Walka z kartelami ma być skuteczniejsza
Ochrona konkurencji
Wnioski dotyczące koncentracji firm, o ile sprawa nie będzie budziła wątpliwości, będą rozpatrywane przez prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów w ciągu miesiąca. W przypadkach skomplikowanych sprawy będą trafiały do drugiego etapu, a termin na zakończenie postępowania - wydłużany o kolejne cztery miesiące. Takie rozwiązania znalazły się w projekcie ustawy o zmianie ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów, który wczoraj przyjął rząd.
W dokumencie przewidziano też, że do UOKiK nie trzeba będzie zgłaszać zamiaru koncentracji, jeżeli łączyć się będą przedsiębiorcy, których obrót na terytorium Polski nie przekracza 10 mln euro. Zaproponowano też wprowadzenie procedury dobrowolnego poddania się karze. Dzięki temu rozwiązaniu przedsiębiorca, który złamał prawo antymonopolowe, będzie mógł liczyć na złagodzenie kary. Warunki skorzystania z tego dobrodziejstwa to m.in. przyznanie się do stosowania niedozwolonej praktyki i niekwestionowanie wysokości kary.
Choć UOKiK, który jest autorem projektu, podkreśla, że propozycje mają ułatwić życie przedsiębiorcom, to część z nich została mocno skrytykowana. Chodzi m.in. o przepisy wprowadzające odpowiedzialność osób zarządzających przedsiębiorstwami za działania antykonkurencyjne. Maksymalna kara za takie przewinienia - niezależnie od tego, czy byłyby umyślne, czy nie - wyniesie do 2 mln zł.
Małgorzata Krasnodębska-Tomkiel, prezes UOKiK, tłumaczyła, że takie mechanizmy są popularne w wielu krajach Unii Europejskiej i są konieczne, aby urząd mógł skutecznie działać w zmieniających się realiach rynkowych.
Małgorzata Kryszkiewicz
malgorzata.kryszkiewicz@infor.pl
Projekt przyjęty przez Radę Ministrów
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu