Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo handlowe i gospodarcze

Brak uchwały zwalnia z długów wobec ZUS

3 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Zasiadający w zarządzie spółdzielni zapłaci zaległe składki, jeśli nie poinformuje, że aktywa podmiotu nie starczają na spłatę zobowiązań

Ubezpieczona do października 2004 r. była członkiem zarządu spółdzielni chłopskiej, która już rok wcześniej, czyli od 2003 r., popadła w tarapaty finansowe. Nie płaciła składek do ZUS, podatków do urzędu skarbowego i swoim dostawcom. Zarząd poinformował walne zgromadzenie o jej trudnej sytuacji finansowej, jednak jego uczestnicy nie podjęli uchwały o ogłoszeniu upadłości spółdzielni. Ubezpieczona mimo to złożyła do sądu rejonowego taki wniosek w lipcu 2004 r. Ten w październiku ogłosił jej upadłość. ZUS w postępowaniu egzekucyjnym nie odzyskał wszystkich należnych mu składek, dlatego wydał decyzję nakazującą ubezpieczonej ich zapłatę. Odmówiła, odwołując się do sądu okręgowego pracy i ubezpieczeń społecznych.

Sędziowie uznali, że powinna zapłacić składki do ZUS, jeśli za późno, czyli po dwóch tygodniach, od kiedy rozpoczęły się kłopoty finansowe spółdzielni, złożyła do sądu wniosek o upadłość, a postępowanie upadłościowe nie dało efektów. Tak było w tej sprawie. Sąd apelacyjny podzielił opinię sądu okręgowego.

Ubezpieczona wniosła skargę kasacyjną do Sądu Najwyższego (SN). Skład sędziowski stwierdził, iż nie powinna płacić zaległych składek do ZUS, bo nie odpowiada za nie osobiście. Nie mogła bowiem postawić spółdzielni w stan upadłości. Takie prawo mają jedynie spółdzielcy na walnym zgromadzeniu. A takiej uchwały nie podjęli. Owszem ubezpieczoną można by uznać za odpowiedzialną za dług składkowy, gdyby zarząd, którego była członkiem nie poinformował walnego zgromadzenia, że aktywa spółdzielni nie wystarczają na zaspokojenie jej zobowiązań. Ale zarząd to zrobił, zatem odpada odpowiedzialność ubezpieczonej za niezapłacone składki wobec ZUS.

Paweł Jakubczak

pawel.jakubczak@infor.pl

Wyrok Sądu Najwyższego z 6 września 2011 r., sygn. akt I UK 61/11

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.