5 sposobów na wykreślenie z czarnej listy dłużników
Osoby zalegające z płatnościami mogą zostać wpisane do trzech rejestrów dłużników. Bazy prowadzą biura informacji gospodarczej, Krajowy Rejestr Sądowy oraz banki. Możliwość ubiegania się o wykreślenie z czarnej listy zależy od rodzaju rejestru, do którego dłużnik został wpisany.
Podstawowym sposobem usunięcia danych o zgłoszonym przez wierzyciela kontrahencie jest oczywiście spłata zaległości. Dlatego aby szybko zniknąć z czarnej listy, najlepiej skontaktować się z wierzycielem, który przekazał informację o zadłużeniu, i ustalić warunki spłaty zadłużenia. W przypadku całkowitego uregulowania zobowiązania wierzyciel ma obowiązek usunąć przekazaną do rejestru informację niezwłocznie, jednak nie później niż w terminie 14 dni od otrzymania zapłaty. Od dnia złożenia wniosku przez wierzyciela biuro usuwa takie dane w terminie 7 dni. Ale nie tylko w razie spłaty całej zaległości wierzyciel ma obowiązek poinformować biuro. Zgodnie z przepisami nowej ustawy o udostępnianiu informacji gospodarczych i wymianie danych gospodarczych dane o zaległości mogą zostać zmienione (np. może znaleźć się tam informacja, że dłużnik spłacił część należności i jego dług zmniejszył się z 2 tys. zł do 500 zł). Także tu inicjatywa należy jednak do wierzyciela, który musi wystąpić do biura z żądaniem aktualizacji przekazanych informacji gospodarczych, przekazując właściwe dane. Taka możliwość istnieje w razie:
● częściowego wykonania zobowiązania albo jego wygaśnięcia,
● powzięcia przez wierzyciela, który zawarł z biurem umowę, wiadomości o odzyskaniu przez osobę uprawnioną utraconego dokumentu, którym posłużyła się osoba nieuprawniona,
● powzięcia wiarygodnej informacji, że przekazane informacje gospodarcze są nieprawdziwe,
● powzięcia wiarygodnej informacji o zmianie innych informacji gospodarczych przekazanych przez wierzyciela do biura.
Pamiętajmy, że od 14 czerwca do biur informacji gospodarczych mogą być zgłaszane dane nie tylko dłużników zalęgających z płatnościami wobec przedsiębiorców, ale także osób lub firm, które nie regulują zobowiązań wobec szpitali, stowarzyszeń czy gmin. Zgłoszenie do rejestru prowadzonego przez jeden z trzech działających w Polsce BIG-ów (Krajowy Rejestr Długów, InfoMonitor i Europejski Rejestr Informacji Finansowej) dokonać można już, wtedy gdy zaległość konsumenta wynosi min. 200 zł, a przedsiębiorcy - 500 zł.
Drugim sposobem na to, aby nazwisko dłużnika zniknęło z bazy biura informacji gospodarczej, może być zbycie wierzytelności przez dotychczasowego wierzyciela. Jeśli więc otrzymamy informację, że nasz dług spłacać powinniśmy teraz nie firmie telekomunikacyjnej, ale np. windykacyjnej, powinniśmy monitorować sprawę. Zasadą jest bowiem, że w przypadku zbycia wierzytelności biuro usuwa dane dłużnika po upływie 14 dni od dnia otrzymania informacji od wierzyciela o zbyciu wierzytelności. Jest tak dlatego, że przepisy uzależniają przekazanie informacji do BIG-ów od zawarcia przez wierzyciela pisemnej umowy z biurem. Ale uwaga. Sprzedaż wierzytelności nie zawsze będzie skutkować usunięciem nazwiska lub nazwy dłużnika z niechlubnej bazy. Nabywca wierzytelności, któremu zależy, aby nazwisko (lub nazwa) dłużnika pozostało na czarnej liście, może dokonać aktualizacji informacji w zakresie dotyczącym danych wierzyciela i musi to uczynić przed upływem 14 dni od dowiedzenia się przez biuro o zbyciu wierzytelności. W takim przypadku z chwilą dokonania aktualizacji informacja o dłużniku pozostanie w bazie. Dlatego z chwilą dowiedzenia się, że wierzyciel sprzedał zaległe roszczenie, warto skontaktować się z jego nabywcą i rozpocząć negocjacje spłaty zaległości. Dzięki temu znikniemy z czarnej listy i jest szansa, że nie zostaniemy na nią znów wpisani przez wierzycieli wtórnych (fundusze sekurytyzacyjne i firmy windykacyjne, które zakupiły wierzytelności np. od banków, operatorów telefonicznych, dostawców prądu, gazu itp.).
Dłużnikowi, który nie zdecyduje się zapłacić należności albo przynajmniej podjąć negocjacji z wierzycielem, pozostaje tylko czekać na usunięcie jego nazwisko z rejestru BIG. Informacje o dłużnikach usuwane są przez biura po upływie 3 lat od ich ostatniej aktualizacji. Ale uwaga - tu zaszkodzić może sobie sam dłużnik. Aktualizacja, a więc dokonanie przez wierzyciela zmiany danych dłużnika, zarówno co do jego nazwiska (nazwy), adresu, jak i kwoty zaległości, może nastąpić także na wniosek osoby, której nazwisko widnieje w rejestrze. Zgodnie z przepisami na wniosek dłużnika wierzyciel, który przekazał informacje gospodarcze do biura, musi je uzupełniać, uaktualniać, prostować lub usuwać, także jeżeli są one niekompletne, nieaktualne, nieprawdziwe lub zostały udostępnione lub są przechowywane z naruszeniem ustawy. Na wniosek dłużnika wierzyciel informuje też podmiot (np. bank, firmę telekomunikacyjną), który otrzymał informacje gospodarcze od biura, o uzupełnieniu, uaktualnieniu, sprostowaniu lub usunięciu danych dłużnika.
Niezależnie od daty ostatniej aktualizacji dane dłużnika podlegają usunięciu z czarnej listy najpóźniej po 10 latach od dnia ich przekazania przez wierzyciela. Jednak nawet po tej dacie dłużnik, który nadal nie spłacił wierzytelności, nie może spać spokojnie. Ustawa o udostępnianiu informacji gospodarczych i wymianie danych gospodarczych uzależnia bowiem dokonanie wpisu od faktu istnienia zobowiązania. Sam upływ terminu przedawnienia (co do zasady wynosi on lat dziesięć, a dla roszczeń o świadczenia okresowe oraz roszczeń związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej - trzy lata) nie jest przesłanką stwierdzającą nieistnienie zobowiązania i nie powoduje jego wygaśnięcia, a jedynie daje dłużnikowi możliwość uchylenia się od zaspokojenia roszczenia. Z tego powodu przedawnione zobowiązania także mogą być dopisane do BIG-ów. Jeśli jednak wierzyciel stwierdzi, że z jakichś powodów roszczenie nie istnieje (np. powinien je zapłacić ktoś inny niż zgłoszony do rejestru dłużnik) powinien on niezwłocznie, nie później niż w terminie 14 dni od dnia powzięcia tej informacji, wystąpić do biura z żądaniem usunięcia informacji gospodarczych dotyczących tego zobowiązania.
Ustawa z 9 kwietnia 2010 r. o udostępnianiu informacji gospodarczych i wymianie danych gospodarczych (Dz.U. z 2010 r. nr 81, poz. 530)
W trudniejszej sytuacji są osoby lub przedsiębiorcy wpisani do rejestru dłużników niewypłacalnych, prowadzonego przez Krajowy Rejestr Sądowy. Wykreślonym z sądowego rejestru można bowiem zostać jedynie przez sąd i tylko w ściśle określonych przypadkach. Przede wszystkim sąd wykreśla wpisy z rejestru dłużników niewypłacalnych na wniosek osoby wpisanej do rejestru dłużników niewypłacalnych, gdy tytuł wykonawczy, który stanowił podstawę wpisu, został prawomocnym orzeczeniem sądu pozbawiony wykonalności. Osoba wpisana do takiego rejestru powinna wówczas przekazać sądowi rejestrowemu wraz z wnioskiem takie orzeczenie i czekać na jego rozpatrzenie. To niestety jedyna możliwość. Poza nią sąd rejestrowy może dokonać wykreślenia jedynie z urzędu w razie uchylenia lub zmiany postanowienia, na podstawie którego wpisy były dokonane. Do wykreślenia wpisu dojdzie także, gdy uchylono orzeczenie o ogłoszeniu upadłości.
Wpisy z rejestru dłużników niewypłacalnych podlegają także wykreśleniu po upływie 10 lat od dokonania wpisu. Wykreślenie może jednak nastąpić wcześniej. Jest to możliwe na wniosek dłużnika, gdy w orzeczeniu sądu prowadzącego postępowanie upadłościowe został oznaczony krótszy termin zakazu.
Warto przypomnieć, że na taką sądową czarną listę trudniej trafić niż do rejestru prowadzonego przez biura informacji gospodarczej. Wpisy do takiego sądowego rejestru dłużników dokonywane są na wniosek wierzyciela posiadającego tytuł wykonawczy przeciw fizycznej, która w terminie 30 dni od daty wezwania do spełnienia świadczenia nie zapłaciła należności stwierdzonej tytułem wykonawczym. W ściśle określonych sytuacjach sąd może także dokonać z urzędu wpisu:
● osoby fizycznej wykonującej działalność gospodarczą, jeżeli ogłoszono ich upadłość (ewentualnie gdy wniosek o ogłoszenie upadłości został oddalony, gdyż z egzekucji nie uzyska się sumy wyższej od kosztów egzekucyjnych),
● wspólników ponoszących odpowiedzialność za zobowiązania spółki, gdy ogłoszono upadłość takiej spółki lub jw.
● dłużników, którzy zostali zobowiązani do wyjawienia majątku w trybie przepisów o postępowaniu egzekucyjnym,
● osób, które przez sąd upadłościowy zostały pozbawione prawa prowadzenia działalności gospodarczej na własny rachunek oraz pełnienia funkcji zarządczych lub nadzorczych w spółce handlowej, przedsiębiorstwie państwowym lub spółdzielni,
● dłużników którzy zalegają z zapłatą za okres dłuższy niż 12 miesięcy, co do których komornik złożył taki wniosek.
Art. 55-60 ustawy z 20 sierpnia 1997 r. o Krajowym Rejestrze Sądowym (t.j. Dz.U. z 2007 r. nr 168, poz. 1186).
Osoba, której nazwisko niesłusznie widnieje w Biurze Informacji Kredytowej, może zwrócić się do instytucji, która takiego wpisu dokonała, o złożenie odpowiedniego wniosku, na podstawie którego będzie można dokonać wykreślenia. Taka możliwość istnieje, o ile w ocenie banku lub spółdzielczej kasy oszczędnościowo-kredytowej zaistnieje do tego podstawa prawna lub faktyczna, dane są niepoprawne lub nieaktualne. Następuje to wówczas na pisemny wniosek banku lub SKOK-u, które konkretne dane przekazał. Jednak może być to trudne, bo zasadą jest, że BIK nie usuwa żadnych informacji, jakie o swoich klientach przekazały banki i spółdzielcze kasy oszczędnościowo-kredytowe (tzw. SKOK-i).
Dane zgromadzone w BIK przechowywane są przez cały czas trwania umowy z bankiem lub SKOK oraz po wygaśnięciu zobowiązania przez okres nie dłuższy niż 5 lata. Po tym terminie dane zostaną automatycznie usunięte.
Biuro Informacji Kredytowej gromadzi dane o klientach banków i spółdzielczych kas oszczędnościowo-kredytowe (tzw. SKOK-ów), do których mają dostęp wyłącznie te instytucje oraz instytucje upoważnione, typu prokuratura, policja, sądy. Do Biura Informacji Kredytowej przekazywane są dane klienta, który opóźniał się ponad 60 dni ze spłatą zobowiązania wobec banku i upłynęło 30 dni od powiadomienia go przez bank z ostrzeżeniem o zamiarze przetwarzania danych bez jego zgody. Obecność w bazie osoby zalegającej ze spłatą np. rat kredytu nie jest uzależniona od posiadania przez klienta konkretnej kwoty zadłużenia. Instytucje upoważnione do udzielania kredytów mogą natomiast zdobyć z bazy informacje o wierzytelnościach oraz o obrotach i stanach rachunków bankowych w zakresie, w jakim informacje te są niezbędne w związku z udzielaniem kredytów, pożyczek pieniężnych, gwarancji bankowych i poręczeń.
Art. 105 ust. 4 ustawy z 29 sierpnia 1997 r. - Prawo bankowe (Dz.U. z 2002 r. nr 72, poz. 665 z późn. zm.).
Daria Stojak
daria.stojak@infor.pl
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu