Uwaga na przedawnienie roszczeń
W drugiej połowie tego roku zaczną się kończyć trzyletnie okresy przedawnienia roszczeń przedsiębiorców wobec banków z tytułu zwrotu kwot zapłaconych bądź wyegzekwowanych przez banki z tytułu spornych transakcji opcyjnych. Przedsiębiorcy mają więc już coraz mniej czasu na podjęcie decyzji i działań zmierzających do przerwania biegu przedawnienia, tj. na podjęcie decyzji o zawezwaniu banku do próby ugodowej lub na zgłoszenie wobec banku konkretnych roszczeń o zapłatę.
Spory związane z tzw. transakcjami opcyjnymi oferowanymi szeroko przez banki w 2008 roku, toczą się w Polsce już od ponad dwóch lat. W tym okresie można wyróżnić kilka istotnych faz w działaniach podejmowanych przez przedsiębiorców broniących swoich praw przed sądami. Faza pierwsza - przypadająca na drugą połowę 2008 i początek 2009 roku. - w której przedsiębiorcy, chcąc zabezpieczyć się przed powszechnie wystawianymi wówczas bankowymi tytułami egzekucyjnymi, kierowali do sądów wnioski o udzielenie zabezpieczenia ich roszczeniom przeciwko bankom, w tym roszczeniom o ustalenie nieistnienia wierzytelności banków, stwierdzenia ich nieważności itp. Przedsiębiorcy podnosili w tym okresie też m.in. to, że sporne opcje jako rzekomo wystawiane przez przedsiębiorców na rzecz banków (a nie przez banki) nie mogą być na tle przepisów ustawy - Prawo bankowe kwalifikowane jako czynność bankowa. Wadliwość bankowych tytułów egzekucyjnych, które były w tamtym okresie wystawiane przez banki, została ostatecznie potwierdzona w uchwale Sądu Najwyższego z 19 marca 2010 roku (sygn. akt.: III CZP 6/10). Sąd Najwyższy stwierdził w niej m.in., że bankowemu tytułowi egzekucyjnemu może być nadana klauzula wykonalności, jeżeli w tym tytule wskazana jest czynność, z której bezpośrednio wynikają dochodzone roszczenia - w sposób umożliwiający jej zindywidualizowanie i zakwalifikowanie jako czynności bankowej. W okresie poprzedzającym powyższą uchwałę wiele przedsiębiorstw jednak, na skutek podejmowanych przez banki działań egzekucyjnych, zostało zmuszonych do zawarcia niekorzystnych dla siebie ugód, rozpoczęło procedury upadłościowe lub zostało zlikwidowanych - co w konsekwencji wygenerowało wiele problemów, w tym o charakterze społecznym w związku z likwidacją wielu miejsc pracy w różnych miejscach naszego kraju.
Faza druga, która rozpoczęła się na początku 2009 roku i trwa nadal, to okres, w którym przedsiębiorcy skierowali do sądów liczne pozwy przeciwko bankom zawierające już konkretnie zdefiniowane żądania. W tym okresie warte odnotowania jest to, iż wraz z upływem czasu coraz bardziej zauważalna stała się wnikliwa i dogłębna analiza materiału dowodowego gromadzonego w aktach spraw dokonywana przez sądy. Coraz częściej na salach rozpraw dochodzi m.in. do odsłuchiwania przez sądy nagrań rozmów telefonicznych, podczas których miało rzekomo dochodzić do wystawiania i wykonywania spornych opcji, precyzyjnie weryfikowane są okoliczności i dokumenty w celu ustalenia czy przedsiębiorcom zostały doręczone wzorce umowne w sposób zgodny z prawem, umożliwiający zapoznanie się z nimi przed zawarciem konkretnej umowy czy transakcji, banki wzywane są do składania niezbędnych do oceny spornego stanu faktycznego i prawnego regulacji wewnętrznych i udzielania szczegółowych wyjaśnień na temat wzorów (i użytych w nich symboli i oznaczeń) zastosowanych przez banki do obliczania tzw. kwot zamknięcia itp.
Pierwsze prawomocne orzeczenia sądów w Polsce korzystne dla przedsiębiorców co do zasady prezentują ten sam kierunek orzecznictwa, który jest wytyczany obecnie przez judykaturę europejską. W znanych autorce prawomocnych orzeczeniach, sądy w Polsce podniosły m.in., że transakcje terminowe i pochodne są umowami nienazwanymi, prywatnie negocjowanymi - co oznacza, że wobec braku powszechnie obowiązujących przepisów normujących tego typu transakcje, wszelkie prawa i obowiązki stron wyznaczają umowy zawarte przez strony. Możliwość dokonania przez banki rozliczenia spornych transakcji według tzw. bieżącej wyceny rynkowej - jako mającej represyjno-odszkodowawczy charakter, musi w ocenie sądów wynikać z umowy, tzn. być powiązana z wystąpieniem przypadku naruszenia umowy ze strony klienta. Jeżeli bank nie zdefiniował przypadku naruszenia umowy po stronie klienta i nie wyznaczył skutecznie tzw. dnia wcześniejszego rozliczenia/rozwiązania, nie jest uprawniony do rozliczenia transakcji według zdefiniowanej bieżącej wyceny rynkowej itp.
Jak wskazano na wstępie, większość kwot z tytułu spornych transakcji opcyjnych została zapłacona przez przedsiębiorców lub wyegzekwowana przez banki pod koniec 2008 oraz w 2009 roku, co oznacza, że w najbliższym okresie ewentualne roszczenia, w tym o ich zwrot, zaczną się przedsiębiorcom przedawniać. Najprawdopodobniej więc w nadchodzących miesiącach będziemy mieli do czynienia z fazą trzecią, w której będzie dochodziło do podejmowania przez przedsiębiorców działań zmierzających do odzyskiwania kwot zapłaconych na rzecz banków lub przez banki wyegzekwowanych, ewentualnie do zgłaszania przez przedsiębiorców roszczeń o charakterze odszkodowawczym.
@RY1@i02/2011/089/i02.2011.089.210.002a.001.jpg@RY2@
Ewa Ilnicka, radca prawny, Kancelaria Radcy Prawnego
Ewa Ilnicka
radca prawny, Kancelaria Radcy Prawnego
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu