Spór TP z DPTG potrwa latami
Telekomunikacja Polska spodziewa się, że sądowy spór z duńską firmą DPTG dotyczący światłowodów może się toczyć nawet cztery lata.
Najbliższa rozprawa 8 września odbędzie się przed sądem handlowym w Wiedniu. TP złożyła tam pozew o anulowanie wyroku sądu arbitrażowego, który we wrześniu 2010 r. nakazał TP wypłatę duńskiej firmie DPTG około 2,9 mld duńskich koron (1,57 mld zł) odszkodowania w ramach sporu za eksploatację światłowodu od 1994 do 2004 r. TP odmówiła, twierdząc, że żądania są wygórowane i nieuzasadnione.
Spółka spodziewa się, że w najbliższy czwartek sąd jedynie określi termin, kiedy wyda orzeczenie. Zdaniem TP rozstrzygnięcia należy się spodziewać w październiku lub listopadzie. Jeśli decyzja będzie dla TP niekorzystna, spółka ma cztery tygodnie na złożenie apelacji. Kolejnym krokiem może być kasacja. Do sądu kasacyjnego odwoływać się może też strona duńska. Dlatego spory przed austriackimi sądami mogą potrwać aż do 2013 r.
Jeśli wyrok będzie niekorzystny dla TP, pozostaje walka przed polskim sądem. Może on nie uznać wykonalności decyzji austriackich sądów. TP będzie do tego przekonywać, twierdząc, że arbitraż naruszył porządek publiczny Austrii, bo zasądzona stopa zwrotu (400 mln euro do zainwestowanych 17 mln euro) jest zawyżona i nieadekwatna.
W styczniu 2011 r. DPTG złożyło do Trybunału Arbitrażowego w Wiedniu pozew przeciwko TP w sprawie drugiej fazy sporu, od roku 2004 do 2009, żądając 2,4 mld koron duńskich (około 1,24 mld zł).
TP oficjalnie stoi na stanowisku, że duńskiej stronie nie należy się nic więcej ponad to, co już otrzymała w ramach umowy. Operator nie wyklucza w przyszłości negocjacji w sprawie ugody, choć obecnie rozmowy się nie toczą.
Michał Fura
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu