Problemy spółek komandytowo-akcyjnych
Spółka komandytowo-akcyjna ostatnimi czasy zdobywa sobie - między innymi ze względów podatkowych - coraz większą popularność. I choć, według danych GUS, spółki komandytowo-akcyjne stanowią najmniej liczną grupę spółek prawa handlowego, to ich łączna liczba od 2005 roku wzrosła kilkunastokrotnie i jest to największy przyrost procentowy wśród wszystkich typów spółek. Przy jej rejestracji jednak natknąć się można na pewien istotny problem, a mianowicie na żądanie sądu rejestrowego przedłożenia mu dowodu wpłaty na akcje.
Odesłanie zawarte w art. 126 kodeksu spółek handlowych (k.s.h.) wskazuje, że w sprawach rejestracji spółki komandytowo-akcyjnej stosować należy odpowiednio - w sprawach nieuregulowanych w dziale dotyczącym tej spółki - m.in. art. 320 k.s.h. Zgodnie zaś z przepisem art. 320 par. 1 pkt 4 k.s.h. do zgłoszenia spółki akcyjnej należy dołączyć m.in. potwierdzony przez bank lub firmę inwestycyjną dowód wpłaty na akcje dokonanej na rachunek spółki w organizacji. Zastosowanie ww. artykułu do zgłoszenia do rejestru spółki akcyjnej nie budzi wątpliwości. Z uwagi na to, że spółka ta nabywa zdolność prawną już z chwilą jej zawiązania, nie powinno być problemów z założeniem dla niej konta bankowego, zanim zostanie ona wpisana do Krajowego Rejestru Sądowego (KRS).
Tymczasem w przypadku spółki komandytowo-akcyjnej nie jest możliwe przedłożenie sądowi rejestrowemu dowodu wpłaty na akcje dokonanej na rachunek bankowy nowej spółki, ponieważ spółka komandytowo-akcyjna w organizacji przed jej wpisem do rejestru przedsiębiorców KRS - w przeciwieństwie spółki akcyjnej - nie posiada podmiotowości prawnej (nabywa ją bowiem z chwilą wpisu do KRS - zob. art. 134 par. 1 k.s.h.). Stąd też nie jest możliwe założenie dla niej rachunku bankowego (tak też wskazują przedstawiciele doktryny, m.in. A. Szumański [w:] S. Sołtysiński, A. Szajkowski, A. Szumański, J. Szwaja, "Komentarz KSH", t. I, wyd. 2, Warszawa 2006, s. 882; nie brak jednakże w doktrynie prawa nieuzasadnionych i bezrefleksyjnych głosów, które wskazują, że dowody wpłaty na akcje dołączyć jednak należy do wniosku o wpis).
Podobnie zresztą kształtuje się także praktyka banków, które - co więcej - zazwyczaj wymagają do założenia przez spółkę komandytowo-akcyjną rachunku bankowego nie tylko jej wpisu do rejestru, ale także przedłożenia numeru identyfikacyjnego REGON, uzyskanie którego - z uwagi na obowiązującą obecnie przy rejestracji spółek tzw. zasadę jednego okienka - trwać może nawet dwa czy trzy tygodnie po rejestracji w KRS.Dla sądu rejestrowego zatem jedynym dowodem wniesienia wkładów przez akcjonariuszy spółki komandytowo-akcyjnej winno być oświadczenie wszystkich akcjonariuszy, że wymagane statutem wpłaty na akcje zostały dokonane zgodnie z prawem. Niesłuszna (i pozbawiona podstaw) jest zatem praktyka sądów rejestrowych, które - bez głębszej refleksji - potrafią wzywać wnioskodawców ubiegających się o wpis do KRS (tj. spółki komandytowo-akcyjne) do przedłożenia dowodu wpłaty na akcje, czym niepotrzebnie przedłużają postępowanie o wpis. Ustawodawca na szczęście słusznie w przepisie art. 126 k.s.h. wskazał, że do spółki komandytowo-akcyjnej stosować należy o d p o w i e d n i o m.in. przepisy dotyczące spółki akcyjnej. Odpowiednie zaś stosowanie przepisów polega na tym, że część z nich znajdzie zastosowanie wprost, część ulegnie modyfikacji, a cześć - jak w omawianym przypadku - w ogóle nie znajdzie zastosowania.
@RY1@i02/2010/227/i02.2010.227.210.002b.001.jpg@RY2@
Piotr Letolc, prawnik w Kancelarii Kwaśnicki, Wróbel & Partnerzy - Radcowie Prawni sp.p.
Piotr Letolc
prawnik w Kancelarii Kwaśnicki, Wróbel & Partnerzy - Radcowie Prawni sp.p.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu