Zobowiązania prezesa muszą powstać w czasie jego kadencji
Okoliczność, iż mimo złożenia rezygnacji i przyjęcia tej rezygnacji przez zgromadzenie wspólników pozwany nie został wykreślony z odpowiedniej rubryki rejestru prowadzonego w KRS, nie przesądza o zakresie jego odpowiedzialności.
Pozwany był prezesem zarządu spółki z o.o., która w lutym 2005 r. zawarła z powodem umowę o świadczenie usług. Należność z tej umowy została przez powoda zafakturowana, z czego spółka uznała część. 14 października 2005 r. pozwany złożył rezygnację z funkcji członka zarządu. W listopadzie biegły rewident sporządził bilans spółki z o.o. Stwierdził w nim brak zobowiązań i należności przeterminowanych oraz bieżące regulowanie zobowiązań. Dnia 5 października 2006 r. sąd rejonowy wydał nakaz zapłaty dotyczący powyższej należności. Powód wniósł o zasądzenie od pozwanego kwoty 129 594 zł jako od członka zarządu zobowiązanej spółki, podnosząc, iż egzekucja wobec spółki okazała się bezskuteczna. Sąd okręgowy oddalił powództwo w całości. Od wyroku oddalającego powództwo w zakresie kwoty 26 786 zł powód wniósł apelację.
Sąd apelacyjny oddalił apelację. Zdaniem SA sąd okręgowy słusznie uznał, że pozwany może ponosić odpowiedzialność jedynie za te zobowiązania spółki z o.o., które powstały w okresie, gdy był on członkiem jej zarządu. Zgodnie z ugruntowanym orzecznictwem Sądu Najwyższego wpis do KRS określonej osoby w charakterze członka zarządu nie rozstrzyga o ponoszeniu przez nią odpowiedzialności na zasadach ustanowionych w art. 298 k.h. (art. 299 k.s.h.). Okoliczność, iż mimo złożenia rezygnacji i przyjęcia tej rezygnacji przez zgromadzenia wspólników pozwany nie został wykreślony z odpowiedniej rubryki rejestru prowadzonego w KRS, nie przesądza o zakresie jego odpowiedzialności. Argumentację tę przyjął zresztą także powód, co wynika z treści jego apelacji, w której domaga się jedynie zasądzenia kwoty 26 786 zł, tj. niezaspokojonej części zobowiązania powstałego w okresie, gdy pozwany był jeszcze członkiem zarządu spółki z o.o. Zarzut naruszenia art. 299 k.s.h. przez błędne przyjęcie, że w dacie rezygnacji pozwanego z funkcji członka spółki z o.o. jej kondycja finansowa była dobra i nie uzasadniała złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości, nie jest zasadny. W ocenie sądu apelacyjnego pozwany wykazał, iż w chwili gdy składał rezygnację z pełnienia funkcji członka zarządu, jej kondycja finansowa była zupełnie dobra i absolutnie nie uzasadniała zgłoszenia wniosku o upadłość.
Zgodnie z art. 10 ustawy - Prawo upadłościowe i naprawcze upadłość ogłasza się w stosunku do dłużnika, który stał się niewypłacalny, natomiast w art. 11 ww. ustawy ustawodawca wskazał, kogo należy uważać za niewypłacalnego. I tak dłużnika uważa się za niewypłacalnego, jeżeli nie wykonuje swoich wymagalnych zobowiązań pieniężnych. Dłużnika będącego osobą prawną lub jednostką organizacyjną nieposiadającą osobowości prawnej, której odrębna ustawa przyznaje zdolność prawną, uważa się za niewypłacalnego także wtedy, gdy jego zobowiązania przekroczą wartość jego majątku, nawet wówczas gdy na bieżąco te zobowiązania wykonuje. Należy pamiętać, że dochodzona przez powoda część należności z faktury nr 44/05 nie została zapłacona przez spółkę z o.o. wcale nie z braku środków finansowych, ale z powodu rozbieżności stanowisk obu spółek w kwestii realizacji umowy o współpracy, co wynika z treści korespondencji e-mailowej oraz treści dokumentu o wypowiedzeniu tej umowy. Dłużnik (spółka z o.o.) zaprzeczyła istnieniu swego zobowiązania wobec powoda. Zostało ono jednak stwierdzone prawomocnym nakazem zapłaty, wydanym przez sąd rejonowy, a dopiero 5 października 2006 r. spółka z o.o. mogła być uznana - zgodnie z art. 11 ust. 2 prawa upadłościowego i naprawczego - za niewypłacalną także wtedy, gdyby jej zobowiązania przekroczyły wartość jej majątku. Przepis ten ma służyć ochronie praw wierzycieli osób prawnych oraz wymienionych jednostek organizacyjnych, a w tym celu niezbędne jest, by zadłużenie tych podmiotów nie przekraczało ich aktywów, w innym bowiem razie wierzyciele nie mogliby zostać zaspokojeni z ich majątku w postępowaniu upadłościowym.
Z raportu biegłego rewidenta wynika, że kapitał zakładowy spółki z o.o. na koniec października 2005 r. wynosił 600 tys. zł, suma aktywów w bilansie wyniosła 1 831 162 zł, zaś zobowiązania krótkoterminowe 1 311 643 zł. Podstawa do ogłoszenia upadłości zachodzi w sytuacji, gdy dłużnik nie płaci przeważającej części długów. Przesłanka bezskuteczności egzekucji jest spełniona nie tylko, gdy dochodzi do umorzenia postępowania egzekucyjnego skierowanego do całego majątku dłużnika, ale również, gdy zostanie wykazane, że spółka nie dysponowała majątkiem pozwalającym na zaspokojenie wierzytelności. W niniejszej sprawie nie ma nawet mowy o tym, aby spółka z o.o. zaprzestała płacenia swoich wymagalnych należności, a powód nie wskazał (poza oczywiście przypadkiem ze sprawy niniejszej) niepłacenia przez spółkę z o.o. swych długów. Z opinii ze sprawozdania finansowego wynika, iż kontynuowanie działalności spółki na dzień sporządzenia raportu nie jest zagrożone. Raport nosi datę 17 listopada 2005 r., a więc został złożony po rezygnacji przez pozwanego z pełnienia funkcji członka zarządu i po przyjęciu tej rezygnacji przez zgromadzenie wspólników. Egzekucja wobec spółki z o.o. została wszczęta dopiero w 2007 r. i sytuacja finansowa tej spółki od chwili, gdy pozwany jako członek zarządu ponosił za nią odpowiedzialność, mogła się znacząco zmienić. Zgodnie ze stanowiskiem Sądu Najwyższego jeżeli wierzyciel dochodzący roszczenia przewidzianego w art. 299 k.s.h. przedstawia prawomocny wyrok stwierdzający zobowiązanie spółki, sąd nie może badać, czy stwierdzone w nim zobowiązanie istnieje i w jakim rozmiarze. Przyczyną oddalenia powództwa było skuteczne zwolnienie się pozwanego od odpowiedzialności poprzez wykazanie, że sytuacja spółki z o.o. do chwili, gdy przestał być on członkiem zarządu, nie uzasadniała zgłoszenia wniosku o upadłość.
sędzia Sądu Apelacyjnego w Warszawie
Odpowiedzialność z art. 299 k.s.h. ma charakter odszkodowawczy. W świetle tego przepisu członkowie zarządu odpowiadają solidarnie za zobowiązania spółki, jeżeli egzekucja przeciwko spółce okaże się bezskuteczna. W tym przypadku chodzi o bezskuteczność egzekucji z całego majątku spółki. Członek zarządu może się uwolnić od tej odpowiedzialności, jeżeli wykaże, że we właściwym czasie zgłoszono wniosek o ogłoszenie upadłości lub wszczęto postępowanie układowe, albo że niezgłoszenie wniosku o ogłoszenie upadłości oraz niewszczęcie postępowania układowego nastąpiło nie z jego winy, albo że pomimo niezgłoszenia wniosku o ogłoszenie upadłości oraz niewszczęcia postępowania układowego wierzyciel nie poniósł szkody.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu