Dziennik Gazeta Prawana logo

Polski design wciąż jest zbyt słabo chroniony

30 czerwca 2018

Polscy projektanci zbyt małą wagę przywiązują do ochrony prawnej stworzonych przez siebie wzorów przemysłowych. Z kolei przedsiębiorcy wciąż nie doceniają roli wzornictwa i tego, że może ono przekładać się na zwiększanie zysków. Nad tym, jak zmienić ten stan rzeczy, zastanawiano się podczas zorganizowanej z inicjatywy Urzędu Patentowego RP VI Międzynarodowej Konferencji Innowacyjność i Kreatywność kobiet. W tym roku jej tematem był "Design szansą dla MSP".

- W 2012 r. na całym świecie zarejestrowano 900 tys. znaków towarowych. W Polsce złożono zaledwie 5 tys. wniosków - mówiła Alicja Adamczak, prezes Urzędu Patentowego RP.

Aż 650 tys. ubiegłorocznych zgłoszeń pochodziło z Chin. To o 100 tys. więcej niż rok wcześniej. Skąd taki wzrost zainteresowania Chińczyków ochroną własności intelektualnej?

- Mamy strategię zachęcania do składania wniosków poprzez system nagród. W ubiegłym roku został nagrodzony np. wzór śmiejącego się autobusu - wyjaśniała Wang Xiaoyun, zastępca dyrektora generalnego departamentu wzorów przemysłowych Urzędu Własności Intelektualnej w Chinach.

Chiny robią też wiele, by usprawnić system prawny. W dwóch dużych miastach umożliwiono ekspresową rejestrację wzorów.

- Zajmuje to od pięciu do siedmiu dni. To ważne, bo w tych miejscach występuje szczególne ryzyko kopiowania wzorów - wyjaśniła Wang Xiaoyun.

Równie wielką wagę do ochrony własności intelektualnej przywiązuje się w Korei Południowej. Przedstawicielka tego kraju i jednocześnie prezes Światowego Stowarzyszenia Kobiet Wynalazców i Przedsiębiorców Mi-Young Han zwróciła uwagę, że właśnie trwa przedefiniowywanie podejścia do wzorów.

- To, co wydarzyło się w sporze między Apple a Samsungiem, zmieniło paradygmat ochrony - mówiła, przekonując, że kształt produktu ma coraz większe znaczenie.

Czy polskie i europejskie przepisy są doskonałe? Zdaniem Alicji Adamczak można mieć co do tego wątpliwości.

- Nigdzie nie ma definicji designu. Przepisy mówią o ochronie wzorów, które w pewnym uproszczeniu odnoszą się do wyglądu. Tymczasem design jest pojęciem szerszym i dotyczy całego procesu twórczego - przekonywała.

Głównym celem konferencji było jednak przekonanie przedsiębiorców do uwzględniania wzornictwa w strategii swoich firm. Najistotniejszy argument jest zarazem najprostszym - to się po prostu opłaca. Wykorzystywanie designu może wręcz wpływać na pozycję rynkową firmy czy nawet na jej notowania na giełdzie.

Sławomir Wikariak

slawomir.wikariak@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.