Wprowadzenie w błąd akcjonariusza
Spółki giełdowe, ich przedstawiciele czy główni akcjonariusze często składają na łamach prasy czy w innych mediach deklaracje, zapowiedzi czy też szacunkowe oczekiwania finansowe. Nierzadko inwestorzy przekonują się, że późniejsza rzeczywistość ma się nijak do wcześniej składanych zapowiedzi. Może się jednak zdarzyć, że osoba zapowiadająca określone zdarzenia celowo wprowadza akcjonariuszy w błąd. Największym problemem jest ocena, która z zapowiedzi była oczekiwaną prawdą, a która zamierzonym kłamstwem, która była wysłana na rynek celowo, a która nie.
Tymczasem zgodnie z art. 39 ust. 2 pkt 4b ustawy o obrocie instrumentami finansowymi takie praktyki mogą w niektórych sytuacjach być zdarzeniem, które należałoby rozpatrywać w kategoriach manipulacji, gdyż przez manipulację rozumie się rozpowszechnianie za pomocą środków masowego przekazu, w tym internetu, lub w inny sposób fałszywych lub nierzetelnych informacji albo pogłosek, które wprowadzają lub mogą wprowadzać w błąd w zakresie instrumentów finansowych, jeżeli osoba przekazująca taką wiadomość wiedziała lub przy dołożeniu należytej staranności mogła się dowiedzieć, że przekazane informacje są nieprawdziwe lub wprowadzają w błąd. Gdybyśmy mieli do czynienia z manipulacją, o której mowa powyżej, należałoby oczekiwać zastosowania wobec takiej osoby sankcji przewidzianych w art. 172 ustawy o obrocie instrumentami finansowymi. Zgodnie z tym paragrafem KNF może w drodze decyzji nałożyć karę do 200 tys. zł lub do wysokości dziesięciokrotności uzyskanej korzyści majątkowej albo obie te kary łącznie.
Jeśli można domniemywać wystąpienia manipulacji, z powodu której akcjonariusz poniósł stratę, należałoby wziąć pod uwagę skierowanie sprawy do prokuratury. Można bowiem domniemywać, że mogło w takiej sytuacji dojść do popełnienia przestępstwa z art. 286 k.k., polegającego na osiągnięciu korzyści majątkowej poprzez doprowadzenie innej osoby do niekorzystnego rozporządzenia mieniem wskutek wprowadzenia w błąd. Nie należy wykluczać również roszczeń skierowanych przeciw przedstawicielom spółki na drodze cywilnej.
Praktyka pokazuje, że gdy nie ma jednoznacznych dowodów potwierdzających tezę o manipulacji z art. 39 ust. 2 pkt 4b ustawy o obrocie instrumentami finansowymi, trudno udowodnić winę sprawcy manipulacji. W efekcie przedstawiciele spółek często składają deklaracje, z których się później nie wywiązują. Niemniej jeśli można zasadnie zakładać, że doszło do działań niezgodnych z prawem, wskazane jest, aby akcjonariusze podejmowali działania prawne. Wsparciem i pomocą służy również Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.