Uchwała rady nadzorczej powinna określać warunki zatrudnienia
Spory pracownicze między członkami zarządu a zatrudniającymi ich spółkami nie należą do rzadkich. Bardzo często do sądów trafiają pozwy byłych prezesów spółek o zapłatę zaległego wynagrodzenia, premii albo ekwiwalentu za urlop. Badając zasadność takich roszczeń, sędziowie w pierwszej kolejności analizują treść łączącej strony umowy o pracę. Już podczas wstępnej kontroli często okazuje się, że umowa ta jest nieważna.
Surowe wymogi formalne
Zarówno w spółce z ograniczoną odpowiedzialnością, jak i w spółce akcyjnej umowę o pracę z członkiem zarządu może zawrzeć tylko rada nadzorcza lub pełnomocnik powołany uchwałą zgromadzenia wspólników lub walnego zgromadzenia (art. 210 par. 1 oraz art. 379 par. 1 k.s.h.).
Regulacja ta ma na celu wyeliminowanie możliwych nadużyć, które mogłyby mieć miejsce, gdyby członkowie zarządu zawierali umowy z sobą nawzajem. Pomimo licznego orzecznictwa przepisy te wciąż powodują problemy w praktyce. Często zdarza się, że pod umową o pracę widnieje tylko podpis przewodniczącego rady nadzorczej. Tymczasem umowę o pracę z członkiem zarządu powinni podpisać wszyscy członkowie rady nadzorczej.
Istnieje też alternatywna możliwość, że rada może wcześniej podjąć uchwałę ustalającą warunki zatrudnienia nowego członka zarządu i upoważnić kogoś ze swojego gremium do podpisania umowy o pracę. Podpis przewodniczącego rady nadzorczej na umowie o pracę ma wówczas charakter techniczny, a podstawę nawiązania stosunku pracy stanowi uprzednio podjęta uchwała.
Jeżeli więc do akt sądowych dołączono umowę o pracę podpisaną tylko przez jednego członka rady nadzorczej, sąd wezwie spółkę do złożenia stosownej uchwały. Powinna ona określać najważniejsze warunki umowy o pracę (rodzaj, miejsce, czas pracy i wynagrodzenie oraz upoważniać konkretnego członka rady do podpisania umowy).
Naruszenie przepisów
W orzecznictwie już w okresie obowiązywania kodeksu handlowego ugruntowało się stanowisko, że umowa o pracę z członkiem zarządu zawarta z naruszeniem przepisów o reprezentacji jest nieważna. Zawarcie takiej umowy z prezesem spółki nie powoduje więc nawiązania stosunku pracy pomimo woli obu stron.
Sprawa może okazać się jeszcze bardziej skomplikowana, gdy rada nadzorcza podejmie uchwałę co do zatrudnienia prezesa, a w późniejszej umowie o pracę znajdą się inne postanowienia. Sąd Najwyższy uznał w uchwale z 4 grudnia 2008 r. (II PK 134/08, niepublikowany), że takie dodatkowe uprawnienia przyznane pracownikowi w umowie podpisanej tylko przez jednego członka rady są nieważne. Strony wiąże tylko to, co wprost wynika z kolegialnie podjętej uchwały rady.
Pracownik jednak chroniony
Niedochowanie wymogów formalnych i w rezultacie nieważność umowy może mieć negatywne skutki przede wszystkim dla niedoszłych pracowników. Powództwo takiej osoby o zaległe wynagrodzenie czy o ekwiwalent za urlop powinno podlegać oddaleniu. Skoro osoba podpisująca nieważną umowę nie staje się przez to pracownikiem, to nie może domagać się również wypłacania świadczeń pracowniczych.
Odstępstwo od tej zasady uczyniło jednak orzecznictwo Sądu Najwyższego (por. np. wyrok z 18 lipca 2007 r. II PK 341/06 M. M. Pr 2007/12/647). Przyjmuje się, że do nawiązania stosunku pracy może dojść przez faktyczne dopuszczenie do wykonywania pracy w spółce. Pomimo że umowa okazała się nieważna, członek zarządu codziennie wykonywał swoje obowiązki pracownicze za zgodą wspólników i w ten sposób nawiązany został nowy stosunek pracy za zgodą obu stron. Zadaniem sądu jest ustalić, czy i na jakich warunkach doszło do zawarcia w sposób dorozumiany nowej umowy o pracę.
Istotne znaczenie dla tej sprawy będzie miało, czy stosunek łączący strony ma cechy typowe dla umowy o pracę, czy domniemany pracownik pobierał stałe wynagrodzenie, miał ustalone miejsce i godziny pracy. Będzie to szczególnie trudne w przypadku członków zarządu spółek kapitałowych, gdzie nie można mówić o typowym stosunku podporządkowania. Osoba taka nie będzie więc całkowicie pozbawiona szans na wygraną przed sądem, jednak udowodnienie roszczenia może być bardzo trudne.
PRZYKŁAD
ZAWARCIE UMOWY O PRACĘ W SPOSÓB DOROZUMIANY
Jan Z. zawarł ze spółką z o.o. 1 listopada 2008 r. umowę o pracę na stanowisku prezesa zarządu z miesięcznym wynagrodzeniem 12 tys. zł. W imieniu spółki umowę podpisał przewodniczący rady nadzorczej. Jan Z. zaczął wykonywać swoje obowiązki miesiąc później. Przewodniczący rady nadzorczej poinformował go, że jego wynagrodzenie będzie obniżone do kwoty 8 tys. zł. Jan Z. zgodził się na obniżenie wynagrodzenia. Po kliku miesiącach wystąpił do sądu o zasądzenie zaległego wynagrodzenia w kwocie 4 tys. zł miesięcznie, poczynając od 1 listopada 2008 r. Sąd ustalił, że umowa o pracę została podpisana bez uprzedniego upoważnienia uchwałą rady nadzorczej, dlatego była nieważna. Między stronami doszło jednak do nawiązania stosunku pracy na takich warunkach, na jakie zgodziły się obie strony. Sąd może uznać, że strony zawarły umowę o pracę w sposób dorozumiany od 1 grudnia 2008 r. z miesięcznym wynagrodzeniem 8 tys. zł. Powództwo powinno zatem zostać oddalone.
PODSTAWA PRAWNA
● Art. 210 par. 1, art. 379 par. 1 ustawy z 15 września 2000 r. - Kodeks spółek handlowych (Dz.U. nr 94, poz. 1037 z późn. zm.).
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.