Supermarket nie może pobierać opłat półkowych od producentów
Zawarcie porozumień dotyczących odpłatności za tzw. usługi promocyjne i CRM (zarządzanie towarami dostawcy) oraz dotyczących rabatu potransakcyjnego obok umowy sprzedaży towaru do dużej sieci handlowej mieści się w granicach czynu nieuczciwej konkurencji wyznaczonych treścią art. 15 ust. 1 pkt 4 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji.
Powodowa sp. j. wniosła o zasądzenie od pozwanej sp. k. kwoty 142 953 zł tytułem wydania bezpodstawnie uzyskanych korzyści. Wskazywała na łączącą strony umowę o współpracy handlowej w zakresie dostaw towarów powódki do placówek handlowych pozwanej (za co płatności obciążały pozwaną) oraz usług świadczonych przez pozwaną w związku z obrotem towarami zakupionymi od powódki (dodatkowe porozumienia dotyczyły usług promocyjnych, usług CRM i rabatu potransakcyjnego - za co płatności obciążały powódkę). Sąd okręgowy zasądził od pozwanej na rzecz powódki kwotę 114 140 zł. Powództwo w części było zasadne na podstawie art. 18 ust. l pkt 5 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji - wobec uznania, że pozwana dopuściła się czynu nieuczciwej konkurencji, określonego w art. 15 ust. l pkt 4 u.z.n.k.. Powództwo w części dotyczącej płatności z tytułu rabatu potransakcyjnego było nieusprawiedliwione. Zastrzeżenie w umowie pomiędzy stronami płatności z tytułu rabatu potransakcyjnego (stałego procentu od obrotów pozwanej) było dopuszczalne w świetle art. 3531 k.c., często praktykowane w stosunkach handlowych między przedsiębiorcami. Ich stosowania nie można uznać za pobieranie innych niż marża handlowa opłat. Ustalenia rabatu potransakcyjnego nie można traktować jako utrudnienia powódce dostępu do rynku, ale jako związanie pozwanej do zwiększenia ilości sprzedanych towarów. Apelacje od powyższego wyroku złożyły obie strony.
Sąd apelacyjny uwzględnił apelację powódki i oddalił apelację pozwanej. Uznał, że porozumienia w ramach umowy o współpracę handlową, w zakresie, w jakim odnosiły się do opłat tzw. półkowych, wskazują na popełnienie czynu nieuczciwej konkurencji. Delikt ujęty w art. 15 ust. 1 pkt 4 u.z.n.k. zasadniczo dookreślony jest przez dwa elementy. Są nimi: utrudnienie przedsiębiorcy dostępu do rynku oraz nieuczciwy charakter takiego utrudnienia (sprzeczny z prawem i dobrymi obyczajami). O utrudnieniu dostępu do rynku może świadczyć m.in. powszechność praktyki zawierania umów marketingowych towarzyszących umowie sprzedaży towarów do sieci (z każdym dostawcą towarów), zachwianie odpowiedniej, rzeczowej i finansowej relacji porozumień marketingowych (ich częstotliwości i okresów) do sprzedawanej do sieci masy towarowej, narzucanie sprzedającemu (dostawcy) odpowiednich postaci różnych rabatów (w ramach dostawy tego samego towaru), tworzenie niejasnych z punktu widzenia umowy głównej tzw. budżetów promocyjnych. Natomiast element nieuczciwości w działaniu kupującego (dużej sieci handlowej) pojawia się, gdy opłaty ponoszone przez dostawcę do takiej sieci byłyby jednak niewspółmiernie większym obciążeniem finansowym dla dostawcy niż koszty stworzenia przez niego samodzielnej akcji marketingowej.
Sąd I instancji słusznie zaznaczył, że powódka, chcąc dostarczać towary do sklepów pozwanej, musiała przystać na dodatkowe porozumienia dotyczące opłat. Ich zastrzeżenie w umowie niejako bezwzględnie warunkowało zawarcie umowy o współpracy handlowej. Porozumienie w zakresie usług promocyjnych oraz CRM zostały w znacznym stopniu jednostronnie narzucone przez pozwaną w toku negocjacji poprzedzających zawarcie umowy o współpracy handlowej pomiędzy stronami. Nie było możliwości rezygnacji przez powódkę z przedmiotowych usług, a ewentualne obniżenie opłat mogło mieć miejsce w minimalnym zakresie.
Pozwana jest właścicielem sklepów wielkopowierzchniowych (hipermarketów) w znacznym stopniu przewyższających inne placówki handlowe pod względem potencjału sprzedaży, dzięki czemu posiada znaczący udział w rynku sprzedaży. Takiej pozycji nie można przypisać powódce, które nie ma większego czy chociażby porównywalnego z pozwaną potencjału ekonomicznego. Ma ona pozycję słabszego kontrahenta, który z przyczyn oczywistych, tj. w celu pozyskania odbiorcy swoich towarów, przystaje na warunki proponowane przez stronę przeciwną, a nie sam je oferuje.
Wobec takich okoliczności za wykluczoną uznać należy swobodę kontraktowania, przewidzianą art. 353[1] k.c. Prowadzenie po wzajemnym wykonaniu umów sprzedaży dalszych operacji finansowych dotyczących tego samego towaru (już sprzedanego), tym razem na rzecz pozwanej - pod pozorem usług z jej strony - doprowadzało w sposób ewidentny do zachwiania zasady ekwiwalentności świadczeń w umowach wzajemnych, bowiem ostateczna cena sprzedaży okazywała się niższa niż wykazywana w umowie sprzedaży. Powyższe rozważania należy odnieść również do rabatu potransakcyjnego Należał on do tzw. opłat półkowych. Jego pobieranie powodowało, że na powódkę przerzucano finansową odpowiedzialność za powodzenie (bądź niepowodzenie) działalności gospodarczej (sprzedaży) prowadzonej przez pozwaną.
sędzia Sądu Apelacyjnego w Warszawie
Strony wiązała umowa o współpracy handlowej, która to umowa była wykonywana, a jej postanowienia uznać należy za prawnie skuteczne. To jednak nie stało na przeszkodzie do uznania, iż jedna ze stron tej umowy dopuściła się deliktu z art. 15 ust. 1 pkt 4 u.z.n.k. Wspomniany delikt nie musi przybierać postaci jedynie działań o charakterze faktycznym. Może też polegać na zawarciu określonego porozumienia, obok umowy sprzedaży, uzasadniającego pobieranie od sprzedającego (dostawcy) odpowiednich odrębnych opłat. Art. 18 ust. 1 pkt 5 u.z.n.k. wyposaża w instrument realizacji roszczeń, statuując, że w razie dokonania czynu nieuczciwej konkurencji, przedsiębiorca, którego interes został zagrożony lub naruszony, może żądać wydania bezpodstawnie uzyskanych korzyści na zasadach ogólnych. Przepis ten stanowi samodzielną podstawę roszczeń powódki. Nie ma więc potrzeby sięgania do innych materialnych podstaw roszczenia - w tym do konstrukcji nieważności umowy.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu