Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo handlowe i gospodarcze

Przewoźnik szybciej otrzyma pieniądze

Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Pojawiła się szansa na to, że w branży transportowej przestaną być stosowane wydłużone terminy zapłaty

Firmy transportowe mogą szybciej otrzymywać pieniądze za swoje usługi dzięki obowiązującej od 28 kwietnia 2013 r. ustawie o terminach zapłaty w transakcjach handlowych (Dz.U. z 2013 r. poz. 403).

Przypomnijmy: w myśl poprzednio obowiązującej ustawy (Dz.U. z 2003 r. nr 139, poz. 1323) kontrahenci mogli ustalać dowolnie długie terminy płatności. Z tym jednak, że wierzycielowi należały się odsetki ustawowe za okres od 31. dnia od spełnienia swojego świadczenia i dostarczenia dłużnikowi faktury do terminu zapłaty. Natomiast za opóźnienia w stosunku do terminu ustalonego w umowie należały się wierzycielowi odsetki jak za zaległości podatkowe.

- Przykładowo jeśli w umowie ustalono termin płatności na 45 dni, a zapłata została dokonana po 60 dniach, to wierzyciel mógł naliczyć odsetki ustawowe za 15 dni (od 31. do 45.) i odsetki jak za zaległości podatkowe za kolejne 15 dni (od 46. do 60.). W praktyce jednak było tak, że gdy współpraca między firmą transportową i jej kontrahentem trwała, to przewoźnik odsetek nie egzekwował. Dopiero kiedy się skończyła, to starał się o ich uzyskanie - wyjaśnia Paweł Judek, radca prawny w kancelarii Działyński i Judek w Poznaniu.

Dodaje, że w branży transportowej powszechną praktyka było do tej pory ustalanie kilkudziesięciodniowych terminów płatności za wykonane przewozy.

Szansa na zmiany

Nowe przepisy stwarzają realną szansę na zmianę tej sytuacji. Przewidują, że odsetki będą przysługiwać wierzycielowi w trzech przypadkach. Po pierwsze kiedy ustalony w umowie termin zapłaty jest dłuższy niż 30 dni - wówczas wierzycielowi należne są odsetki ustawowe za okres od 31. dnia od spełnienia swojego świadczenia i dostarczenia dłużnikowi faktury do terminu zapłaty. Po drugie kiedy ustalony w umowie termin zapłaty jest dłuższy niż 60 dni, a nie są spełnione warunki do zastosowania wydłużonego terminu - wówczas należą się wierzycielowi odsetki jak za zaległości podatkowe od 61. dnia od doręczenia faktury potwierdzającej wykonanie usługi. Po trzecie w przypadku opóźnienia w płatności - wówczas odsetki jak za zaległości przysługiwać będą za okres od dnia następującego po terminie płatności.

- Ograniczenie długości terminów płatności powinno przysłużyć się przedsiębiorcom transportowym, którzy są wierzycielami. Jednak w mojej ocenie najkorzystniejszą dla nich zmianą jest przyznanie im w nowej ustawie prawa do domagania się zwrotu kosztów odzyskiwania należności i to na bardzo wygodnych dla wierzyciela zasadach - mówi Paweł Judek.

Wyjaśnia, że zgodnie z nowymi przepisami, jeśli dłużnik opóźni się z płatnością, to firma transportowa będzie miała prawo naliczyć bez wezwania zryczałtowaną rekompensatę za koszty odzyskiwania długów w kwocie 40 euro przeliczonych na złote według kursu średniego NBP ostatniego dnia roboczego miesiąca poprzedzającego miesiąc, w którym świadczenie pieniężne stało się wymagalne. Jeśli natomiast koszty odzyskiwania należności przekroczą wartość 40 euro, to przewoźnik może dochodzić pełnej kwoty, choć w tym wypadku koszty te należy udokumentować.

Od każdego świadczenia

Pojawiają się jednak wątpliwości, czy kwota 40 euro będzie liczona od każdego wezwania i każdej faktury, czy może od umowy.

- Moim zdaniem dotyczy ona każdego odrębnego świadczenia. Zatem za każdą niezapłaconą w terminie fakturę przysługiwać będzie przewoźnikowi wierzycielowi 40 euro. Ponieważ zapewne przewoźnicy szybko zaczną korzystać z nowego uprawnienia, to należy pamiętać o tym, że nowa ustawa ma zastosowanie wyłącznie do transakcji handlowych zawartych po jej wejściu w życie. Do pozostałych należy stosować poprzednie przepisy - tłumaczy Paweł Judek.

Firma przewozowa będzie mogła obciążyć dłużnika kosztami odzyskania należności

Krzysztof Tomaszewski

krzysztof.tomaszewski@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.