powództwem o uchylenie uchwały wspólników sprzecznej z umową spółki bądź dobrymi obyczajami i godzącej w interesy spółki lub mającej na celu pokrzywdzenie wspólnika. Pozwaną w sprawie jest spółka, a sąd wskutek zaskarżenia może zawiesić postępowanie rejestrowe. Powództwo takie ma jednak szanse powodzenia tylko w razie wykazania przesłanki działania na szkodę spółki, wspólnika, sprzecznego z dobrymi obyczajami lub umową spółki. Dobre obyczaje to zachowania, które wpływają pozytywnie na funkcjonowanie spółki i jej otoczenie, związane z przestrzeganiem uczciwości kupieckiej przy prowadzeniu działalności gospodarczej (por. J. Szwaja, Kodeks handlowy, Komentarz, 1998, t. II, s. 829). Przykładem może być założenie, że osoby, które zbyły udziały przed zgromadzeniem, powstrzymują się od udziału w tym zgromadzeniu, choćby nie zostały jeszcze wykreślone z księgi udziałów.

Godzenie w interesy spółki oznacza jakiekolwiek działania, które powodują uszczuplenie majątku, ograniczają zysk spółki, uderzają w jej dobre imię, chronią interesy osób trzecich kosztem interesów spółki (A. Szajkowski, Kodeks handlowy, Komentarz, 1997, t. I, s. 1244). Taka sytuacja może zachodzić, gdy zgromadzenie przeznacza zyski na wynagrodzenia dla zarządu zamiast na niezbędny rozwój spółki. Godzenie w interesy spółki nie ogranicza się tylko do aktualnej jej sytuacji, ale odnosi się również do sytuacji przyszłych. Może obejmować m.in. uchwały, których skutkiem jest zerwanie więzi z klientami, obniżenie ich zaufania do spółki, ujawnienie tajemnic kooperantów. Pokrzywdzenie wspólnika ma miejsce, gdy w wyniku uchwał zgromadzenia jego pozycja w spółce pogarsza się, co może polegać na odebraniu mu praw lub zwiększeniu jego obowiązków. Uchwała może być jednak uznana za krzywdzącą tylko wtedy, gdy została podjęta z realnym zamiarem pokrzywdzenia wspólnika. Działanie w celu pokrzywdzenia wspólnika musi być działaniem umyślnym na jego szkodę.

Od pozwu w sprawie o uchylenie uchwały wspólników lub o stwierdzenie nieważności uchwały wspólników pobiera się opłatę stałą 2 tys. zł. W przypadku zasadności powództwa może oczywiście żądać zasądzenia kosztów od strony pozwanej. Wspólnik powinien też zachować terminy do wniesienia pozwu. Powództwo o uchylenie uchwały może wnieść skutecznie w terminie jednego miesiąca od dnia otrzymania wiadomości o uchwale, nie później jednak niż w terminie sześciu miesięcy od dnia powzięcia uchwały. Terminy do zaskarżania uchwał są tzw. terminami zawitymi prawa materialnego, więc po ich upływie prawo to wygasa, a sąd oddala powództwo bez konieczności merytorycznego badania sprawy. Osoba niezadowolona z uchwały nie może jej zanegować na podstawie tzw. powództwa o ustalenie nieistnienia uchwały (art. 189 k.p.c.), gdy może ją zaskarżyć na podstawie k.s.h. (por. Wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie VI ACa 54/2006, LexPolonica nr 1299045). Możliwość zaskarżenia uchwały nie jest natomiast uzależniona od jej wykonania (wyrok SN z 22 lipca 1998 r., I CKN 807/97, OSNC 1999, nr 2, poz. 33).

Wspólnik nie może zasadnie domagać się uchylenia jedynie części uchwały zgromadzenia spółki z o.o. zaskarżonej na podstawie art. 249 k.s.h. Jeśli np. wykaże naruszenie dobrych obyczajów czy interesu wspólnika, sąd wyda wyrok uchylający zaskarżoną uchwałę w całości (wyrok Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z 1 marca 2007 r., I ACa 155/2006, Gazeta Prawna 2007/147 str. A11). Inaczej jest w sytuacji, gdy wspólnik żąda stwierdzenia nieważności uchwały. Sąd może wtedy stwierdzić nieważność uchwały w części, a w pozostałej zachować ją w obrocie prawnym, chyba że z treści uchwały wynika, że bez sprzecznych z ustawą postanowień uchwała nie byłaby podjęta (art. 58 par. 1 i 3 k.c.). O wadze powództwa świadczy fakt, iż nawet jeśli uchwała wspólników narusza bezwzględnie obowiązujące przepisy prawa, mimo wadliwości obowiązuje ona dopóty, dopóki sąd wyrokiem konstytutywnym nie orzeknie o jej nieważności (tzw. nieważność względna uchwały). Innymi słowy - wywiera ona skutki prawne, tak jak czynność niewadliwa, dopóki nie zostanie uchylona lub sąd nie orzeknie o jej nieważności. Zatem osoba powołana zaskarżoną uchwałą na członka zarządu może w pełni korzystać z przyznanego jej mandatu, ma prawo i obowiązek wykonywania obowiązków członka zarządu, do czasu uchylenia uchwały bądź stwierdzenia jej nieważności. Natomiast z chwilą gdy to nastąpi, czynność prawną organu spółki traktuje się jak czynność nieważną, i to od chwili dokonania, a nie uchylenia.

Podstawa prawa

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.