Duńczycy zaczęli postępowanie egzekucyjne wobec TP
To reakcja duńskiej firmy na decyzję Telekomunikacji Polskiej. Największy polski operator nie wypłacił jej w terminie odszkodowania sięgającego prawie 1,6 mld zł.
Zgodnie z decyzją Trybunału Arbitrażowego w Wiedniu termin płatności odszkodowania na rzecz DPTG minął 17 września. TP uważa, że ta kwota wielokrotnie przewyższa rzeczywistą wartość sporu, a dbając o interesy akcjonariuszy, nie może wypłacić odszkodowania, nie wyczerpując najpierw wszystkich dostępnych środków prawnych.
"DPTG zdecydowała, aby rozpocząć jak najszybciej postępowanie egzekucyjne w Polsce. Egzekucję będzie prowadził Sąd Okręgowy w Warszawie" - podał w komunikacie GN Store Nord, główny akcjonariusz DPTG.
Firma wskazuje, że zgodnie umową zawartą przez TP i DPTG w 1991 roku organem właściwym do rozpatrywania i rozstrzygania wszelkich ewentualnych sporów będzie Trybunał Arbitrażowy w Wiedniu.
Tymczasem TP poinformowała w piątek, że w wypadku wystąpienia przez DPTG o stwierdzenie wykonalności orzeczenia wiedeńskiego sądu arbitrażowego w Polsce wniesie o odmowę stwierdzenia jego wykonalności. Zapowiedziała, że ma możliwość dochodzenia swoich praw w postępowaniach przed sądem okręgowym, apelacyjnym oraz Sądem Najwyższym, a także wykorzystania trzyinstancyjnej drogi sądowej w Austrii.
Wczorajszą sesję TP zakończyła zwyżką o 1,9 proc., do 17,02 zł. Według analityków kurs odrabiał straty z piątku, kiedy spadł o 1,8 proc.
MK, PAP
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu