Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo handlowe i gospodarcze

Lewiatan: nie zapominać o reputacji firm

2 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

Przedsiębiorczość

Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów nie może mieć uprawnień do podawania do publicznej wiadomości informacji o działalności kontrolowanego przedsiębiorcy przed formalnym zakończeniem postępowania. Nawet wtedy, gdy istnieje duże prawdopodobieństwo, iż jego zachowanie narusza przepisy prawa, a wręcz może spowodować znaczne straty lub niekorzystne skutki dla szerokiego kręgu konsumentów. Takie zdanie wyraziła Polska Konfederacja Pracodawców Prywatnych Lewiatan, oceniając projekt zmian ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów, w którym znalazły się zapisy rozszerzające kompetencje prezesa UOKiK.

Zdaniem konfederacji propozycja nie uwzględnia dóbr innych niż zbiorowe interesy konsumentów, takich jak dobre imię czy reputacja przedsiębiorcy.

- Propozycja ta budzi także inne zastrzeżenia. Po pierwsze, przesłanki uprawniające do publicznego informowania są bardzo ogólne i pozostawiają dużą uznaniowość po stronie prezesa UOKiK. Po drugie, nie przewidziano żadnego formalnego trybu, w jakim organ rozstrzyga o skorzystaniu z możliwości określonej w tym przepisie, co pozbawia przedsiębiorcę możliwości odwołania bądź sprzeciwu. Po trzecie, nie przewidziano też szczególnych instrumentów dochodzenia przez przedsiębiorcę naprawienia ewentualnej szkody wyrządzonej opublikowaniem takich informacji, zwłaszcza jeżeli nie znajdą one późniejszego potwierdzenia w orzeczeniu SOKiK - argumentuje Bartosz Wyżykowski, ekspert PKPP Lewiatan.

Anna Krzyżanowska

anna.krzyzanowska@infor.pl

Projekt ustawy w uzgodnieniach

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.