Im więcej danych, tym pewniejszy biznes
Biura informacji gospodarczej powinny pełnić nie tylko funkcję windykacyjną, lecz także informacyjną. Mają pomagać oceniać wiarygodność kontrahentów, a nie tylko służyć do egzekwowania należności. To jedna z konkluzji debaty DGP
Pretekstem do debaty nad przyszłością rynku były postulaty zawarte w Zielonej Księdze "System informacji o wiarygodności płatniczej w obrocie gospodarczym", przygotowanej przez resort gospodarki. Otwiera ona dyskusję na temat nowelizacji przepisów ustawy o udostępnianiu informacji gospodarczych i wymianie danych gospodarczych (Dz.U. z 2010 r. nr 81, poz. 530 z późn. zm.). Rozważane jest wpisywanie do BIG zobowiązań publicznoprawnych (np. zaległe podatki, opłaty lokalne, sądowe, składki ZUS i KRUS). Kluczowe znaczenie ma także rozstrzygnięcie zakresu informacji zamieszczanych w biurach (informacje pozytywne i archiwalne).
- Poddaliśmy pod debatę kilkanaście postulatów uczestników rynku. W pierwszym kwartale nowego roku chcielibyśmy na tej podstawie przedstawić projekt założeń zmian - deklarował Mariusz Haładyj, wiceminister gospodarki.
Zatory i wiarygodność
Resort gospodarki chce, aby system informacji służył nie tylko likwidacji zatorów płatniczych, lecz takie zapewniał przedsiębiorcy możliwie kompleksową ocenę wiarygodności przyszłego kontrahenta i służył zwiększeniu bezpieczeństwa obrotu.
- Kluczowe pytanie brzmi: jaką rolę mają spełniać biura? Czy głównie windykacyjną, czyli przyspieszać dochodzenie należności, czy bardziej informacyjną, czyli zmniejszać ryzyko transakcji między poszczególnymi kontrahentami - pytał Mariusz Haładyj.
Wskazywał, że dziś przedsiębiorcy są zwykle biernymi bohaterami tego systemu: są wpisywani jako dłużnicy przez swych kontrahentów. Biznes nie patrzy na BIG-i jako narzędzia oceny ryzyka. - A system powinien ewoluować w tym kierunku: pełnić funkcję prewencyjną i uwiarygodniającą relacje handlowe - dodawał wiceminister Haładyj.
Przedstawiciele BIG-ów zgodzili się z tą diagnozą.
- Nie ma konkurencji między funkcją windykacyjną a informacyjną biur. Nie ma rozłączności. System powinien wspomagać w sposób zrównoważony obie te funkcje - zwracała jednak uwagę Edyta Szymczak, prezes zarządu Rejestru Dłużników ERIF BIG SA.
Zgoda jest też co do postulatu rozszerzenia zakresu informacji spływających do biur o informacje o wierzytelnościach publicznoprawnych i archiwalnych.
- Obecny system nie jest wystarczający. Nie pozwala na pełną ocenę ryzyka kontraktowego. Dlatego większość postulatów zawartych w Zielonej Księdze odnosi się do tego, do jakich informacji powinien mieć dostęp przedsiębiorca za pośrednictwem biura, tak aby uzyskać informacje kompleksową, zintegrowaną i wiarygodną - mówiła Anna Marcinkowska, pełnomocnik zarządu ds. prawnych Krajowego Rejestru Długów Biura Informacji Gospodarczej SA.
- Konieczne jest także zwrócenie szczególnej uwagi na czas trwania zaległości negatywnej i czas przetwarzania tej informacji. Większość danych w biurach to informacje negatywne, a więc te po 60. dniu zaległości. Ale te płatności przeterminowane krócej nam uciekają. Mogą być przetwarzane jako informacja pozytywna, ale wymaga to zgody osoby, której dotyczą - wskazywał Mariusz Hildebrand, prezes zarządu BIG InfoMonitor, postulując skrócenie tego okresu do 30 dni.
Maciej Roch Pietrzak, członek zarządu Stowarzyszenia Praktyków Restrukturyzacji i dziekan Krajowej Izby Syndyków, zwracał uwagę, że zarząd niewypłacalnej spółki ma 14 dni na złożenie wniosku o ogłoszenie jej upadłości. A to oznacza, że podmiot nie jest już w stanie płacić, ale wciąż widnieje o nim pozytywna informacja w BIG.
- Tylko zestawienie negatywów i pozytywów daje pełny obraz. Aby podejmować właściwe decyzje biznesowe, potrzebna jest nie tylko aktualna informacja, ale też dane archiwalne. Informacja historyczna zapewnia kompleksowość - oceniła Edyta Szymczak.
Fragmentaryzacja rynku
Istotny problem tego rynku to również fragmentaryzacja.
- Funkcjonują cztery konkurujące ze sobą biura. Mamy też wiele rejestrów publicznych: rejestr dłużników niewypłacalnych, informacje zgromadzone w Monitorze Sądowymi i Gospodarczym. Jeśli biura mają pełnić bardziej funkcję informacyjną, to trzeba się zastanowić nad połączeniem tych pojedynczych dziś naczyń w spójny system. Tak aby nie były to tylko rejestry niezapłaconych pojedynczych faktur - postulował wiceminister Haładyj.
BIG-i wskazują jednak, że współpracę między nimi wymusi sam rynek i nie powinna jej narzucać ustawa.
- Byłoby doskonale, gdyby dane publiczne gromadzone w różnych miejscach były dostępne dla przedsiębiorców także w biurach. Przedsiębiorca może oczywiście w celu oceny wiarygodności przyszłego kontrahenta korzystać z wywiadowni gospodarczych, nawet detektywów. Ale taka indywidualna analiza jest kosztowna. A chodzi o to, aby w jednym miejscu zgromadzić dane, które pomogą ocenić kontrahenta - mówił Maciej Roch Pietrzak.
- Mały i średni przedsiębiorca nie ma departamentu oceny ryzyka kontraktowego. Dlatego ktoś mu musi podać gotową i wiarygodną analizę - wtórował Mariusz Hildebrand.
I w tę stronę idą też analizy resortu. - Warto zastanowić się, czy nie byłoby lepiej, gdyby przedsiębiorca, pytając jedno biuro, otrzymywał komplementarną informację ze wszystkich BIG-ów, a BIG-i miałyby też informacje z rejestrów publicznych. Konkurowanie między nimi odbywałoby się na polu badania wiarygodności potencjalnego kontrahenta - mówił Mariusz Haładyj.
Podobnie myślą i przedstawiciele pożyczkodawców.
- Biura wspomagają nasze decyzje. A obecnie potrzeba nam coraz więcej źródeł informacji, bo na rynku jest coraz więcej nieuczciwych podmiotów - oceniał Marek Mika, prezes Zarządu Polskiego Związku Funduszy Pożyczkowych.
Tłumaczył, że czas kryzysu gospodarczego jest jak czas wojny, kiedy trzeba szybko podejmować decyzje. Bo oprócz tych, którzy mają przejściowe problemy z płynnością, jest też wielu zwykłych oszustów.
- W kontekście konsumentów używa się często sformułowania "moralność płatnicza". Jest ono dość trafne. Są ludzie, którzy żyją w stanie permanentnego zadłużenia i spłacają jeden kredyt drugim - uzupełniał Maciej Roch Pietrzak.
Ochrona zadłużonych
Zasadnicze znaczenie w kontekście akcentu na funkcję informacyjną BIG-ów ma jednak ochrona dłużników.
- Jeśli chcemy, aby BIG-i miały kompleksową informację, to w górę powinna pójść także poprzeczka co do wiarygodności tych danych. Są co najmniej dwie możliwości wzmocnienia ochrony dłużników: umożliwienie im zgłoszenia komentarza do wierzytelności zgłoszonej przez wierzyciela albo wprowadzenie regulacji podobnych do procedur reklamacyjnych - wskazywał Mariusz Haładyj.
Jarosław Ryba, prezes zarządu Związku Firm Pożyczkowych, zwracał też uwagę na projekt opracowany w Ministerstwie Finansów, wzmacniający nadzór nad firmami pożyczkowymi.
- To zmiany dotykające tego, jak mają być uregulowane relacje między tym sektorem a BIG-ami. Chodzi m.in. o zobligowanie firm pożyczkowych do wymiany informacji z biurem. Pytanie, na ile prace nad tymi zmianami są skoordynowane z pracami resortu gospodarki. Mówi się też o zintegrowaniu tego systemu z Biurem Informacji Kredytowej. Dostęp do danych objętych tajemnicą bankową miałyby uzyskać przedsiębiorstwa pożyczkowe - wskazywał Jarosław Ryba.
- Nie jesteśmy przekonani do tego pomysłu. Jeśli stworzymy z BIG-u rejestr jednego segmentu transakcji - pożyczkowych - to utraci on swą dotychczasową funkcję - odpowiadał Mariusz Haładyj.
@RY1@i02/2013/242/i02.2013.242.18300060f.802.jpg@RY2@
fot. wojtek górski
Mariusz Haładyj, wiceminister gospodarki; Jarosław Ryba, prezes zarządu Związku Firm Pożyczkowych; Edyta Szymczak, prezes zarządu Rejestru Dłużników ERIF BIG SA; Anna Marcinkowska, pełnomocnik zarządu ds. prawnych Krajowego Rejestru Długów Biura Informacji Gospodarczej SA.; Mariusz Hildebrand, prezes zarządu BIG InfoMonitor; Maciej Roch Pietrzak, członek zarządu Stowarzyszenia Praktyków Restrukturyzacji; Marek Mika, prezes Zarządu Polskiego Związku Funduszy Pożyczkowych
Ewa Ivanova
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu