Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo handlowe i gospodarcze

Nie można dowolnie wypłacać pieniędzy z firmowego konta

28 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Wielu przedsiębiorców decyduje się na założenie jednoosobowych spółek z o.o. Często są w nich też jedynymi członkami zarządu. Czy jeżeli spółki te wypracowują zyski, to przedsiębiorcy ci mogą dowolnie przelewać pieniądze z firmowych kont na prywatne?

@RY1@i02/2012/118/i02.2012.118.18300120d.802.jpg@RY2@

Andrzej Tropaczyński radca prawny, prowadzi kancelarię prawną w Warszawie

Zdarza się, że jesteśmy przekonani, że skoro założyliśmy jednoosobową spółkę z o.o., wnieśliśmy do niej odpowiedni kapitał i sami ją prowadzimy, to możemy w każdej chwili wypłacać z firmowego konta środki lub dokonywać na nie wpłat. Jest to błędne przekonanie. Jednoosobowa spółka z o.o. jest przede wszystkim odrębnym podmiotem gospodarczym. Taki podmiot najczęściej ma pracowników, podejmuje zobowiązania wobec wierzycieli, rozlicza podatki, uiszcza składki na ubezpieczenia itd.

Nie tylko więc w interesie wspólnika leży to, żeby taka spółka była w dobrej kondycji ekonomicznej i np. nie straciła płynności finansowej na skutek wypłat z jej majątku dokonanych przez jedynego wspólnika. W tym właśnie celu wprowadzono przepisy, które wymagają od wspólnika (a także od każdego innego podmiotu), aby wszelkie wpłaty na konto lub do kasy spółki, a także wypłaty ze spółki miały uzasadnienie prawne. Regulacje te zawarte są zwłaszcza w kodeksie spółek handlowych, a także w ustawach podatkowych. Jeżeli zatem jedyny wspólnik chce np. wpłacić pieniądze na konto swojej jednoosobowej spółki z o.o., to może to zrobić np. w celu podwyższenia kapitału zakładowego, udzielenia jej pożyczki czy dokonania dopłaty. Inaczej mówiąc, potrzebny jest w takim przypadku tytuł prawny. W konsekwencji przed dokonaniem takiej wpłaty trzeba przygotować odpowiednie dokumenty oraz zapłacić odpowiedni podatek, jeżeli będzie należny. Podobnie jest z wypłatami z firmowego konta. Przedsiębiorca może ich dokonywać wyłącznie na skutek konkretnych zdarzeń prawnych, np. nadejścia terminu zwrotu pożyczki czy realizacji uchwały o przyznaniu dywidendy.

Lekceważąc te zasady, przedsiębiorca naraża spółkę i siebie na koszty związane z naprawieniem popełnionych błędów, a w skrajnych przypadkach nawet na spotkanie z prokuratorem.

not. KT

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.